11,12. A wszyscy aniołowie stali wokoło tronu i starców, i czterech postaci, i upadli przed tronem na twarze swoje, i oddali pokłon Bogu, Mówiąc: Amen! Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i siła Bogu naszemu na wieki wieków. Amen. BW
A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicza swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, mówiąc: Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków! Amen. BT
A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu, starszych i czterech stworzeń, i upadli przed tronem na swe twarze, i pokłonili się Bogu, mówiąc: Amen! Sława i chwała, mądrość i wdzięczność, cześć i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków. Amen NP
Jeszcze jedna myśl do wczorajszego fragmentu. Czytaliśmy o tym, jak niezliczony tłum ludzi krzyczał wniebogłosy „Zbawienie jest u Boga naszego„ Nic więcej ponad to, żadnej skargi, żadnego opowiadania o osiągnięciach, o swojej jakże owocnej służbie, tylko wyrazy wdzięczności Bogu za Zbawienie.
Skojarzyłem ten fragment z Mat. 7:22-23 "W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie."
Ci ludzie z wielkiego tłumu, „w owym dniu” nie mówią, nie muszą, nie chcą wymieniać swoich "zasług" dla Chrystusa. Baranek przecież wszystko wie. Oni tylko, jakby w dalszym ciągu głoszą Ewangelię. "Zbawienie jest u Boga naszego." I to wszystko, co maja do powiedzenia. Zupełnie inną postawę widzimy u tych wołających "Panie, panie, czyż nie..." Ci bezprawnie przywłaszczyli sobie coś co należy do Boga, przywłaszczyli sobie chwałę, moc, potęgę, mądrość, zasługi, które należą do Boga. Jedni i drudzy byli w służbie, a jak wielka różnica była między nimi. Pan zna tylko tych którzy są uniżonego ducha, którzy są pokorni
„Zaiste, wzniosły jest Pan, a jednak spogląda na uniżonego, A dumnego z daleka poznaje.” Ps. 138:6; „Tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: Sługami nieużytecznymi jesteśmy, bo co winniśmy byli uczynić, uczyniliśmy.” Łuk. 17:10
Po tej głośnej deklaracji wielkiego tłumu, następuje w Niebie kolejny, drugi już, anielski akt oddania wielkiej chwały dla Siedzącego na tronie. Teraz krocie tysięcy i tysiące tysięcy aniołów przyłączyły się do tłumu męczenników i oddają czołobitny pokłon προσεκυνησαν (prosekynēsan) Bogu. Jakże wielka i wspaniała jest ta doksologia. Aniołowie potwierdzają, tak jest naprawdę, ci przed nami mówili prawdę. „Zbawienie jest u Boga naszego, który siedzi na tronie, i u Baranka” Amen, amen. W tym wyznaniu każde słowo ma swoje głębokie znaczenie i omówiłem je we wcześniejszych rozważaniach.
Błogosławieństwo, wysławianie (eulogia) (5:12), i chwała, (doksan) (4:9), i mądrość (sofia) (5:12), i dziękczynienie (eucharystia) (4:9), i cześć, zaszczyt, szacunek (timeo) (4:9) (5:12), i moc, możliwości (dynamis) (5:12), i potęga (siła) (5:12) Bogu naszemu na wieki wieków. Amen
„ A gdy spojrzałem, usłyszałem głos wielu aniołów wokoło tronu i postaci i starców, a liczba ich wynosiła krocie tysięcy i tysiące tysięcy; I mówili głosem donośnym: Godzien jest ten Baranek zabity wziąć moc i bogactwo, i mądrość, i siłę, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo.” Obj. 5:11
Te wszystkie cechy, atrybuty należą do Boga, pochodzą od Niego, nie ma w tym żadnej naszej siły, mądrości i mocy. Jeżeli ktoś coś może, to tylko dlatego, że On może. W poprzednich komentarzach starałem się szczegółowo omówić te elementy
które aniołowie i tłum oddają, przypisują swojemu Stwórcy. W Objawieniu 5:11 były tam wymienione boskie atrybuty Baranka, natomiast tutaj w Objawieniu 7:12 dokładnie te same elementy są wymienione przy Bogu. Z tego nasuwa się dość prosty wniosek, że
ta sama chwała należna jest Barankowi, jak i Siedzącemu na tronie Bogu Wszechmogącemu.
„Ach, Wszechmocny Panie! Oto Ty uczyniłeś niebo i ziemię wielką swoją mocą i swoim wyciągniętym ramieniem; nie ma nic niemożliwego dla ciebie.” Jer. 32:17; „Błogosław, duszo moja, Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw jego!” Ps. 103:2
Objawienie - Apokalipsa MP3
środa, 9 kwietnia 2014
wtorek, 8 kwietnia 2014
Rozdział 7:9,10
9,10. Potem widziałem, a oto tłum wielki, którego nikt nie mógł zliczyć, z każdego narodu i ze wszystkich plemion, i ludów, i języków, którzy stali przed tronem i przed Barankiem, odzianych w szaty białe, z palmami w swych rękach. I wołali głosem donośnym, mówiąc: Zbawienie jest u Boga naszego, który siedzi na tronie, i u Baranka. BW
Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka. BT
Potem zobaczyłem, a oto przed tronem i przed Barankiem stał wielki tłum [ludzi]. Nikt ich nie zdołał policzyć. [Pochodzili] z każdego narodu, ze [wszystkich] plemion, ludów i języków. Stali odziani w białe szaty, z palmami w swoich rękach. I wołali donośnym głosem: Zbawienie w Bogu naszym, który siedzi na tronie, i w Baranku. NP
Potem, a właściwie μετα ταυτα (meta tauta) po tych. Po tych 144 000 stojących przed tronem Jan zobaczył wielki, nie dający się policzyć tłum ludzi, jednakowo ubranych, mających jedną i tą samą rzecz w dłoniach i wołających, krzyczących głosem wielkim, jedną i tą samą treść. Żadnej różnorodności. Z różnorodności ziemskiej do jednakowości niebiańskiej. To ludzie będący myśli Chrystusowej. 1 Kor. 2:16
Rozdział siódmy jest kontynuacją szóstego. Czytaliśmy o piątej pieczęci, gdy umęczeni wierni mieli poczekać, aż się dopełni liczba prześladowanych z powodu Słowa Bożego i świadectwa o Jezusie. Szósta pieczęć to początek ogromnych katastrof, które gdzieś na moment teraz zostają wstrzymane w siódmym rozdziale. Przypomnijmy też sobie ostatnie słowa szóstego rozdziału; „a któż zdoła się ostać?” Siódmy rozdział odpowiada nam na to pytanie. Po pierwsze ostała się dość liczna grupa 144 000 żydów mesjańskich, po 12 000 z każdego pokolenia. Po drugie ostał się ten wielki tłum o którym dzisiaj czytamy.
Mamy tutaj nieskończenie długą listę męczenników dla sprawy Pana, nie są już umęczeni, utrudzeni, nie wyglądają jakby byli umarłymi, smutnymi czy wypalonymi. Wiwatują na część Tego który siedzi na tronie. Mają na sobie białe szaty, symbol wytrwałości, czystości i świętości, a w rękach gałązki palmowe. Stoją tam, odświeżeni, radośni, pełni triumfu jako zwycięzcy. Są wdzięczni Bogu za ocalenie, za wybawienie, za Zbawienie. Na całe gardło wrzeszczą dziękując Bogu za Zbawienie. Natomiast dla kontrastu, ci co się nie ostoją będą wołać do gór i skał, aby upadły na nich i ukryły ich “przed obliczem tego, który siedzi na tronie i przed gniewem Baranka“. Wielki tłum nie ma obaw, nie ma lęku, z ufną odwagą stanęli przed obliczem Pana.
P.E Hughes w swoim komentarzu pisze, „Są oni także dowodem na to, że Bóg “może ustrzec od upadku i stawić nieskalanych czystych z weselem przed obliczem swojej chwały“ Judy 24. Takie znaczenie mają białe szaty, którymi są przyozdobieni na znak okrywającej ich nienagannej czystości i sprawiedliwości ich Odkupiciela. A palmy, które trzymają w górze, to symbol zwycięstwa i radości. Gałęzie palmowe kojarzyły się z dorocznym świętem namiotów, które w starym przymierzu było okazją do składania dziękczynienia przez społeczność w chwili gromadzenia zbiorów. 3Mojż 23:39n. Niezliczone zgromadzenie odkupionych przed tronem Bożym to wielkie zebranie żniwa . Jak to już widzieliśmy, to zwycięzcy zostaną przyobleczeni w białe szaty, a jest to szata oblubienicy Chrystusa” Przypominamy też sobie obraz z Ewangelii, jak inny tłum z palmami w rękach witał Jezusa, wjeżdżającego na osiołku do Jerozolimy.
„Lecz masz w Sardes kilka osób, które nie skalały swoich szat, więc chodzić będą ze mną w szatach białych, dlatego, że są godni. Zwycięzca zostanie przyobleczony w szaty białe, i nie wymażę imienia jego z księgi żywota, i wyznam imię jego przed moim Ojcem i przed jego aniołami.” Obj. 3:4-5
Ten wielki tłum z całych swoich sił zawołał „Zbawienie σωτηρια (sōtēria) zbawienie, wyzwolenie, odkupienie, oswobodzenie jest u Boga naszego, który siedzi na tronie, i u Baranka” To jest wspaniały fragment ewangelizacyjny. Gdyby dzisiaj ludzie chcieli usłyszeć to wołanie i nawrócić się i żyć dla Baranka według suwerennej woli Tego, który siedzi na tronie. Jest wybór albo zawołać przed obliczem Pana, dziękując za zbawienie, albo wołać do skał upadnijcie na nas.
"I mówili do gór i skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem tego, który siedzi na tronie, I przed gniewem Baranka, albowiem nastał ów wielki dzień ich gniewu, i któż się może ostać?" Obj. 6:16-17
Ten okrzyk o zbawieniu, ta pieśń o cudownym Bożym ocaleniu, rozbrzmiewa w całej Biblii. Jak pięknie o Zbawieniu śpiewa Mojżesz. Potem słyszymy, że pieśń tą kontynuują autorzy Psalmów, w których znajdujemy ponad 40 wersetów na temat Bożego Zbawienia, a następnie pieśń tą słyszymy u proroków, a zwłaszcza w księdze Izajasza. Gdy przechodzimy do Nowego Testamentu pieśń tą o wyczekiwanym Zbawieniu śpiewa sędziwy Symeon.
„On wziął je na ręce swoje i wielbił Boga, mówiąc: Teraz puszczasz sługę swego, Panie, według słowa swego w pokoju,. Gdyż oczy moje widziały zbawienie twoje, Które przygotowałeś przed obliczem wszystkich ludów: Światłość, która oświeci pogan, i chwałę ludu twego izraelskiego.” Łuk. 2:28-32
„Pan jest mocą i pieśnią moją, I stał się zbawieniem moim. On Bogiem moim, przeto go uwielbiam; On Bogiem ojca mojego, przeto go wysławiam.” 2 Moj. 15:2 ; „Wobec ucisku ubogich, Wobec jęku biednych Teraz powstanę, mówi Pan, Zgotuję zbawienie temu, kto pragnie. Słowa Pańskie są słowami czystymi, Srebrem przetopionym, odłączonym od ziemi, siedemkroć oczyszczonym.” Ps. 12:6-7; „Ja bowiem ufam łasce twojej! Niech się raduje serce moje zbawieniem twoim! Będę śpiewał Panu, bo okazał mi dobroć.” Ps. 13:6; „Dawidowy. Pan światłością moją i zbawieniem moim: Kogóż bać się będę? Pan ochroną życia mego: Kogóż mam się lękać?” Ps. 27:1; „Zbawienie sprawiedliwych przychodzi od Pana, On jest ich obroną w czasie niedoli. Pan wspomaga ich i ratuje; Ratuje ich od bezbożnych i wybawia, Bo w nim szukali schronienia.” Ps. 37:39-40; „Jedynie w Bogu jest uciszenie duszy mojej. Od niego jest zbawienie moje, Tylko On jest opoką moją i zbawieniem moim, Twierdzą moją, przeto się nie zachwieję. ... Tylko On jest opoką moją i zbawieniem moim, Twierdzą moją, przeto się nie zachwieję. W Bogu zbawienie moje i chwała moja; Skała mocy mojej, ucieczka moja jest w Bogu.” Ps. 62:2-3,7-8; „Oto, Bóg zbawieniem moim! Zaufam i nie będę się lękał: gdyż Pan jest mocą moją i pieśnią moją, i zbawieniem moim. I będziecie czerpać z radością ze zdrojów zbawienia.” Izaj. 12:2-3
„A urodzi syna i nadasz mu imię Jezus; albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego.” Mat. 1:21
Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka. BT
Potem zobaczyłem, a oto przed tronem i przed Barankiem stał wielki tłum [ludzi]. Nikt ich nie zdołał policzyć. [Pochodzili] z każdego narodu, ze [wszystkich] plemion, ludów i języków. Stali odziani w białe szaty, z palmami w swoich rękach. I wołali donośnym głosem: Zbawienie w Bogu naszym, który siedzi na tronie, i w Baranku. NP
Potem, a właściwie μετα ταυτα (meta tauta) po tych. Po tych 144 000 stojących przed tronem Jan zobaczył wielki, nie dający się policzyć tłum ludzi, jednakowo ubranych, mających jedną i tą samą rzecz w dłoniach i wołających, krzyczących głosem wielkim, jedną i tą samą treść. Żadnej różnorodności. Z różnorodności ziemskiej do jednakowości niebiańskiej. To ludzie będący myśli Chrystusowej. 1 Kor. 2:16
Rozdział siódmy jest kontynuacją szóstego. Czytaliśmy o piątej pieczęci, gdy umęczeni wierni mieli poczekać, aż się dopełni liczba prześladowanych z powodu Słowa Bożego i świadectwa o Jezusie. Szósta pieczęć to początek ogromnych katastrof, które gdzieś na moment teraz zostają wstrzymane w siódmym rozdziale. Przypomnijmy też sobie ostatnie słowa szóstego rozdziału; „a któż zdoła się ostać?” Siódmy rozdział odpowiada nam na to pytanie. Po pierwsze ostała się dość liczna grupa 144 000 żydów mesjańskich, po 12 000 z każdego pokolenia. Po drugie ostał się ten wielki tłum o którym dzisiaj czytamy.
Mamy tutaj nieskończenie długą listę męczenników dla sprawy Pana, nie są już umęczeni, utrudzeni, nie wyglądają jakby byli umarłymi, smutnymi czy wypalonymi. Wiwatują na część Tego który siedzi na tronie. Mają na sobie białe szaty, symbol wytrwałości, czystości i świętości, a w rękach gałązki palmowe. Stoją tam, odświeżeni, radośni, pełni triumfu jako zwycięzcy. Są wdzięczni Bogu za ocalenie, za wybawienie, za Zbawienie. Na całe gardło wrzeszczą dziękując Bogu za Zbawienie. Natomiast dla kontrastu, ci co się nie ostoją będą wołać do gór i skał, aby upadły na nich i ukryły ich “przed obliczem tego, który siedzi na tronie i przed gniewem Baranka“. Wielki tłum nie ma obaw, nie ma lęku, z ufną odwagą stanęli przed obliczem Pana.
P.E Hughes w swoim komentarzu pisze, „Są oni także dowodem na to, że Bóg “może ustrzec od upadku i stawić nieskalanych czystych z weselem przed obliczem swojej chwały“ Judy 24. Takie znaczenie mają białe szaty, którymi są przyozdobieni na znak okrywającej ich nienagannej czystości i sprawiedliwości ich Odkupiciela. A palmy, które trzymają w górze, to symbol zwycięstwa i radości. Gałęzie palmowe kojarzyły się z dorocznym świętem namiotów, które w starym przymierzu było okazją do składania dziękczynienia przez społeczność w chwili gromadzenia zbiorów. 3Mojż 23:39n. Niezliczone zgromadzenie odkupionych przed tronem Bożym to wielkie zebranie żniwa . Jak to już widzieliśmy, to zwycięzcy zostaną przyobleczeni w białe szaty, a jest to szata oblubienicy Chrystusa” Przypominamy też sobie obraz z Ewangelii, jak inny tłum z palmami w rękach witał Jezusa, wjeżdżającego na osiołku do Jerozolimy.
„Lecz masz w Sardes kilka osób, które nie skalały swoich szat, więc chodzić będą ze mną w szatach białych, dlatego, że są godni. Zwycięzca zostanie przyobleczony w szaty białe, i nie wymażę imienia jego z księgi żywota, i wyznam imię jego przed moim Ojcem i przed jego aniołami.” Obj. 3:4-5
Ten wielki tłum z całych swoich sił zawołał „Zbawienie σωτηρια (sōtēria) zbawienie, wyzwolenie, odkupienie, oswobodzenie jest u Boga naszego, który siedzi na tronie, i u Baranka” To jest wspaniały fragment ewangelizacyjny. Gdyby dzisiaj ludzie chcieli usłyszeć to wołanie i nawrócić się i żyć dla Baranka według suwerennej woli Tego, który siedzi na tronie. Jest wybór albo zawołać przed obliczem Pana, dziękując za zbawienie, albo wołać do skał upadnijcie na nas.
"I mówili do gór i skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem tego, który siedzi na tronie, I przed gniewem Baranka, albowiem nastał ów wielki dzień ich gniewu, i któż się może ostać?" Obj. 6:16-17
Ten okrzyk o zbawieniu, ta pieśń o cudownym Bożym ocaleniu, rozbrzmiewa w całej Biblii. Jak pięknie o Zbawieniu śpiewa Mojżesz. Potem słyszymy, że pieśń tą kontynuują autorzy Psalmów, w których znajdujemy ponad 40 wersetów na temat Bożego Zbawienia, a następnie pieśń tą słyszymy u proroków, a zwłaszcza w księdze Izajasza. Gdy przechodzimy do Nowego Testamentu pieśń tą o wyczekiwanym Zbawieniu śpiewa sędziwy Symeon.
„On wziął je na ręce swoje i wielbił Boga, mówiąc: Teraz puszczasz sługę swego, Panie, według słowa swego w pokoju,. Gdyż oczy moje widziały zbawienie twoje, Które przygotowałeś przed obliczem wszystkich ludów: Światłość, która oświeci pogan, i chwałę ludu twego izraelskiego.” Łuk. 2:28-32
„Pan jest mocą i pieśnią moją, I stał się zbawieniem moim. On Bogiem moim, przeto go uwielbiam; On Bogiem ojca mojego, przeto go wysławiam.” 2 Moj. 15:2 ; „Wobec ucisku ubogich, Wobec jęku biednych Teraz powstanę, mówi Pan, Zgotuję zbawienie temu, kto pragnie. Słowa Pańskie są słowami czystymi, Srebrem przetopionym, odłączonym od ziemi, siedemkroć oczyszczonym.” Ps. 12:6-7; „Ja bowiem ufam łasce twojej! Niech się raduje serce moje zbawieniem twoim! Będę śpiewał Panu, bo okazał mi dobroć.” Ps. 13:6; „Dawidowy. Pan światłością moją i zbawieniem moim: Kogóż bać się będę? Pan ochroną życia mego: Kogóż mam się lękać?” Ps. 27:1; „Zbawienie sprawiedliwych przychodzi od Pana, On jest ich obroną w czasie niedoli. Pan wspomaga ich i ratuje; Ratuje ich od bezbożnych i wybawia, Bo w nim szukali schronienia.” Ps. 37:39-40; „Jedynie w Bogu jest uciszenie duszy mojej. Od niego jest zbawienie moje, Tylko On jest opoką moją i zbawieniem moim, Twierdzą moją, przeto się nie zachwieję. ... Tylko On jest opoką moją i zbawieniem moim, Twierdzą moją, przeto się nie zachwieję. W Bogu zbawienie moje i chwała moja; Skała mocy mojej, ucieczka moja jest w Bogu.” Ps. 62:2-3,7-8; „Oto, Bóg zbawieniem moim! Zaufam i nie będę się lękał: gdyż Pan jest mocą moją i pieśnią moją, i zbawieniem moim. I będziecie czerpać z radością ze zdrojów zbawienia.” Izaj. 12:2-3
„A urodzi syna i nadasz mu imię Jezus; albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego.” Mat. 1:21
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
Rozdział 7:8
8. … z plemienia Zebulona dwanaście tysięcy, z plemienia Józefa dwanaście tysięcy, z plemienia Beniamina dwanaście tysięcy opieczętowanych,
Kiedy przeglądamy ten powyższy spis pokoleń zauważymy, że nie ma tutaj ani pokolenia Dana, ani drugiego syna Józefa Efraima. Jest Manasses, a nie ma Efraima.
W księdze Sędziów czytamy o tym, że pokolenie Dana jako pierwsze w tak otwarty sposób popełniło bałwochwalstwo, wzniosło swój prywatny posąg bogu i oddzielili się od Sylo. Czytamy też, że pokolenie Dana samo odłączyło się od Izraela.
„Miastu temu nadali nazwę Dan od imienia ich ojca Dana, który się urodził Izraelowi. Poprzednio miasto to nazywało się Laisz. I wznieśli sobie synowie Dana posąg boga, a kapłanami plemienia Danitów byli Jehonatan, syn Gerszoma, wnuk Mojżesza, i jego synowie aż do czasu uprowadzenia do niewoli mieszkańców tej ziemi I postawili sobie posąg, który sobie sporządził Micheasz, na cały czas, dopóki dom Boży był w Sylo.” Sędz. 18:29 – 31
„Dan - sądzi swój lud, Jak każde plemię izraelskie. Niech będzie Dan wężem na drodze, Żmiją na ścieżce, Co kąsa w pęcinę konia, tak że jeździec spada na wznak. Zbawienia twego oczekuję, Panie.” 1 Moj. 49:16-18 ; „A o Danie rzekł: Dan jako lwie szczenię Wyskakuje z Baszanu. 5 Moj. 33:22
W 49 rozdziale 1 Księgi Mojżeszowej mamy opisane jak patriarcha Jakub, tuż przed swoją śmiercią, wezwał swoich synów, aby ich pobłogosławić, a także przepowiedzieć im i ich rodom przyszłość. Gdy nadeszła kolej na Dana. Czytamy w wierszach 16 i17, co Jakub powiedział o Danie: "Dan - sądzi swój lud jak każde plemię izraelskie. Niech będzie Dan wężem na drodze, żmiją na ścieżce, co kąsa w pęcinę konia, tak że jeździec spada na ziemię". A potem w 18 wierszu, jakby przerażony zawołał: "Zbawienia Twego oczekuję Panie!" Jakub zobaczył żmiję, węża, który kąsa. Niektórzy egzegeci Pisma uważają, że to z pokolenia Dan w czasach końca, wyjdzie ten starodawny wąż, który będzie kąsać wszystkie narody. Jak widzimy z historii Biblijnej, pokolenie Dan było "wrotami", przez które bałwochwalstwo i odstępstwo weszło do narodu izraelskiego. Idąc dalej tym tokiem wielu rabinów uważa, że z pokolenia Dan wyjdzie, anty - Mesjasz. Podobną sugestię znajdujemy w „Testamencie dwunastu pokoleń” Ireneusza i w „Antychryście” Hipolita. Oni uważali, że tak jak z Judy narodził się Jezus Chrystus, tak z Dana będzie pochodził Jego przeciwnik - Antychryst. Ciekawa myśl. Wrócimy do niej zapewne przy okazji studium 13 rozdziału księgi Objawienia.
„Oczekiwaliśmy pokoju, lecz nic dobrego nie przyszło, czasu uleczenia, a oto jest zgroza! Od Dan słychać parskanie jego rumaków, cała ziemia drży od głośnego rżenia jego ogierów; ciągną, aby pożreć kraj i to, co w nim jest, miasto i jego mieszkańców. Bo oto puszczam na was jadowite węże, na które nie ma zaklęcia; będą was kąsać - mówi Pan - nieuleczalnie. Ogarnia mnie troska, moje serce jest chore.” Jer. 8:15-18
Dalej czytamy w historii Starego Testamentu o tym jak po podziale Izraela, pokolenie Dan i Efraim ustanowiło i usankcjonowało wielkie odstępstwo i bałwochwalstwo. „Potem Jeroboam rozbudował Sychem na pogórzu efraimskim i zamieszkał w nim. Odszedłszy zaś stamtąd, zbudował Penuel. Wtedy przyszło Jeroboamowi na myśl: Łatwo może teraz wrócić władza królewska do domu Dawidowego. Jeżeli bowiem lud ten będzie chodził składać ofiary do domu Pańskiego do Jeruzalemu, przylgnie z powrotem serce tego ludu do ich pana, Rechabeama, króla judzkiego. i wtedy, zabiwszy mnie, powrócą do Rechabeama. króla judzkiego. Naradziwszy się tedy, kazał król sporządzić dwa cielce ze złota i ogłosić ludowi: Dosyć już napielgrzymowaliście się do Jeruzalemu; oto bogowie twoi, Izraelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi egipskiej. I kazał jednego ustawić w Betelu. a drugiego ustawił w Dan. Rzecz ta stała się pobudką do grzechu, lud bowiem pielgrzymował albo do tego w Betelu albo do tego w Dan. Pobudował też świątynki na wzgórzach i ustanowił kapłanami pierwszych lepszych z ludu, którzy nie należeli do domu Lewiego. Nadto ustanowił Jeroboam w ósmym miesiącu, piętnastego dnia tegoż miesiąca, święto na wzór święta, jakie było obchodzone w Judzie, i składał ofiary na ołtarzu. Tak uczynił również w Betelu, składając ofiary cielcom, które kazał sporządzić. Osadził też w Betelu kapłanów ze świątynki na wzgórzach, które kazał pobudować.” 1 Król. 12:25-32
Co ciekawe całe proroctwo Ozeasza jest skierowane przeciwko Efraimowi. „Efraim zaprzyjaźniony jest z bałwanami, związał się z gronem pijaków! Ustawicznie uprawiają nierząd, bardziej kochają hańbę niż swoją chwałę. Wicher rozniesie ich na swoich skrzydłach, a wtedy doznają hańby z powodu swoich ołtarzy.” Oz. 4:17-19; „Ja znam Efraima, a Izrael nie jest skryty przede mną. To ty, Efraimie, uprawiałeś nierząd, a Izrael jest skalany.” Oz. 5:3; „Efraim stanie się pustkowiem w dniu kaźni; nieodmienny los zwiastuję plemionom Izraela.” Oz. 5:9; „Bo Ja wystąpię przeciw Efraimowi jak lew, a przeciw domowi Judy jak lwię; Ja sam rozszarpię i odejdę, Ja porwę i nikt ich nie wyratuje.” Oz. 5:14; „Zaiste, Efraim zbudował sobie liczne ołtarze, lecz stały się one ołtarzami grzechu.” Oz. 8:11
To były zapewne powody, że ani Dan, ani Efraim nie znaleźli się w spisie pokoleń w siódmym rozdziale. To też jest dość mocy argument, że chodzi tutaj nie o symbol, nie o duchowy Izrael z pogan, ale o ludzi z literalnego, ziemskiego wybranego ludu Bożego. Nie możemy mówić o tzw teologii zastępstwa, że oto duchowy kościół Pana Jezusa zastąpił w tym błogosławieństwie potomstwo Abrahama. Zwolennicy teologii zastępstwa powołują się na wersety z listu do Rzymian z dziewiątego rozdziału, a zapominają o jedenastym rozdziale.
„ Ale nie jest tak, jakoby miało zawieść Słowo Boże. Albowiem nie wszyscy, którzy pochodzą z Izraela, są Izraelem; I nie wszyscy są dziećmi, dlatego że są potomstwem Abrahamowym, lecz jest tak: Od Izaaka zwać się będzie potomstwo twoje. To znaczy, że nie dzieci cielesne są dziećmi Bożymi, lecz dzieci obietnicy liczą się za potomstwo. Rzym. 9:6-8
„Pytam więc: Czy Bóg odrzucił swój lud? Bynajmiej. Przecież i ja jestem Izraelitą, z potomstwa Abrahama, z pokolenia Beniamina. Nie odrzucił Bóg swego ludu, który uprzednio sobie upatrzył, Albo czy nie wiecie, co mówi Pismo o Eliaszu, jak się uskarża przed Bogiem na Izraela”: Rzym. 11:1-2; „A żebyście nie mieli zbyt wysokiego o sobie mniemania, chcę wam, bracia, odsłonić tę tajemnicę: zatwardziałość przyszła na część Izraela aż do czasu, gdy poganie w pełni wejdą, I w ten sposób będzie zbawiony cały Izrael, jak napisano: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel I odwróci bezbożność od Jakuba.” Rzym. 11:25-26; „A to będzie przymierze moje z nimi, Gdy zgładzę grzechy ich. Co do ewangelii, są oni nieprzyjaciółmi Bożymi dla waszego dobra, lecz co do wybrania, są umiłowanymi ze względu na praojców. Nieodwołalne są bowiem dary i powołanie Boże. Bo jak i wy byliście niegdyś nieposłuszni Bogu, a teraz dostąpiliście miłosierdzia z powodu ich nieposłuszeństwa, Tak i oni teraz, gdy wy dostępujecie miłosierdzia, stali się nieposłuszni, ażeby i oni teraz miłosierdzia dostąpili. Albowiem Bóg poddał wszystkich w niewolę nieposłuszeństwa, aby się nad wszystkimi umiłować. Rzym.” 11:27-32
Zwróćmy baczną uwagę. na słowa w Rzymian 11, 26: „I w ten sposób będzie zbawiony cały Izrael. jak napisano: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel i odwróci bezbożność od Jakuba”. Wierzę, że Izrael w swoim czasie ujrzy swojego Mesjasza, "ujrzą kogo przebili" (Obj. 1:7), nawrócą się do Niego i będą błogosławieństwem dla narodów.
Kiedy przeglądamy ten powyższy spis pokoleń zauważymy, że nie ma tutaj ani pokolenia Dana, ani drugiego syna Józefa Efraima. Jest Manasses, a nie ma Efraima.
W księdze Sędziów czytamy o tym, że pokolenie Dana jako pierwsze w tak otwarty sposób popełniło bałwochwalstwo, wzniosło swój prywatny posąg bogu i oddzielili się od Sylo. Czytamy też, że pokolenie Dana samo odłączyło się od Izraela.
„Miastu temu nadali nazwę Dan od imienia ich ojca Dana, który się urodził Izraelowi. Poprzednio miasto to nazywało się Laisz. I wznieśli sobie synowie Dana posąg boga, a kapłanami plemienia Danitów byli Jehonatan, syn Gerszoma, wnuk Mojżesza, i jego synowie aż do czasu uprowadzenia do niewoli mieszkańców tej ziemi I postawili sobie posąg, który sobie sporządził Micheasz, na cały czas, dopóki dom Boży był w Sylo.” Sędz. 18:29 – 31
„Dan - sądzi swój lud, Jak każde plemię izraelskie. Niech będzie Dan wężem na drodze, Żmiją na ścieżce, Co kąsa w pęcinę konia, tak że jeździec spada na wznak. Zbawienia twego oczekuję, Panie.” 1 Moj. 49:16-18 ; „A o Danie rzekł: Dan jako lwie szczenię Wyskakuje z Baszanu. 5 Moj. 33:22
W 49 rozdziale 1 Księgi Mojżeszowej mamy opisane jak patriarcha Jakub, tuż przed swoją śmiercią, wezwał swoich synów, aby ich pobłogosławić, a także przepowiedzieć im i ich rodom przyszłość. Gdy nadeszła kolej na Dana. Czytamy w wierszach 16 i17, co Jakub powiedział o Danie: "Dan - sądzi swój lud jak każde plemię izraelskie. Niech będzie Dan wężem na drodze, żmiją na ścieżce, co kąsa w pęcinę konia, tak że jeździec spada na ziemię". A potem w 18 wierszu, jakby przerażony zawołał: "Zbawienia Twego oczekuję Panie!" Jakub zobaczył żmiję, węża, który kąsa. Niektórzy egzegeci Pisma uważają, że to z pokolenia Dan w czasach końca, wyjdzie ten starodawny wąż, który będzie kąsać wszystkie narody. Jak widzimy z historii Biblijnej, pokolenie Dan było "wrotami", przez które bałwochwalstwo i odstępstwo weszło do narodu izraelskiego. Idąc dalej tym tokiem wielu rabinów uważa, że z pokolenia Dan wyjdzie, anty - Mesjasz. Podobną sugestię znajdujemy w „Testamencie dwunastu pokoleń” Ireneusza i w „Antychryście” Hipolita. Oni uważali, że tak jak z Judy narodził się Jezus Chrystus, tak z Dana będzie pochodził Jego przeciwnik - Antychryst. Ciekawa myśl. Wrócimy do niej zapewne przy okazji studium 13 rozdziału księgi Objawienia.
„Oczekiwaliśmy pokoju, lecz nic dobrego nie przyszło, czasu uleczenia, a oto jest zgroza! Od Dan słychać parskanie jego rumaków, cała ziemia drży od głośnego rżenia jego ogierów; ciągną, aby pożreć kraj i to, co w nim jest, miasto i jego mieszkańców. Bo oto puszczam na was jadowite węże, na które nie ma zaklęcia; będą was kąsać - mówi Pan - nieuleczalnie. Ogarnia mnie troska, moje serce jest chore.” Jer. 8:15-18
Dalej czytamy w historii Starego Testamentu o tym jak po podziale Izraela, pokolenie Dan i Efraim ustanowiło i usankcjonowało wielkie odstępstwo i bałwochwalstwo. „Potem Jeroboam rozbudował Sychem na pogórzu efraimskim i zamieszkał w nim. Odszedłszy zaś stamtąd, zbudował Penuel. Wtedy przyszło Jeroboamowi na myśl: Łatwo może teraz wrócić władza królewska do domu Dawidowego. Jeżeli bowiem lud ten będzie chodził składać ofiary do domu Pańskiego do Jeruzalemu, przylgnie z powrotem serce tego ludu do ich pana, Rechabeama, króla judzkiego. i wtedy, zabiwszy mnie, powrócą do Rechabeama. króla judzkiego. Naradziwszy się tedy, kazał król sporządzić dwa cielce ze złota i ogłosić ludowi: Dosyć już napielgrzymowaliście się do Jeruzalemu; oto bogowie twoi, Izraelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi egipskiej. I kazał jednego ustawić w Betelu. a drugiego ustawił w Dan. Rzecz ta stała się pobudką do grzechu, lud bowiem pielgrzymował albo do tego w Betelu albo do tego w Dan. Pobudował też świątynki na wzgórzach i ustanowił kapłanami pierwszych lepszych z ludu, którzy nie należeli do domu Lewiego. Nadto ustanowił Jeroboam w ósmym miesiącu, piętnastego dnia tegoż miesiąca, święto na wzór święta, jakie było obchodzone w Judzie, i składał ofiary na ołtarzu. Tak uczynił również w Betelu, składając ofiary cielcom, które kazał sporządzić. Osadził też w Betelu kapłanów ze świątynki na wzgórzach, które kazał pobudować.” 1 Król. 12:25-32
Co ciekawe całe proroctwo Ozeasza jest skierowane przeciwko Efraimowi. „Efraim zaprzyjaźniony jest z bałwanami, związał się z gronem pijaków! Ustawicznie uprawiają nierząd, bardziej kochają hańbę niż swoją chwałę. Wicher rozniesie ich na swoich skrzydłach, a wtedy doznają hańby z powodu swoich ołtarzy.” Oz. 4:17-19; „Ja znam Efraima, a Izrael nie jest skryty przede mną. To ty, Efraimie, uprawiałeś nierząd, a Izrael jest skalany.” Oz. 5:3; „Efraim stanie się pustkowiem w dniu kaźni; nieodmienny los zwiastuję plemionom Izraela.” Oz. 5:9; „Bo Ja wystąpię przeciw Efraimowi jak lew, a przeciw domowi Judy jak lwię; Ja sam rozszarpię i odejdę, Ja porwę i nikt ich nie wyratuje.” Oz. 5:14; „Zaiste, Efraim zbudował sobie liczne ołtarze, lecz stały się one ołtarzami grzechu.” Oz. 8:11
To były zapewne powody, że ani Dan, ani Efraim nie znaleźli się w spisie pokoleń w siódmym rozdziale. To też jest dość mocy argument, że chodzi tutaj nie o symbol, nie o duchowy Izrael z pogan, ale o ludzi z literalnego, ziemskiego wybranego ludu Bożego. Nie możemy mówić o tzw teologii zastępstwa, że oto duchowy kościół Pana Jezusa zastąpił w tym błogosławieństwie potomstwo Abrahama. Zwolennicy teologii zastępstwa powołują się na wersety z listu do Rzymian z dziewiątego rozdziału, a zapominają o jedenastym rozdziale.
„ Ale nie jest tak, jakoby miało zawieść Słowo Boże. Albowiem nie wszyscy, którzy pochodzą z Izraela, są Izraelem; I nie wszyscy są dziećmi, dlatego że są potomstwem Abrahamowym, lecz jest tak: Od Izaaka zwać się będzie potomstwo twoje. To znaczy, że nie dzieci cielesne są dziećmi Bożymi, lecz dzieci obietnicy liczą się za potomstwo. Rzym. 9:6-8
„Pytam więc: Czy Bóg odrzucił swój lud? Bynajmiej. Przecież i ja jestem Izraelitą, z potomstwa Abrahama, z pokolenia Beniamina. Nie odrzucił Bóg swego ludu, który uprzednio sobie upatrzył, Albo czy nie wiecie, co mówi Pismo o Eliaszu, jak się uskarża przed Bogiem na Izraela”: Rzym. 11:1-2; „A żebyście nie mieli zbyt wysokiego o sobie mniemania, chcę wam, bracia, odsłonić tę tajemnicę: zatwardziałość przyszła na część Izraela aż do czasu, gdy poganie w pełni wejdą, I w ten sposób będzie zbawiony cały Izrael, jak napisano: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel I odwróci bezbożność od Jakuba.” Rzym. 11:25-26; „A to będzie przymierze moje z nimi, Gdy zgładzę grzechy ich. Co do ewangelii, są oni nieprzyjaciółmi Bożymi dla waszego dobra, lecz co do wybrania, są umiłowanymi ze względu na praojców. Nieodwołalne są bowiem dary i powołanie Boże. Bo jak i wy byliście niegdyś nieposłuszni Bogu, a teraz dostąpiliście miłosierdzia z powodu ich nieposłuszeństwa, Tak i oni teraz, gdy wy dostępujecie miłosierdzia, stali się nieposłuszni, ażeby i oni teraz miłosierdzia dostąpili. Albowiem Bóg poddał wszystkich w niewolę nieposłuszeństwa, aby się nad wszystkimi umiłować. Rzym.” 11:27-32
Zwróćmy baczną uwagę. na słowa w Rzymian 11, 26: „I w ten sposób będzie zbawiony cały Izrael. jak napisano: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel i odwróci bezbożność od Jakuba”. Wierzę, że Izrael w swoim czasie ujrzy swojego Mesjasza, "ujrzą kogo przebili" (Obj. 1:7), nawrócą się do Niego i będą błogosławieństwem dla narodów.
"I usłyszałem liczbę tych, których
opatrzono pieczęcią: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze
wszystkich plemion izraelskich" Objawienie 7:4
niedziela, 6 kwietnia 2014
Rozdział 7:6,7
6,7. ... z plemienia Asera dwanaście tysięcy, z plemienia Naftalego dwanaście tysięcy, z plemienia Manassesa dwanaście tysięcy, z plemienia Symeona dwanaście tysięcy, z plemienia Lewiego dwanaście tysięcy, z plemienia Issachara dwanaście tysięcy,
Musimy pamiętać o tym, że Pan Bóg dawno temu wypowiedział szczególne błogosławieństwo do Abrahama, a potem do Izaaka. „Rozmnożę potomstwo twoje jak gwiazdy na niebie i dam potomstwu twemu wszystkie te kraje, a wszystkie narody ziemi będą błogosławione przez potomstwo twoje” 1 Moj. 18:18; 1 Moj. 26:4-5; 1 Moj. 28:14. Czytamy o tym w pierwszej i w ostatniej księdze Biblii. Wierzę, że w czasach ostatecznych i w Królestwie Bożym, naród wybrany będzie błogosławieństwem dla innych narodów. Nasze oczy w tych dniach powinny być wpatrzone w to co dzieje się na Bliskim Wschodzie.
Dwanaście pokoleń, to dwanaście różnych, często mocno skomplikowanych losów synów Jakuba, a potem dwunastu rodzin na przestrzeni wielu pokoleń. Każdy z synów otrzymał specjalne błogosławieństwo od Jakuba, a potem ich potomkowie byli błogosławieni przez Mojżesza. Po wejściu do Ziemi Obiecanej, każdemu pokoleniu przydzielono ziemię. Czytamy, że po okresie złotego wieku za czasów Salomona, jego następca Roboam, w sposób dość lekkomyślny odrzucił jakąkolwiek formę kompromisu w sprawie nałożonych przez Salomona obciążeń. Doprowadziło to do buntu plemion północnych pod przywództwem Jeroboama. Doszło do bratobójczych wojen, nastąpił podział na dwa królestwa, Południe i Północ. Na północy, oddzieliło się dziesięć pokoleń Izraela, które dzisiaj nazywa się zaginionymi pokoleniami Izraela. Na południu pozostały dwa pokolenia z linii królewskiej Juda i Beniamin.
Obecnie podejmuje się liczne próby, aby odnaleźć i skompletować w sposób ludzki owe dziesięć zaginionych pokoleń. Wykonuje się zaawansowane badania DNA wyselekcjonowanych obywateli Izraela. Pojawił się jednak problem z tożsamością pokoleniową ciemnoskórych żydów Igbo z Nigerii, tzw. Domu Izraela z Ghany czy Falaszów z Etiopii. Kolejne niejednorodne, rozproszone grupy potomków Jakuba pochodzą z Rosji, są Żydzi jemeńscy (tzw. Temani), Żydzi Cochin z Kerala z Indii Południowych. Polecam ciekawy artykuł do przeczytania "Zaginione dzieci Izraela" znajduje się na stronie czasopisma Wprost.
„Sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich plemion izraelskich”. Czytamy tutaj o ludzie z jednego narodu. To nie jest tłum z wielu narodów, plemion, czy lud o wielu językach. To jest rzecz o jednym narodzie.
Musimy pamiętać o tym, że Pan Bóg dawno temu wypowiedział szczególne błogosławieństwo do Abrahama, a potem do Izaaka. „Rozmnożę potomstwo twoje jak gwiazdy na niebie i dam potomstwu twemu wszystkie te kraje, a wszystkie narody ziemi będą błogosławione przez potomstwo twoje” 1 Moj. 18:18; 1 Moj. 26:4-5; 1 Moj. 28:14. Czytamy o tym w pierwszej i w ostatniej księdze Biblii. Wierzę, że w czasach ostatecznych i w Królestwie Bożym, naród wybrany będzie błogosławieństwem dla innych narodów. Nasze oczy w tych dniach powinny być wpatrzone w to co dzieje się na Bliskim Wschodzie.
Dwanaście pokoleń, to dwanaście różnych, często mocno skomplikowanych losów synów Jakuba, a potem dwunastu rodzin na przestrzeni wielu pokoleń. Każdy z synów otrzymał specjalne błogosławieństwo od Jakuba, a potem ich potomkowie byli błogosławieni przez Mojżesza. Po wejściu do Ziemi Obiecanej, każdemu pokoleniu przydzielono ziemię. Czytamy, że po okresie złotego wieku za czasów Salomona, jego następca Roboam, w sposób dość lekkomyślny odrzucił jakąkolwiek formę kompromisu w sprawie nałożonych przez Salomona obciążeń. Doprowadziło to do buntu plemion północnych pod przywództwem Jeroboama. Doszło do bratobójczych wojen, nastąpił podział na dwa królestwa, Południe i Północ. Na północy, oddzieliło się dziesięć pokoleń Izraela, które dzisiaj nazywa się zaginionymi pokoleniami Izraela. Na południu pozostały dwa pokolenia z linii królewskiej Juda i Beniamin.
Obecnie podejmuje się liczne próby, aby odnaleźć i skompletować w sposób ludzki owe dziesięć zaginionych pokoleń. Wykonuje się zaawansowane badania DNA wyselekcjonowanych obywateli Izraela. Pojawił się jednak problem z tożsamością pokoleniową ciemnoskórych żydów Igbo z Nigerii, tzw. Domu Izraela z Ghany czy Falaszów z Etiopii. Kolejne niejednorodne, rozproszone grupy potomków Jakuba pochodzą z Rosji, są Żydzi jemeńscy (tzw. Temani), Żydzi Cochin z Kerala z Indii Południowych. Polecam ciekawy artykuł do przeczytania "Zaginione dzieci Izraela" znajduje się na stronie czasopisma Wprost.
„Sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich plemion izraelskich”. Czytamy tutaj o ludzie z jednego narodu. To nie jest tłum z wielu narodów, plemion, czy lud o wielu językach. To jest rzecz o jednym narodzie.
piątek, 4 kwietnia 2014
Rozdział 7:4,5
4,5. I usłyszałem liczbę tych, których opatrzono pieczęcią: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich plemion izraelskich: z plemienia Judy dwanaście tysięcy opieczętowanych, z plemienia Rubena dwanaście tysięcy, z plemienia Gada dwanaście tysięcy, ...
Jedna z pierwszych refleksji jaka mi się nasuwa po studium sześciu rozdziałów jest ta, że przed Tronem znajdą się ludzie po przejściach, po prześladowaniach, cierpieniach dla imienia Jezusa i dla Słowa Bożego. Objawienie zdaje się mówić, że TAM można się dostać jakby przez ogień, jakby tylko przez cierpienie, że innej, usłanej różami drogi nie ma. Słowo Boże mówi nam jasno i wyraźnie, że wąską bramę odnajdą tylko ci którzy podejmą decyzję podróżowania wąska drogą.
"To wyjdzie na jaw w jego dziele; dzień sądny bowiem to pokaże, gdyż w ogniu się objawi, a jakie jest dzieło każdego, wypróbuje ogień. Jeśli czyjeś dzieło, zbudowane na tym fundamencie, się ostoi, ten zapłatę odbierze; Jeśli czyjeś dzieło spłonie, ten szkodę poniesie, lecz on sam zbawiony będzie, tak jednak, jak przez ogień. Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was? Jeśli ktoś niszczy świątynię Bożą, tego zniszczy Bóg, albowiem świątynia Boża jest święta, a wy nią jesteście." 1 Kor. 3:13-17
Druga ważna refleksja jaką chcę się podzielić, że każdy z uczniow Jezusa, jest zapieczętowany i jest Bożą własnością. Bóg mówi przez swoje Słowo, że każdego z nich zna osobiście i ma z nim osobistą dobrą relację poprzez Ducha Świętego, którym jesteśmy zapieczętowani.
„Nawet wasze włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się; jesteście więcej warci niż wiele wróbli. Każdego więc, który mię wyzna przed ludźmi, i Ja wyznam przed Ojcem moim, który jest w niebie;” Mat. 10:30-32
"Bo obietnice Boże, ile ich było, w nim znalazły swoje ''Tak''; dlatego też przez niego mówimy''Amen'' ku chwale Bożej. Tym zaś, który nas utwierdza wraz z wami w Chrystusie, który nas namaścił, jest Bóg," 2 Kor. 1:20-21
"Wszakże fundament Boży stoi niewzruszony, a ma tę pieczęć na sobie: Zna Pan tych, którzy są jego," 2 Tym. 2:19
W tym fragmencie, który teraz analizujemy kluczowe są cztery wersety, 5,6,7 i 8. Mamy tutaj kilka razy powtórzony zwrot „ z pokolenia”; z pokolenia Judy, z pokolenia, Rubena, z pokolenia… Mało jest takich powtórzeń w Nowym Testamencie. Przyjmując, że ten fragment dotyczy całego kościoła na przestrzeni wieków, czy też wierzących z czasów ostatecznych z każdego narodu, to pojawia się pytanie, co zatem oznacza w tym miejscu podział na pokolenia? Jak tłumaczyć, że nie ma wymienionego pokolenia Dana i Efraima? W przypadku interpretacji, że chodzi tutaj o wierzących z narodu żydowskiego, łatwiej znajdziemy odpowiedzi na te pytania. W przypadku innej interpretacji będziemy jedynie po prostu spekulować.
Liczba 12 oznacza pełny wybór, komplet. Liczba 144 czyli 12 razy 12 podkreśla pełnię Bożego wyboru, a mnożnik przez tysiąc daje liczbę, pełnię królewską, niebiańską. Z liczbą 144 000 spotkamy się jeszcze w księdze Objawienia dwukrotnie."I śpiewali nową pieśń przed tronem i przed czterema postaciami i przed starszymi; i nikt się tej pieśni nie mógł nauczyć, jak tylko owe sto czterdzieści cztery tysiące tych, którzy zostali wykupieni z ziemi." Obj. 14:3; „Zmierzył też mur jego, który wynosił sto czterdzieści cztery łokcie według miary ludzkiej, którą się posłużył anioł.” Obj. 21:17
Liczby 12 000 i 144 000 są różnie interpretowane w tradycyjnym chrześcijaństwie. Te dwie liczby od czasów Jana fascynowały, frapowały i niestety dzieliły chrześcijan. Nie wiem czy jest gdzieś opracowanie, jak te dwie liczby tłumaczyli różni myśliciele kościoła od pierwszych wieków chrześcijaństwa do dzisiaj. Byłoby to bardzo interesujące.
Niektórzy z chrześcijan, traktują te liczby symboliczne , uważają, że reprezentują one wszystkich Bożych ludzi w całej historii niebiańskiego Kościoła. Jedna z hipotez zwraca uwagę tylko na symbolikę liczb, że liczba pochodzi od 12 która jest tylko symbolem całości, pełni dokonanego wyboru, podniesiona do kwadratu i pomnożona przez tysiąc, co podkreśla doskonałą pełnię. Inni twierdzą, że liczby 12 000 i 144 000 są liczbami dosłownymi i reprezentują potomków Jakuba, Izraela, których Bóg przeznaczył do odegrania jakieś ważnej roli w czasie końca świata lub ogólnie dosłowną liczbę wierzących Żydów (niekoniecznie chrześcijan mesjańskich) od dnia pięćdziesiątnicy do dzisiaj.
Istnieje pogląd, że 144 000 to liczba ewangelistów żydowskich posłanych z misją, aby przywieść grzeszników do Jezusa Chrystusa, w okresie siedmiu lat ucisku. Spora część chrześcijan wierzy, że ci ludzie są namaszczeni przez Boga, jako część duchowego Izraela Bożego, na podstawie Galicjan 6:15,16 "Albowiem ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz nowe stworzenie." A pokój i miłosierdzie nad tymi wszystkimi, którzy tej zasady trzymać się będą, i nad Izraelem Bożym."
Z kolei preteryści uważają, że liczba ta odpowiada literalnie liczbie żydowskich chrześcijan wybawionych od ucisku podczas zburzenia Jerozolimy w 70 r. Świadkowie Jehowy wierzą, że liczba 144 tysięcy to dokładnie liczba wierzących chrześcijan, mężczyzn i kobiet żyjących od Pięćdziesiątnicy do dnia dzisiejszego, że ci wybrani, „maluczkie stadko” zostaną wskrzeszeni do nieba jako nieśmiertelne istoty duchowe by spędzić wieczność z Bogiem i z Chrystusem. Są grupy które uważają, że liczba ta już dawno została zamknięta, kościół Pana Jezusa skompletowany, a obecnie jedynie „klasa wielkiego tłumu”.
Co ciekawe muzułmanie też interesują się liczbą 144 000 tysięcy i jest to według nich liczba Sahabów, czyli innych proroków, towarzyszy Mahometa. Liczba 144 000 jest również używana w różnych ruchach religijnych New Age. Kościół Uniwersalny i Tryumfalny uczy, że Sanat Kumara i Władcy Ognia przyniosły do nich 144 000 dusz z Wenus, a Nev Raelism stwierdza, że istnieje liczba 144 000 nowego ukrytego narodu wybranego, aby kontynuować ludzkość w przypadku nadchodzącej katastrofy. Tak więc widzimy, że teorii jest całe mnóstwo na ten temat.
Jeden z braci na swojej stronie internetowej pisze tak "Zatem odpowiedź na pytanie, ‘kim są 144 000’? będzie zależna od założenia jakie przyjmiemy odnośnie interpretacji Księgi Objawienia. Z wyjątkiem podejścia futurystycznego, pozostałe drogi interpretacji odnoszą się do 144 000 jako liczby symbolicznej reprezentującej symboliczną całość- np. liczbę całkowitą kościoła. Jeśli jednak przyjmiemy takie założenie literalnie: „Usłyszałem liczbę tych, których opatrzono pieczęcią: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich plemion izraelskich” (Księga Objawienia 7:4), zatem żadna informacja w tym fragmencie nie odnosi liczby 144 000 do czegokolwiek innego jak do dosłownej liczby Żydów (być może tylko Żydów mesjańskich, mój dopisek) - 12 000 wziętych z każdego plemienia „synów izraelskich.” Nowy Testament nie podaje żadnych skrótów myślowych jakoby ów Izrael można by zastąpić kościołem. Mamy brać przykład „ku naszej nauce” ale nie mamy uprawnień zastąpić Izraela kościołem. To nadal jest lud wybrany. I ten fakt mamy tutaj bardzo wyraźnie podkreślony.
„I stanie się w owym dniu, że narody będą szukać korzenia Isajego, który załopocze jako sztandar ludów; a miejsce jego pobytu będzie sławne. I stanie się w owym dniu, że Pan ponownie wyciągnie swoją rękę, aby wykupić resztkę swojego ludu, która pozostanie z tych z Asyrii i z Egiptu, i z Patros, i Etiopii, i Elamu, i z Szinearu, i z Hamatu, i z wysp na morzu. Izaj. 11:10-11
Dalej mamy w kilku wierszach wymienione plemiona izraelskie. Początkowo chciałem poświecić temu całemu fragmentowi jeden dzień. Modliłem się w sprawie tych policzonych ludzi z dwunastu pokoleń i wierzę, ze Bóg dał mi taka myśl, żeby rozciągnąć w czasie sprawę tych pokoleń. Pięć wierszy. Na pierwszy rzut oka nic nie znaczącą wyliczanka, można ją ot tak musnąć bez głębszego zastanowienia i przejść dalej do ciekawszego miejsca. Jednak zatrzymajmy się chwilę przy tych pokoleniach.
Według opinii publicznej, ludzie w Izraelu są obecnie wymieszani i jest rzeczą niemożliwą mówić dzisiaj o pokoleniowości tego narodu, ale pamiętajmy, że to co u ludzi jest niemożliwe, jest możliwe u Boga. Wierzę, że Bóg nie po to tak sprawił, że kiedyś pojawił się w historii bardzo wpływowy i ważny naród - Izrael, oparty na dwunastu rodach, żeby teraz w księdze Objawienia napisać o czymś zupełnie innym.
Jedna z pierwszych refleksji jaka mi się nasuwa po studium sześciu rozdziałów jest ta, że przed Tronem znajdą się ludzie po przejściach, po prześladowaniach, cierpieniach dla imienia Jezusa i dla Słowa Bożego. Objawienie zdaje się mówić, że TAM można się dostać jakby przez ogień, jakby tylko przez cierpienie, że innej, usłanej różami drogi nie ma. Słowo Boże mówi nam jasno i wyraźnie, że wąską bramę odnajdą tylko ci którzy podejmą decyzję podróżowania wąska drogą.
"To wyjdzie na jaw w jego dziele; dzień sądny bowiem to pokaże, gdyż w ogniu się objawi, a jakie jest dzieło każdego, wypróbuje ogień. Jeśli czyjeś dzieło, zbudowane na tym fundamencie, się ostoi, ten zapłatę odbierze; Jeśli czyjeś dzieło spłonie, ten szkodę poniesie, lecz on sam zbawiony będzie, tak jednak, jak przez ogień. Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was? Jeśli ktoś niszczy świątynię Bożą, tego zniszczy Bóg, albowiem świątynia Boża jest święta, a wy nią jesteście." 1 Kor. 3:13-17
Druga ważna refleksja jaką chcę się podzielić, że każdy z uczniow Jezusa, jest zapieczętowany i jest Bożą własnością. Bóg mówi przez swoje Słowo, że każdego z nich zna osobiście i ma z nim osobistą dobrą relację poprzez Ducha Świętego, którym jesteśmy zapieczętowani.
„Nawet wasze włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się; jesteście więcej warci niż wiele wróbli. Każdego więc, który mię wyzna przed ludźmi, i Ja wyznam przed Ojcem moim, który jest w niebie;” Mat. 10:30-32
"Bo obietnice Boże, ile ich było, w nim znalazły swoje ''Tak''; dlatego też przez niego mówimy''Amen'' ku chwale Bożej. Tym zaś, który nas utwierdza wraz z wami w Chrystusie, który nas namaścił, jest Bóg," 2 Kor. 1:20-21
"Wszakże fundament Boży stoi niewzruszony, a ma tę pieczęć na sobie: Zna Pan tych, którzy są jego," 2 Tym. 2:19
W tym fragmencie, który teraz analizujemy kluczowe są cztery wersety, 5,6,7 i 8. Mamy tutaj kilka razy powtórzony zwrot „ z pokolenia”; z pokolenia Judy, z pokolenia, Rubena, z pokolenia… Mało jest takich powtórzeń w Nowym Testamencie. Przyjmując, że ten fragment dotyczy całego kościoła na przestrzeni wieków, czy też wierzących z czasów ostatecznych z każdego narodu, to pojawia się pytanie, co zatem oznacza w tym miejscu podział na pokolenia? Jak tłumaczyć, że nie ma wymienionego pokolenia Dana i Efraima? W przypadku interpretacji, że chodzi tutaj o wierzących z narodu żydowskiego, łatwiej znajdziemy odpowiedzi na te pytania. W przypadku innej interpretacji będziemy jedynie po prostu spekulować.
Liczba 12 oznacza pełny wybór, komplet. Liczba 144 czyli 12 razy 12 podkreśla pełnię Bożego wyboru, a mnożnik przez tysiąc daje liczbę, pełnię królewską, niebiańską. Z liczbą 144 000 spotkamy się jeszcze w księdze Objawienia dwukrotnie."I śpiewali nową pieśń przed tronem i przed czterema postaciami i przed starszymi; i nikt się tej pieśni nie mógł nauczyć, jak tylko owe sto czterdzieści cztery tysiące tych, którzy zostali wykupieni z ziemi." Obj. 14:3; „Zmierzył też mur jego, który wynosił sto czterdzieści cztery łokcie według miary ludzkiej, którą się posłużył anioł.” Obj. 21:17
Liczby 12 000 i 144 000 są różnie interpretowane w tradycyjnym chrześcijaństwie. Te dwie liczby od czasów Jana fascynowały, frapowały i niestety dzieliły chrześcijan. Nie wiem czy jest gdzieś opracowanie, jak te dwie liczby tłumaczyli różni myśliciele kościoła od pierwszych wieków chrześcijaństwa do dzisiaj. Byłoby to bardzo interesujące.
Niektórzy z chrześcijan, traktują te liczby symboliczne , uważają, że reprezentują one wszystkich Bożych ludzi w całej historii niebiańskiego Kościoła. Jedna z hipotez zwraca uwagę tylko na symbolikę liczb, że liczba pochodzi od 12 która jest tylko symbolem całości, pełni dokonanego wyboru, podniesiona do kwadratu i pomnożona przez tysiąc, co podkreśla doskonałą pełnię. Inni twierdzą, że liczby 12 000 i 144 000 są liczbami dosłownymi i reprezentują potomków Jakuba, Izraela, których Bóg przeznaczył do odegrania jakieś ważnej roli w czasie końca świata lub ogólnie dosłowną liczbę wierzących Żydów (niekoniecznie chrześcijan mesjańskich) od dnia pięćdziesiątnicy do dzisiaj.
Istnieje pogląd, że 144 000 to liczba ewangelistów żydowskich posłanych z misją, aby przywieść grzeszników do Jezusa Chrystusa, w okresie siedmiu lat ucisku. Spora część chrześcijan wierzy, że ci ludzie są namaszczeni przez Boga, jako część duchowego Izraela Bożego, na podstawie Galicjan 6:15,16 "Albowiem ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz nowe stworzenie." A pokój i miłosierdzie nad tymi wszystkimi, którzy tej zasady trzymać się będą, i nad Izraelem Bożym."
Z kolei preteryści uważają, że liczba ta odpowiada literalnie liczbie żydowskich chrześcijan wybawionych od ucisku podczas zburzenia Jerozolimy w 70 r. Świadkowie Jehowy wierzą, że liczba 144 tysięcy to dokładnie liczba wierzących chrześcijan, mężczyzn i kobiet żyjących od Pięćdziesiątnicy do dnia dzisiejszego, że ci wybrani, „maluczkie stadko” zostaną wskrzeszeni do nieba jako nieśmiertelne istoty duchowe by spędzić wieczność z Bogiem i z Chrystusem. Są grupy które uważają, że liczba ta już dawno została zamknięta, kościół Pana Jezusa skompletowany, a obecnie jedynie „klasa wielkiego tłumu”.
Co ciekawe muzułmanie też interesują się liczbą 144 000 tysięcy i jest to według nich liczba Sahabów, czyli innych proroków, towarzyszy Mahometa. Liczba 144 000 jest również używana w różnych ruchach religijnych New Age. Kościół Uniwersalny i Tryumfalny uczy, że Sanat Kumara i Władcy Ognia przyniosły do nich 144 000 dusz z Wenus, a Nev Raelism stwierdza, że istnieje liczba 144 000 nowego ukrytego narodu wybranego, aby kontynuować ludzkość w przypadku nadchodzącej katastrofy. Tak więc widzimy, że teorii jest całe mnóstwo na ten temat.
Jeden z braci na swojej stronie internetowej pisze tak "Zatem odpowiedź na pytanie, ‘kim są 144 000’? będzie zależna od założenia jakie przyjmiemy odnośnie interpretacji Księgi Objawienia. Z wyjątkiem podejścia futurystycznego, pozostałe drogi interpretacji odnoszą się do 144 000 jako liczby symbolicznej reprezentującej symboliczną całość- np. liczbę całkowitą kościoła. Jeśli jednak przyjmiemy takie założenie literalnie: „Usłyszałem liczbę tych, których opatrzono pieczęcią: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich plemion izraelskich” (Księga Objawienia 7:4), zatem żadna informacja w tym fragmencie nie odnosi liczby 144 000 do czegokolwiek innego jak do dosłownej liczby Żydów (być może tylko Żydów mesjańskich, mój dopisek) - 12 000 wziętych z każdego plemienia „synów izraelskich.” Nowy Testament nie podaje żadnych skrótów myślowych jakoby ów Izrael można by zastąpić kościołem. Mamy brać przykład „ku naszej nauce” ale nie mamy uprawnień zastąpić Izraela kościołem. To nadal jest lud wybrany. I ten fakt mamy tutaj bardzo wyraźnie podkreślony.
„I stanie się w owym dniu, że narody będą szukać korzenia Isajego, który załopocze jako sztandar ludów; a miejsce jego pobytu będzie sławne. I stanie się w owym dniu, że Pan ponownie wyciągnie swoją rękę, aby wykupić resztkę swojego ludu, która pozostanie z tych z Asyrii i z Egiptu, i z Patros, i Etiopii, i Elamu, i z Szinearu, i z Hamatu, i z wysp na morzu. Izaj. 11:10-11
Dalej mamy w kilku wierszach wymienione plemiona izraelskie. Początkowo chciałem poświecić temu całemu fragmentowi jeden dzień. Modliłem się w sprawie tych policzonych ludzi z dwunastu pokoleń i wierzę, ze Bóg dał mi taka myśl, żeby rozciągnąć w czasie sprawę tych pokoleń. Pięć wierszy. Na pierwszy rzut oka nic nie znaczącą wyliczanka, można ją ot tak musnąć bez głębszego zastanowienia i przejść dalej do ciekawszego miejsca. Jednak zatrzymajmy się chwilę przy tych pokoleniach.
Według opinii publicznej, ludzie w Izraelu są obecnie wymieszani i jest rzeczą niemożliwą mówić dzisiaj o pokoleniowości tego narodu, ale pamiętajmy, że to co u ludzi jest niemożliwe, jest możliwe u Boga. Wierzę, że Bóg nie po to tak sprawił, że kiedyś pojawił się w historii bardzo wpływowy i ważny naród - Izrael, oparty na dwunastu rodach, żeby teraz w księdze Objawienia napisać o czymś zupełnie innym.
czwartek, 3 kwietnia 2014
Rozdział 7:2,3
2,3. Widziałem też innego anioła wstępującego od wschodu słońca, który miał pieczęć Boga żywego i który zawołał głosem donośnym na czterech aniołów, którym zezwolono wyrządzić szkodę ziemi i morzu, mówiąc: Nie wyrządzajcie szkody ani ziemi, ani morzu, ani drzewom, dopóki nie opatrzymy pieczęcią sług Boga naszego na czołach ich. BW
I ujrzałem innego anioła, wstępującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego. Zawołał on donośnym głosem do czterech aniołów, którym dano moc wyrządzić szkodę ziemi i morzu: Nie wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom, aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego. BT
Zobaczyłem też innego anioła jak wznosił się od wschodu słońca, a miał [przy sobie] pieczęć Boga żywego. Zawołał [on] donośnym głosem w stronę czterech aniołów, którym zezwolono szkodzić ziemi i morzu: Nie wyrządzajcie szkody ani ziemi, ani morzu, ani drzewom, dopóki nie opieczętujemy sług naszego Boga na ich czołach. NP
Czytamy, że wiatry, żywioły, kataklizmy, zawieruchy wojenne, wichry historii zostały wstrzymane, aż do czasu gdy pewna określona liczba sług Bożych zostanie opieczętowana. Wygląda na to, że dzieje się to przed złamaniem siódmej pieczęci. Być może w połowie tzw Wielkiego Ucisku. Na pytanie, - Kto zostanie opieczętowany ? - odpowiemy sobie w dalszej części studium.
Siódmy rozdział mówi o wielkiej ciszy, ciszy przed ogromną nawałnicą dziejów. Rzeczą dość charakterystyczną jest fakt, że obecnie w krajach zachodnich, po drugiej wojnie światowej został nam podarowany na parę dziesiątków lat, czas powstrzymywania wichrów. Idea Bożego pieczętowania jest prawdopodobnie bardziej uniwersalna i nie ogranicza się tylko do tych 144 000 w siódmym rozdziale. Bóg nadal pieczętuje swoich wybranych i przygotowuje na to co ma nadejść. F. Grunzweig w swoim komentarzu podaje bardzo interesującą myśl.. „Przyczyną trwającej jeszcze ciszy nie jest ani zmęczenie narodów wojnami, ani równowaga zbrojeń czy zręczność dyplomatów, ani też powszechna tolerancja i wolność religii – jeżeli chodzi o prześladowania. Dzieje się tak dlatego, że Bóg dał znak niewidzialnym mocom, by powstrzymały jeszcze na jakiś czas siły zniszczenia. Wykorzystajmy czas ciszy we właściwy sposób.”
„Lecz dom izraelski nie będzie chciał cię usłuchać, bo oni nie chcą mnie słuchać, gdyż cały dom izraelski ma czoło zuchwałe i serce nieczułe. Oto Ja uczyniłem twoją twarz tak samo zuchwałą jak ich twarz i twoje czoło tak samo jak ich czoła,” Ezech. 3:7-8 Zuchwałe i wyniosłe czoło nie podda się Bożemu pieczętowaniu.
„W nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego, i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym, Który jest rękojmią dziedzictwa naszego, aż nastąpi odkupienie własności Bożej, ku uwielbieniu chwały jego.” Efez. 1:13-14
Czoło symbolizuje umysł, sumienie i charakter, pieczętowanie symbolizują lojalność w sprawach duchowych. Pieczęć na czole, często wypalona rozżarzonym metalem, była znakiem rozpoznawczym, że opieczętowany był czyjąś własnością. Był to w starożytności pewnego rodzaju dowód osobisty. Znak na czole jest bowiem widziany przez wszystkich. Podobnie jest dzisiaj w Indiach. Kobiety noszą na czole znak bindi, zwany "świętą kropką" lub "czerwoną kropką"; symbolizuje ochronę kobiety przez jej męża lub ojca. Mężczyźni noszą podłużny znak tilaka - znak przynależności wyznaniowej.
Tak jak znak na czole jest widziany dla wszystkich i odróżnia naznaczonego od wszystkich, tak i my powinniśmy być widziani przez innych jako wyróżniający się w tym świecie wierni słudzy, niewolnicy Boga i strażnicy powierzonego nam dziedzictwa. Słowo 'święty' znaczy oddzielony, inny od pozostałych, przeznaczony dla Boga. Słowo 'święty' znaczy zapieczętowany, będący własnością Boga żywego. Kapłan w Starym Testamencie miał na czole diadem z napisem „Poświęcony Panu”. Pieczęć informuje, że jesteś czyjąś własnością, to jest znak przynależności, marki, wysokiej jakości. Czasami policja pieczętuje mieszkania, aby tam nikt się nie wkradł podczas śledztwa. Tak sobie pomyślałem, że pieczęć Boga żywego utrudnia, uniemożliwia dostęp do naszego duchowego wnętrza niepowołanych i nieproszonych „gości”. Pieczęć wskazywała na właściciela. Pieczęć jest znakiem, że oznaczeni nia ludzie należą do Boga i są pod Jego ochroną, namaszczeniem i autorytetem. Pieczęcią opatrywano również drogocenne rzeczy, znalezione skarby. Lud Boży zarówno ten historyczny, jak i ten wybrany z pogan jest drogocenny dla Boga. Myślę, że tutaj chodzi o takie właśnie zapieczętowanie.
„Będą moją własnością - mówi Pan Zastępów - w dniu, który Ja przygotowuję, i oszczędzę ich, jak ktoś oszczędza swojego syna, który mu służy. Wtedy znowu dostrzeżecie różnicę między sprawiedliwym a bezbożnym, między tym, kto Bogu służy, a tym, kto mu nie służy. Bo oto nadchodzi dzień, który pali jak piec. Wtedy wszyscy zuchwali i wszyscy, którzy czynili zło, staną się cierniem. I spali ich ten nadchodzący dzień, - mówi Pan Zastępów - tak, że im nie pozostawi ani korzenia, ani gałązki. Ale dla was, którzy boicie się mojego imienia, wzejdzie słońce sprawiedliwości z uzdrowieniem na swoich skrzydłach. I będziecie wychodzić z podskakiwaniem, jak cielęta wychodzące z obory.” Mal. 3:17-20
„I będzie ci to jako znak na ręce twojej i jako pamiątka między oczyma twoimi, aby zakon Pański był w ustach twoich, gdyż ręką przemożną wyprowadził cię Pan z Egiptu. I będziesz przestrzegał ustawy tej co rok w jego oznaczonym czasie.” 2 Moj. 13:9-10
„Niechaj słowa te, które Ja ci dziś nakazuję, będą w twoim sercu. Będziesz je wpajał w twoich synów i będziesz o nich mówił, przebywając w swoim domu, idąc drogą, kładąc się i wstając. Przywiążesz je jako znak do swojej ręki i będą jako przepaska między twoimi oczyma.” 5 Moj. 6:6-8
W księdze Ezechiela jest jeszcze jeden bardzo ciekawy werset. Zacytuję go z Biblii Tysiąclecia „Pan rzekł do niego: Przejdź przez środek miasta, przez środek Jerozolimy i nakreśl ten znak TAW na czołach mężów, którzy wzdychają i biadają nad wszystkimi obrzydliwościami w niej popełnianymi.” Ezechiel 9:4 BT Katoliccy bibliści podają, że mamy tutaj pierwowzór znaku krzyża, Litera Taw jako znak odkupienia. Ten znak to ostatnia litera, ostatnie słowo, ostateczna doskonałość (tak jak w grece ja jestem Pierwszy i Ostatni). Odpowiednik TAW w greckim to litera TAU która ma kształt krzyża. Grecka litera Tau jest symbolem krzyża, ponieważ wygląda zupełnie tak jak crux commissa, tj. ta forma krzyża, w której belki się nie przecinają, lecz są złączone tak, że jedna z góry nałożona jest na drugą. Jednak to jest dość spekulatywna teoria. Bardziej odpowiada mi hebrajskie zrozumienie, że chodzi o Torę, o poddanie się Prawu Bożemu. Ten znak TAW według mnie zastępował filakterie z księgi Powtórzonego Prawa.
Do tych słów z Ezechiela 9:4 Orygenes zauważa: „Kiedy wypytywaliśmy Hebrajczyków, czy na podstawie ojcowskiej tradycji mogliby podać nam informacje o literze Tau, oto co usłyszeliśmy. Jeden powiedział, że litera Tau zajmuje ostatnie miejsce wśród dwudziestu dwóch liter w kolejności, w jakiej zostały one ułożone. Ostatni zatem znak przyjęty został dla oznaczenia doskonałości tych, którzy jako cnotliwi płaczą i boleją nad grzechami ludu i współczują przeniewiercom. Drugi mówił, że litera Tau jest symbolem tych, którzy zachowali Prawo, jako że u Hebrajczyków Prawo nazywa się Torą, a ponieważ pierwszą literą tego słowa jest Tau, więc oznacza ona tych, którzy żyją podług Prawa. Trzeci natomiast, należący do tych, którzy zawierzyli Chrystusowi, twierdził, że według starej pisowni litera Tau przypomina swym kształtem krzyż i jest zapowiedzią tego znaku, który chrześcijanie kreślą na czole i który czynią wszyscy wierni, gdy przystępują do jakiejkolwiek pracy, zwłaszcza zaś zaczynając modły lub lekturę pism świętych” .
Czy ta pieczęć jest znakiem widzialnym ? Nie, to pieczętowanie dzieje się wewnątrz, w duchu. Ale jest to jak najbardziej widzialne dla otoczenia, w postępowaniu, w owocach. To prawda, że to pieczętowanie w tym miejscu dotyczy 144 000, o tej liczbie coś więcej w następnych wpisach. Jednak myślę, że każdy sługa Boży od dnia Pięćdziesiątnicy do zabrania Kościoła z ziemi jest pieczętowały pieczęcią Boga żywego. Napisałem, że czoło jest symbolem naszego umysłu. Podczas Bożego pieczętowania nasze myśli, nasze umysły są przemieniane. Lekcja dla mnie na dzisiaj tkwi w pytaniu. Czy moje myśli zostały przemienione i odnowione ?
„ A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe. Rzym. 12:2
I ujrzałem innego anioła, wstępującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego. Zawołał on donośnym głosem do czterech aniołów, którym dano moc wyrządzić szkodę ziemi i morzu: Nie wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom, aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego. BT
Zobaczyłem też innego anioła jak wznosił się od wschodu słońca, a miał [przy sobie] pieczęć Boga żywego. Zawołał [on] donośnym głosem w stronę czterech aniołów, którym zezwolono szkodzić ziemi i morzu: Nie wyrządzajcie szkody ani ziemi, ani morzu, ani drzewom, dopóki nie opieczętujemy sług naszego Boga na ich czołach. NP
Czytamy, że wiatry, żywioły, kataklizmy, zawieruchy wojenne, wichry historii zostały wstrzymane, aż do czasu gdy pewna określona liczba sług Bożych zostanie opieczętowana. Wygląda na to, że dzieje się to przed złamaniem siódmej pieczęci. Być może w połowie tzw Wielkiego Ucisku. Na pytanie, - Kto zostanie opieczętowany ? - odpowiemy sobie w dalszej części studium.
Siódmy rozdział mówi o wielkiej ciszy, ciszy przed ogromną nawałnicą dziejów. Rzeczą dość charakterystyczną jest fakt, że obecnie w krajach zachodnich, po drugiej wojnie światowej został nam podarowany na parę dziesiątków lat, czas powstrzymywania wichrów. Idea Bożego pieczętowania jest prawdopodobnie bardziej uniwersalna i nie ogranicza się tylko do tych 144 000 w siódmym rozdziale. Bóg nadal pieczętuje swoich wybranych i przygotowuje na to co ma nadejść. F. Grunzweig w swoim komentarzu podaje bardzo interesującą myśl.. „Przyczyną trwającej jeszcze ciszy nie jest ani zmęczenie narodów wojnami, ani równowaga zbrojeń czy zręczność dyplomatów, ani też powszechna tolerancja i wolność religii – jeżeli chodzi o prześladowania. Dzieje się tak dlatego, że Bóg dał znak niewidzialnym mocom, by powstrzymały jeszcze na jakiś czas siły zniszczenia. Wykorzystajmy czas ciszy we właściwy sposób.”
„Lecz dom izraelski nie będzie chciał cię usłuchać, bo oni nie chcą mnie słuchać, gdyż cały dom izraelski ma czoło zuchwałe i serce nieczułe. Oto Ja uczyniłem twoją twarz tak samo zuchwałą jak ich twarz i twoje czoło tak samo jak ich czoła,” Ezech. 3:7-8 Zuchwałe i wyniosłe czoło nie podda się Bożemu pieczętowaniu.
„W nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego, i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym, Który jest rękojmią dziedzictwa naszego, aż nastąpi odkupienie własności Bożej, ku uwielbieniu chwały jego.” Efez. 1:13-14
Czoło symbolizuje umysł, sumienie i charakter, pieczętowanie symbolizują lojalność w sprawach duchowych. Pieczęć na czole, często wypalona rozżarzonym metalem, była znakiem rozpoznawczym, że opieczętowany był czyjąś własnością. Był to w starożytności pewnego rodzaju dowód osobisty. Znak na czole jest bowiem widziany przez wszystkich. Podobnie jest dzisiaj w Indiach. Kobiety noszą na czole znak bindi, zwany "świętą kropką" lub "czerwoną kropką"; symbolizuje ochronę kobiety przez jej męża lub ojca. Mężczyźni noszą podłużny znak tilaka - znak przynależności wyznaniowej.
Tak jak znak na czole jest widziany dla wszystkich i odróżnia naznaczonego od wszystkich, tak i my powinniśmy być widziani przez innych jako wyróżniający się w tym świecie wierni słudzy, niewolnicy Boga i strażnicy powierzonego nam dziedzictwa. Słowo 'święty' znaczy oddzielony, inny od pozostałych, przeznaczony dla Boga. Słowo 'święty' znaczy zapieczętowany, będący własnością Boga żywego. Kapłan w Starym Testamencie miał na czole diadem z napisem „Poświęcony Panu”. Pieczęć informuje, że jesteś czyjąś własnością, to jest znak przynależności, marki, wysokiej jakości. Czasami policja pieczętuje mieszkania, aby tam nikt się nie wkradł podczas śledztwa. Tak sobie pomyślałem, że pieczęć Boga żywego utrudnia, uniemożliwia dostęp do naszego duchowego wnętrza niepowołanych i nieproszonych „gości”. Pieczęć wskazywała na właściciela. Pieczęć jest znakiem, że oznaczeni nia ludzie należą do Boga i są pod Jego ochroną, namaszczeniem i autorytetem. Pieczęcią opatrywano również drogocenne rzeczy, znalezione skarby. Lud Boży zarówno ten historyczny, jak i ten wybrany z pogan jest drogocenny dla Boga. Myślę, że tutaj chodzi o takie właśnie zapieczętowanie.
„Będą moją własnością - mówi Pan Zastępów - w dniu, który Ja przygotowuję, i oszczędzę ich, jak ktoś oszczędza swojego syna, który mu służy. Wtedy znowu dostrzeżecie różnicę między sprawiedliwym a bezbożnym, między tym, kto Bogu służy, a tym, kto mu nie służy. Bo oto nadchodzi dzień, który pali jak piec. Wtedy wszyscy zuchwali i wszyscy, którzy czynili zło, staną się cierniem. I spali ich ten nadchodzący dzień, - mówi Pan Zastępów - tak, że im nie pozostawi ani korzenia, ani gałązki. Ale dla was, którzy boicie się mojego imienia, wzejdzie słońce sprawiedliwości z uzdrowieniem na swoich skrzydłach. I będziecie wychodzić z podskakiwaniem, jak cielęta wychodzące z obory.” Mal. 3:17-20
„I będzie ci to jako znak na ręce twojej i jako pamiątka między oczyma twoimi, aby zakon Pański był w ustach twoich, gdyż ręką przemożną wyprowadził cię Pan z Egiptu. I będziesz przestrzegał ustawy tej co rok w jego oznaczonym czasie.” 2 Moj. 13:9-10
„Niechaj słowa te, które Ja ci dziś nakazuję, będą w twoim sercu. Będziesz je wpajał w twoich synów i będziesz o nich mówił, przebywając w swoim domu, idąc drogą, kładąc się i wstając. Przywiążesz je jako znak do swojej ręki i będą jako przepaska między twoimi oczyma.” 5 Moj. 6:6-8
W księdze Ezechiela jest jeszcze jeden bardzo ciekawy werset. Zacytuję go z Biblii Tysiąclecia „Pan rzekł do niego: Przejdź przez środek miasta, przez środek Jerozolimy i nakreśl ten znak TAW na czołach mężów, którzy wzdychają i biadają nad wszystkimi obrzydliwościami w niej popełnianymi.” Ezechiel 9:4 BT Katoliccy bibliści podają, że mamy tutaj pierwowzór znaku krzyża, Litera Taw jako znak odkupienia. Ten znak to ostatnia litera, ostatnie słowo, ostateczna doskonałość (tak jak w grece ja jestem Pierwszy i Ostatni). Odpowiednik TAW w greckim to litera TAU która ma kształt krzyża. Grecka litera Tau jest symbolem krzyża, ponieważ wygląda zupełnie tak jak crux commissa, tj. ta forma krzyża, w której belki się nie przecinają, lecz są złączone tak, że jedna z góry nałożona jest na drugą. Jednak to jest dość spekulatywna teoria. Bardziej odpowiada mi hebrajskie zrozumienie, że chodzi o Torę, o poddanie się Prawu Bożemu. Ten znak TAW według mnie zastępował filakterie z księgi Powtórzonego Prawa.
Do tych słów z Ezechiela 9:4 Orygenes zauważa: „Kiedy wypytywaliśmy Hebrajczyków, czy na podstawie ojcowskiej tradycji mogliby podać nam informacje o literze Tau, oto co usłyszeliśmy. Jeden powiedział, że litera Tau zajmuje ostatnie miejsce wśród dwudziestu dwóch liter w kolejności, w jakiej zostały one ułożone. Ostatni zatem znak przyjęty został dla oznaczenia doskonałości tych, którzy jako cnotliwi płaczą i boleją nad grzechami ludu i współczują przeniewiercom. Drugi mówił, że litera Tau jest symbolem tych, którzy zachowali Prawo, jako że u Hebrajczyków Prawo nazywa się Torą, a ponieważ pierwszą literą tego słowa jest Tau, więc oznacza ona tych, którzy żyją podług Prawa. Trzeci natomiast, należący do tych, którzy zawierzyli Chrystusowi, twierdził, że według starej pisowni litera Tau przypomina swym kształtem krzyż i jest zapowiedzią tego znaku, który chrześcijanie kreślą na czole i który czynią wszyscy wierni, gdy przystępują do jakiejkolwiek pracy, zwłaszcza zaś zaczynając modły lub lekturę pism świętych” .
Czy ta pieczęć jest znakiem widzialnym ? Nie, to pieczętowanie dzieje się wewnątrz, w duchu. Ale jest to jak najbardziej widzialne dla otoczenia, w postępowaniu, w owocach. To prawda, że to pieczętowanie w tym miejscu dotyczy 144 000, o tej liczbie coś więcej w następnych wpisach. Jednak myślę, że każdy sługa Boży od dnia Pięćdziesiątnicy do zabrania Kościoła z ziemi jest pieczętowały pieczęcią Boga żywego. Napisałem, że czoło jest symbolem naszego umysłu. Podczas Bożego pieczętowania nasze myśli, nasze umysły są przemieniane. Lekcja dla mnie na dzisiaj tkwi w pytaniu. Czy moje myśli zostały przemienione i odnowione ?
„ A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe. Rzym. 12:2
wtorek, 1 kwietnia 2014
Rozdział 7:1
1. Potem widziałem czterech aniołów stojących na czterech krańcach ziemi, powstrzymujących cztery wiatry ziemi, aby nie wiał wiatr na ziemię ani na morze, ani na żadne drzewo. BW
Potem ujrzałem czterech aniołów stojących na czterech narożnikach ziemi, powstrzymujących cztery wiatry ziemi, aby wiatr nie wiał po ziemi ani po morzu, ani na żadne drzewo. BT
Potem zobaczyłem czterech aniołów stojących na czterech narożach ziemi, powstrzymujących cztery wiatry ziemi, aby nie wiał wiatr na ziemię ani na morze, ani na żadne drzewo. NP
A następnie dodaje: "W Starym Testamencie występuje ciekawe i bardzo obrazowe pojęcie wiatrów jako sług i posłańców Bożych. Szczególnie odnosiło się to do sirocco, wiatru południowo-wschodniego, którego gorące uderzenia niszczyły wszelką roślinność. Zachariasz przedstawia obraz powozów wietrznych, które sprzed oblicza Pana wyruszają na całą ziemię (Zach 6,1-5). Nahum mówi o Panu, którego droga jest w burzy i wichrze (Nah 1,3). Pan nadciągnie w huraganach południa (Zach 9,14). Wiatry są powozami Bożymi (Jr 4,13). Bóg nadchodzi ze swoimi wozami jak huragan (Iz 66,15). Wiatr jest oddechem Bożym (Job 37,9-10). Wiatr wstrząsa górami (1 Krl 19,11) i wysusza trawę (Iz 40,7.24), pozbawia wody potok, rzekę i morze (Nah 1,4; Ps 18,15).
Skutki sirocco były tak przerażające, że wiatr ten znalazł miejsce w obrazie czasów ostatecznych. Jednym z wydarzeń poprzedzających koniec był straszny wiatr. Bóg zniszczy swoich nieprzyjaciół jak plewę na wichrze (Ps 83,13). Dzień Boży będzie dniem huraganu (Am 1,14). Zawierucha Pana zrywa się i huragan unosi się kłębami nad głowami bezbożnych „Oto zawierucha Pana zrywa się i huragan unosi się kłębami, nad głową bezbożnych się kłębi. Nie uśmierzy się żar gniewu Pana, aż spełni i urzeczywistni zamysły Jego serca; w dniach ostatecznych zrozumiecie to dokładnie.” (Jr 23,19; 30,23). Bóg sprowadzi na Elam cztery wiatry i rozproszy lud (Jr 49,36)."
Cztery wiatry są wykonawcami Bożego sądu. "I sprowadzę na Elam cztery wiatry z czterech krańców nieba, i rozproszę ich na wszystkie te wiatry, i nie będzie narodu, do którego by nie przyszli rozproszeni Elamu." Jer. 49:3; „Ja, Daniel, miałem w nocy widzenie: Oto cztery wiatry niebieskie wzburzyły Wielkie Morze,” Daniel 7:2
„Tak mówi Pan: Oto Ja wzbudzę przeciwko Babilonowi i mieszkańcom Chaldei wiatr złowrogi I poślę przeciwko Babilonowi wiejaczy, którzy go przewieją i spustoszą jego kraj, gdy rozłożą się zewsząd przeciwko niemu w dniu niedoli.” Jer. 51:1-2
„W ręku jego jest wiejadło, by oczyścić klepisko swoje, i zbierze pszenicę swoją do spichlerza, lecz plewy spali w ogniu nieugaszonym.” Mat. 3:12
"Wiatr wieje, dokąd chce, i szum jego słyszysz, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd idzie; tak jest z każdym, kto się narodził z Ducha." Jan. 3:8
Potem ujrzałem czterech aniołów stojących na czterech narożnikach ziemi, powstrzymujących cztery wiatry ziemi, aby wiatr nie wiał po ziemi ani po morzu, ani na żadne drzewo. BT
Potem zobaczyłem czterech aniołów stojących na czterech narożach ziemi, powstrzymujących cztery wiatry ziemi, aby nie wiał wiatr na ziemię ani na morze, ani na żadne drzewo. NP
W dzisiejszym wierszu jest mowa o czterech aniołach, czterech wiatrach i czterech kątach ziemi. Prawdopodobnie ten werset dał podstawę twierdzeniom, że ziemia jest płaska, ale nie o to tutaj chodzi. Aniołowie są odpowiedzialni za pogodę na ziemi, rządzą żywiołami, a zmiany pogody i ogromne spustoszenia są głównie powodowane niekorzystnymi wiatrami.
Niektórzy bibliści twierdzą, że siódmy rozdział nie jest powiązany w żaden sposób chronologicznie z wydarzeniami szóstej pieczęci. Twierdzą, że mamy tutaj do czynienia jedynie z interludium, wtrąceniem mówiącym o tym co dzieje się z ludem Bożym. Bardzo istotne jest tutaj słowo ‘potem’; και μετα ταυτα (kai meta tauta) a po tych. To ten zwrot wymusza tok myślenia, że jest to raczej kontynuacja tego, co było nieco wcześniej. Akcja tylko jakby nagle się zatrzymuje w miejscu i odnosimy wrażenie, że nastąpiła jakaś cisza pomiędzy zerwaniem szóstej a siódmej pieczęci. Cisza przed burzą. Coś tragicznego jest na małą chwilkę zatrzymane. Wszystko jest w pełnej gotowości by dokończyć rozpoczętą misję zagłady i wylania gniewu Bożego na mieszkańców ziemi. Żywioły czekają na uwolnienie.
Z drugiej strony pamiętajmy o tym, że w tym rozdziale powinniśmy znaleźć odpowiedź na postawione w poprzednim wersecie pytanie; „I któż się może ostać” Aby odpowiedzieć na nie, Pan z jakieś przyczyny zwalnia tempo akcji, rozkazuje aniołom wstrzymać żywioły i akcent przenosi na wybranych Bożych.
Czytamy tutaj o czterech wiatrach, to wiatr ανεμος (anemon) jest tutaj bohaterem. Silny wicher jest też symbolem wojny, rozruchów, zamieszek, rewolucji, mówi się w przenośni, że to są zawieruchy wojenne. Jednak mimo swej niszczycielskiej siły, wszelki wiatr, wicher, huragan jest w rękach Boga.
„ I obudziwszy się, zgromił wicher i rzekł do morza: Umilknij! Ucisz się! I ustał wicher, i nastała wielka cisza, Mar. 4:39
„On bowiem jest tym, który kształtuje góry i stwarza wiatr, i objawia człowiekowi swoje zamysły; On stwarza zorzę poranną i mrok i kroczy po wyżynach ziemi: a imię jego Pan, Bóg Zastępów.” Amos. 4:13
„Pan bada sprawiedliwego i bezbożnego, A nienawidzi tego, kto kocha bezprawie. Na bezbożnych zsyła deszcz rozżarzonych węgli i siarki, A wicher palący jest udziałem ich.” Ps. 11:5-6
Bóg posługuje się wiatrem. Wiatr sprawił, że wody potopu zaczęły opadać. Wschodni wiatr wysuszył kłosy w śnie faraona, a następnie przyniósł plagę szarańczy na Egipt. Gwałtowny wiatr wschodni, wiejący całą noc utorował hebrajczykom drogę pośrodku Morza Czerwonego. Psalm 18 mówi nam, że Pan dosiada cheruba i szybuje na skrzydłach wiatru. Jonaszowi wiatr pokrzyżował plany. „Lecz Pan zesłał silny wiatr na morze i zerwała się potężna burza na morzu, tak iż zdawało się, że okrętowi grozi rozbicie.” Jon. 1:4 Wiatr dmąc w żagle, napędzał statki na morzach, ale i powodował ich zatopienie. Pan Jezus zgromił wiatr podczas jednej z burz na Morzu Galilejskim. Jan w Ewangelii pisze, że Duch Święty wieje jak wiatr, dokąd chce.
„W owym czasie będzie się mówiło do tego ludu i do Jeruzalemu: Gorący wiatr wieje z nagich wierzchołków pustyni prosto na córkę mojego ludu, nie aby przewiewać czy oczyszczać. Wicher silniejszy niż oni przychodzi na mój rozkaz. Teraz Ja sam wypowiem na nich wyrok. Oto nadchodzi wróg jak chmury, a jego wozy są jak huragan, jego rumaki szybsze niż orły. Biada nam, bo jesteśmy zgubieni! Jer. 4:11-13
„Na jego głos szumią wody na niebie; On sprawia, że obłoki podnoszą się z krańców ziemi, On z błyskawic wyprowadza deszcz i wypuszcza wiatr ze swoich komór.” Jer. 10:13
Wiliam Barclay, powołując się żydowskie apokryfy pisze: "Aniołom nakazano zatrzymać wiatry, dopóki nie dokończy się dzieła zapieczętowania wszystkich wiernych. Pojęcie to kilka razy występuje w literaturze żydowskiej. W księdze Enocha Bóg nakazuje aniołom wód, by zatrzymali je, dopóki Noe nie wybuduje arki (Enoch 66,1-2). W 2 Barucha aniołowie z płonącymi pochodniami otrzymują nakaz powstrzymania ognia, gdy Jerozolima była oblegana przez Babilończyków, dopóki święte naczynia ze świątyni nie zostaną ukryte i zabezpieczone przed niszczycielską działalnością najeźdźcy (2 Baruch 6,4). Aniołowie powstrzymują siły zniszczenia, dopóki wierni nie zostaną zabezpieczeni."
Niektórzy bibliści twierdzą, że siódmy rozdział nie jest powiązany w żaden sposób chronologicznie z wydarzeniami szóstej pieczęci. Twierdzą, że mamy tutaj do czynienia jedynie z interludium, wtrąceniem mówiącym o tym co dzieje się z ludem Bożym. Bardzo istotne jest tutaj słowo ‘potem’; και μετα ταυτα (kai meta tauta) a po tych. To ten zwrot wymusza tok myślenia, że jest to raczej kontynuacja tego, co było nieco wcześniej. Akcja tylko jakby nagle się zatrzymuje w miejscu i odnosimy wrażenie, że nastąpiła jakaś cisza pomiędzy zerwaniem szóstej a siódmej pieczęci. Cisza przed burzą. Coś tragicznego jest na małą chwilkę zatrzymane. Wszystko jest w pełnej gotowości by dokończyć rozpoczętą misję zagłady i wylania gniewu Bożego na mieszkańców ziemi. Żywioły czekają na uwolnienie.
Z drugiej strony pamiętajmy o tym, że w tym rozdziale powinniśmy znaleźć odpowiedź na postawione w poprzednim wersecie pytanie; „I któż się może ostać” Aby odpowiedzieć na nie, Pan z jakieś przyczyny zwalnia tempo akcji, rozkazuje aniołom wstrzymać żywioły i akcent przenosi na wybranych Bożych.
Czytamy tutaj o czterech wiatrach, to wiatr ανεμος (anemon) jest tutaj bohaterem. Silny wicher jest też symbolem wojny, rozruchów, zamieszek, rewolucji, mówi się w przenośni, że to są zawieruchy wojenne. Jednak mimo swej niszczycielskiej siły, wszelki wiatr, wicher, huragan jest w rękach Boga.
„ I obudziwszy się, zgromił wicher i rzekł do morza: Umilknij! Ucisz się! I ustał wicher, i nastała wielka cisza, Mar. 4:39
„On bowiem jest tym, który kształtuje góry i stwarza wiatr, i objawia człowiekowi swoje zamysły; On stwarza zorzę poranną i mrok i kroczy po wyżynach ziemi: a imię jego Pan, Bóg Zastępów.” Amos. 4:13
„Pan bada sprawiedliwego i bezbożnego, A nienawidzi tego, kto kocha bezprawie. Na bezbożnych zsyła deszcz rozżarzonych węgli i siarki, A wicher palący jest udziałem ich.” Ps. 11:5-6
Bóg posługuje się wiatrem. Wiatr sprawił, że wody potopu zaczęły opadać. Wschodni wiatr wysuszył kłosy w śnie faraona, a następnie przyniósł plagę szarańczy na Egipt. Gwałtowny wiatr wschodni, wiejący całą noc utorował hebrajczykom drogę pośrodku Morza Czerwonego. Psalm 18 mówi nam, że Pan dosiada cheruba i szybuje na skrzydłach wiatru. Jonaszowi wiatr pokrzyżował plany. „Lecz Pan zesłał silny wiatr na morze i zerwała się potężna burza na morzu, tak iż zdawało się, że okrętowi grozi rozbicie.” Jon. 1:4 Wiatr dmąc w żagle, napędzał statki na morzach, ale i powodował ich zatopienie. Pan Jezus zgromił wiatr podczas jednej z burz na Morzu Galilejskim. Jan w Ewangelii pisze, że Duch Święty wieje jak wiatr, dokąd chce.
„W owym czasie będzie się mówiło do tego ludu i do Jeruzalemu: Gorący wiatr wieje z nagich wierzchołków pustyni prosto na córkę mojego ludu, nie aby przewiewać czy oczyszczać. Wicher silniejszy niż oni przychodzi na mój rozkaz. Teraz Ja sam wypowiem na nich wyrok. Oto nadchodzi wróg jak chmury, a jego wozy są jak huragan, jego rumaki szybsze niż orły. Biada nam, bo jesteśmy zgubieni! Jer. 4:11-13
„Na jego głos szumią wody na niebie; On sprawia, że obłoki podnoszą się z krańców ziemi, On z błyskawic wyprowadza deszcz i wypuszcza wiatr ze swoich komór.” Jer. 10:13
Wiliam Barclay, powołując się żydowskie apokryfy pisze: "Aniołom nakazano zatrzymać wiatry, dopóki nie dokończy się dzieła zapieczętowania wszystkich wiernych. Pojęcie to kilka razy występuje w literaturze żydowskiej. W księdze Enocha Bóg nakazuje aniołom wód, by zatrzymali je, dopóki Noe nie wybuduje arki (Enoch 66,1-2). W 2 Barucha aniołowie z płonącymi pochodniami otrzymują nakaz powstrzymania ognia, gdy Jerozolima była oblegana przez Babilończyków, dopóki święte naczynia ze świątyni nie zostaną ukryte i zabezpieczone przed niszczycielską działalnością najeźdźcy (2 Baruch 6,4). Aniołowie powstrzymują siły zniszczenia, dopóki wierni nie zostaną zabezpieczeni."
Skutki sirocco były tak przerażające, że wiatr ten znalazł miejsce w obrazie czasów ostatecznych. Jednym z wydarzeń poprzedzających koniec był straszny wiatr. Bóg zniszczy swoich nieprzyjaciół jak plewę na wichrze (Ps 83,13). Dzień Boży będzie dniem huraganu (Am 1,14). Zawierucha Pana zrywa się i huragan unosi się kłębami nad głowami bezbożnych „Oto zawierucha Pana zrywa się i huragan unosi się kłębami, nad głową bezbożnych się kłębi. Nie uśmierzy się żar gniewu Pana, aż spełni i urzeczywistni zamysły Jego serca; w dniach ostatecznych zrozumiecie to dokładnie.” (Jr 23,19; 30,23). Bóg sprowadzi na Elam cztery wiatry i rozproszy lud (Jr 49,36)."
Cztery wiatry są wykonawcami Bożego sądu. "I sprowadzę na Elam cztery wiatry z czterech krańców nieba, i rozproszę ich na wszystkie te wiatry, i nie będzie narodu, do którego by nie przyszli rozproszeni Elamu." Jer. 49:3; „Ja, Daniel, miałem w nocy widzenie: Oto cztery wiatry niebieskie wzburzyły Wielkie Morze,” Daniel 7:2
„Tak mówi Pan: Oto Ja wzbudzę przeciwko Babilonowi i mieszkańcom Chaldei wiatr złowrogi I poślę przeciwko Babilonowi wiejaczy, którzy go przewieją i spustoszą jego kraj, gdy rozłożą się zewsząd przeciwko niemu w dniu niedoli.” Jer. 51:1-2
„W ręku jego jest wiejadło, by oczyścić klepisko swoje, i zbierze pszenicę swoją do spichlerza, lecz plewy spali w ogniu nieugaszonym.” Mat. 3:12
"Wiatr wieje, dokąd chce, i szum jego słyszysz, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd idzie; tak jest z każdym, kto się narodził z Ducha." Jan. 3:8
Subskrybuj:
Posty (Atom)

