Objawienie - Apokalipsa MP3

poniedziałek, 21 lipca 2014

Rozdział 14:1,2

1,2. I widziałem, a oto Baranek stał na górze Syjon, a z nim sto czterdzieści cztery tysiące tych, którzy mieli wypisane jego imię na czole i imię jego Ojca. I usłyszałem głos z nieba jakby szum wielu wód i jakby łoskot potężnego grzmotu; a głos, który usłyszałem, brzmiał jak dźwięki harfiarzy, grających na swoich harfach. BW

Potem ujrzałem: a oto Baranek stojący na górze Syjon, a z Nim sto czterdzieści cztery tysiące, mające imię Jego i imię Jego Ojca wypisane na czołach. I usłyszałem z nieba głos jakby głos mnogich wód i jakby głos wielkiego gromu. A głos, który usłyszałem, [brzmiał] jak gdyby harfiarze uderzali w swe harfy. BT

I zobaczyłem, a oto Baranek stał na górze Syjon, a z Nim sto czterdzieści cztery tysiące tych, którzy mieli na czole wypisane Jego imię i imię Jego Ojca. I usłyszałem głos z nieba jakby szum wielu wód i jakby głos wielkiego grzmotu; a głos, który usłyszałem, [brzmiał] jak harfiarze grający na swoich harfach. NP


Przeczytajmy jeszcze fragment z Hebr. 12:22-24 „Lecz wy podeszliście do góry Syjon i do miasta Boga żywego, do Jeruzalem niebieskiego i do niezliczonej rzeszy aniołów, do uroczystego zgromadzenia I zebrania pierworodnych, którzy są zapisani w niebie, i do Boga, sędziego wszystkich, i do duchów ludzi sprawiedliwych, którzy osiągnęli doskonałość, I do pośrednika nowego przymierza, Jezusa, i do krwi, którą się kropi, a która przemawia lepiej niż krew Abla.”

Chwila oddechu. Podobnie tak jak siódmy rozdział po wydarzeniach szóstej pieczęci zabierał nas na chwilę do nieba, a potem dziesiąty  po tragicznych wydarzeniach piątej i szóstej trąby, tak i ten rozdział pomiędzy siódmą trąbą a wylaniem czasz gniewu Bożego, odrywa nas na moment od apokaliptycznych wydarzeń i przenosi nas na chwilę do Nieba. Możemy nieco odpocząć od tych mrocznych wydarzeń, możemy ponownie, jeszcze na moment napawać się atmosferą Nieba. W repertuarze wielotysięczny chór śpiewa cudowną pieśń przy akompaniamencie szumów wielu wód, grzmotów i dźwięku harf, κιθαραις (kitharais) cytr, kitar .

Jeżeli masz czas, ponownie wróć do czwartego i piątego rozdziału, zaglądnij do Nieba. Stań przed Bożym tronem i z miriadami aniołów zawołaj „Godzien jesteś przyjąć chwałę!” To jest bardzo potrzebne w naszym studium tej księgi.

Jan odwrócił swój wzrok od diabelskich rządów na ziemi i zwrócił go na Niebo i pisze „I widziałem.” I zobaczył Baranka, Jezusa Chrystusa, ale to nie jest ten Baranek jakby nieżywy z piątego rozdziału (5:12), to jest zwycięski Baranek stojący na górze Syjon. Autor listu do Hebrajczyków pisze o wierzących, że podeszli do góry Syjon. To nie jest fizyczna góra, to jest coś o wiele więcej, to jest Królestwo Baranka. W Ps. 125:1-2 czytamy, że „Ci, którzy ufają Panu, są jak góra Syjon, Która się nie chwieje, lecz trwa wiecznie. Jak Jeruzalem otaczają góry, Tak Pan otacza lud swój teraz i na wieki.”

„I w ten sposób będzie zbawiony cały Izrael, jak napisano: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel I odwróci bezbożność od Jakuba.” Rzym. 11:26

„Przystąpcie do niego, do kamienia żywego, przez ludzi wprawdzie odrzuconego, lecz przez Boga wybranego jako kosztowny. I wy sami jako kamienie żywe budujcie się w dom duchowy, w kapłaństwo święte, aby składać duchowe ofiary przyjemne Bogu przez Jezusa Chrystusa. Dlatego to powiedziane jest w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, kosztowny, A kto weń wierzy, nie zawiedzie się.” 1 Piotr. 2:4-6

„Bramy Syjonu, miłuje Pan. Bardziej niż wszystkie siedziby Jakuba. Chwalebne rzeczy mówi się o tobie. Miasto Boże.” Psalm 87.2-3

Wielki jest Pan i godny wielkiej chwały. W mieście Boga naszego, na swej górze świętej. Pięknie wzniesiona jest rozkosz całej ziemi, Góra Syjon, na krańcach północnych, miasto Króla Wielkiego.” Ps. 48:2-3

Góra Syjon przedstawia Królestwo Baranka, jest symbolem wybawienia, miejscem zamieszkania Boga. Syjon to biblijne określenia Izraela jako ludu wybranego. Dawid pisze, że Syjon jest umiłowaną górą Bożą. Słowo „Syjon” pojawia się w Biblii ponad 150 razy. To co teraz ma miejsce tu, w czternastym rozdziale jest wypełnieniem się wielu proroctw biblijnych Starego Testamentu. Aby lepiej zrozumieć czym jest Syjon w tym wersecie dobrze jest zobaczyć to co o tej Bożej górze jest napisane w Starym Testamencie, głównie w Księdze Psalmów i u proroka Izajasza.

„Ja ustanowiłem króla mego na Syjonie, Świętej górze mojej. Ogłoszę zarządzenie Pana: Rzekł do mnie: Synem moim jesteś, Dziś cię zrodziłem. Proś mnie, a dam ci narody w dziedzictwo. I krańce świata w posiadanie. Rozgromisz je berłem żelaznym, Roztłuczesz jak naczynie gliniane.” Ps. 2:6-9; „Oby przyszło z Syjonu zbawienie Izraela! Kiedy Pan odwróci niewolę ludu swego, Uraduje się Jakub, rozweseli się Izrael.” Ps. 14:7; „Pamiętaj o gromadce swojej, którą dawno nabyłeś, Wykupiłeś jako szczep dziedzictwa twego, Pamiętaj o górze Syjon, na której mieszkasz!” Ps. 74:2; „Bóg znany jest w Judzie, Imię jego jest wielkie w Izraelu. Przybytek jego jest w Salem, A mieszkanie jego na Syjonie.” Ps. 76:2-3; „Lecz wybrał plemię Judy i górę Syjon, którą miłuje.” Ps. 78:68; „Pan jest królem, drżą ludy, Siedzi na cherubach, ziemia się chwieje Wielki jest Pan na Syjonie. I wyniesiony nad wszystkie ludy. Niech wielbią imię twoje wielkie i straszne; On jest święty!” Ps. 99:1-3; „Albowiem Pan wybrał Syjon. I chciał go na swoje mieszkanie. Tu miejsce odpocznienia mego na wieki; Tu zamieszkam, bo upodobałem je sobie”. Ps. 132:13-14;

„I będzie tak, że kto pozostanie na Syjonie i ostoi się w Jeruzalemie, będzie nazwany świętym; każdy, kto jest zapisany wśród żywych w Jeruzalemie.” Izaj. 4:3; „I zarumieni się księżyc, a słońce się zawstydzi, gdyż Pan Zastępów będzie królem na górze Syjon i w Jeruzalemie, i przed ich starszymi będzie chwała.” Izaj. 24:23; „I wrócą odkupieni przez Pana, a pójdą na Syjon z radosnym śpiewem. Wieczna radość owionie ich głowę, dostąpią wesela i radości, a troska i wzdychanie znikną.” Izaj. 35:10; „A pozostała przy życiu resztka domu Judy znowu zapuści korzenie w głąb i wyda owoc w górze, Gdyż z Jeruzalemu wyjdzie resztka, a z góry Syjon poczet ocalonych. Dokona tego gorliwość Pana Zastępów.” Izaj. 37:31-32; „Słuchajcie mnie, wy, ludzie zwątpiałego serca, którzy jesteście dalecy od sprawiedliwości. Przybliżyłem moją sprawiedliwość, już nie jest daleko, a moje zbawienie nie odwlecze się. I udzielę na Syjonie zbawienia Izraelowi, chwale mojej.” Izaj. 46:12-13; „I wrócą odkupieni przez Pana, i przybędą na Syjon z okrzykiem radości, a wieczna radość będzie nad ich głowami, dostąpią radości i wesela, zniknie zmartwienie i wzdychanie.” Izaj. 51:11; „I będą się bali na Zachodzie imienia Pana, a na Wschodzie jego chwały, gdyż przyjdzie jak ścieśniona rzeka, na którą napiera powiew Pana. Przyjdzie jako Odkupiciel dla Syjonu i dla tych, którzy w Jakubie odwrócili się od występku - mówi Pan.” Izaj. 59:19-20;

„Wszakże każdy, kto będzie wzywał imienia Pana, będzie wybawiony; gdyż na górze Syjon i w Jeruzalemie będzie wybawienie - jak rzekł Pan - a wśród pozostałych przy życiu będą ci, których powoła Pan. Bo oto w owych dniach i w owym czasie, gdy odmienię los Judy i Jeruzalemu, Zgromadzę wszystkie narody i sprowadzę je do Doliny Józafata, i tam się z nim rozprawię z powodu mojego ludu i mojego dziedzictwa, Izraela, ponieważ rozproszyli je między ludy pogańskie i podzielili mój kraj. (...) Pan zagrzmi z Syjonu i wyda swój donośny głos z Jeruzalemu, tak że zadrżą niebiosa i ziemia. Lecz dla swojego ludu Pan jest ucieczką i twierdzą dla synów Izraela. I poznacie, że Ja, Pan, jestem waszym Bogiem, który mieszkam na Syjonie, świętej mojej górze. Wówczas Jeruzalem będzie święte, a obcy już nie będą przez nie przechodzili.” Joel. 3:5-7,21-22; „ Lecz na górze Syjon będzie wybawienie, jest ona przecież święta, i dom Jakuba przejmie w posiadanie tych, którzy go posiadłości pozbawili.” Abd. 1:17; W owym dniu, mówi Pan, zbiorę chromych, zgromadzę to, co rozproszone, i tych, których utrapiłem. Z tego, co chrome, stworzę resztkę, a z tego, co rozproszone, potężny naród; a Pan będzie nad nimi królował na górze Syjon, odtąd aż na wieki. Mich. 4:6-7; „Tak mówi Pan Zastępów: Żywię żarliwą miłość do Syjonu, zapłonąłem wielką o niego zazdrością. Tak mówi Pan: Wrócę na Syjon i zamieszkam w Jeruzalemie. Jeruzalem znów będzie nazwane grodem wiernym, a góra Pana Zastępów górą świętą.” Zach. 8:2,3

Dalej czytamy „A z nim…"  To jest fraza godna podkreślenia. Baranek nie jest sam, Niebo nie jest puste, jest wypełnione niezliczoną rzeszą aniołów, starszymi, postaciami, wielkim tłumem i grupą 144000 szczególnych wybranych. Już w (Obj.7:4) czytaliśmy o tej grupie, wtedy napisałem, że są to chrześcijanie, żydzi mesjańscy którzy w jakiś szczególny sposób zaznaczą swoją działalność w czasach siódmej trąby. Być może jest to druga grupa 144 000 tych którzy nie poddali się presji rządów dwóch bestii z poprzedniego rozdziału. Taką możliwość biorę pod uwagę. Pierwsze 144 000 wyłania się w trakcie szóstej pieczęci, drugie 140 000 pojawia się w trakcie siódmej trąby. Obie są „resztką” lub „pierwocinami”. Jedni słudzy Boga mają Jego pieczęć na czołach, drudzy mają wypisane na czołach imię Baranka i imię Jego Ojca. Wierzący w Jezusa Żydzi mesjańscy i ostatni członkowie Oblubienicy, ostatnie potomstwo Niewiasty z dwunastego rozdziału.

„Prawdziwa to mowa: Jeśli bowiem z nim umarliśmy, z nim też żyć będziemy; Jeśli z nim wytrwamy, z nim też królować będziemy; jeśli się go zaprzemy, i On się nas zaprze; 2 Tym. 2:11-12

Potem Jan nie tylko widzi, ale też słyszy niezwykle dźwięki. „I usłyszałem głos z nieba jakby szum wielu wód i jakby łoskot potężnego grzmotu; a głos, który usłyszałem, brzmiał jak dźwięki harfiarzy, grających na swoich harfach.”

Szum wód. Dźwięk wody jest charakterystyczny, choćby najcichszy jest słyszalny, kapanie kranu, cichy odgłos potoku w lesie czy strumyka w górach. Uderzanie fal o brzeg morski, no i wyrazisty łoskot wodospadu. Trudno nie wychwycić takich dźwięków. Szum wielu wód jest mocny i wyrazisty, zagłusza inne dźwięki. Głos Jezusa w Objawieniu jest takim właśnie, a także głos tłumu wielbiącego Boga w Niebie

„A nogi jego podobne do mosiądzu w piecu rozżarzonego, głos zaś jego jakby szum wielu wód.” Obj. 1:15;  „I usłyszałem jakby głos licznego tłumu i jakby szum wielu wód, i jakby huk potężnych grzmotów, które mówiły: Alleluja! Oto Pan, Bóg nasz, Wszechmogący, objął panowanie.” Obj. 19:6

Podobnie wyrazistym i konkretnym głosem jest grzmot. Dźwięk z Nieba wzbudza w słuchaczach szacunek i bojaźń Bożą. Nie da się go nie usłyszeć, czy pomylić z innym głosem. Bóg lubi objawiać się w takiej właśnie scenerii, czytamy o tym  w drugiej Księdze Mojżeszowej.

"Trzeciego dnia, z nastaniem poranku, pojawiły się grzmoty i błyskawice, i gęsty obłok nad górą, i doniosły głos trąby, tak że zadrżał cały lud, który był w obozie." 2 Moj. 19:16

„A z tronu wychodziły błyskawice i głosy, i grzmoty; przed tronem zaś płonęło siedem ognistych pochodni; jest to siedem duchów Bożych.” Obj. 4:5; „A anioł wziął kadzielnicę i napełnił ją ogniem z ołtarza, i rzucił ją na ziemię. I nastąpiły grzmoty donośne i błyskawice, i trzęsienie ziemi.” Obj. 8:5; „I krzyknął głosem donośnym jak ryk lwa. A na jego krzyk odezwało się głośno siedem grzmotów. A gdy przebrzmiało siedem grzmotów, chciałem pisać; lecz usłyszałem głos z nieba mówiący: Zapieczętuj to, co powiedziało owych siedem grzmotów, a nie spisuj tego,” Obj. 10:3,4;  „I otworzyła się świątynia Boża, która jest w niebie, i ukazała się Skrzynia Przymierza jego w świątyni jego; i zaczęło się błyskać i głośno grzmieć, i przyszło trzęsienie ziemi, i spadł wielki grad.” Obj. 11:19

Trzecim dźwiękiem był łagodny i melodyjny odgłos niebiańskich harf (cytr). Jest to pewien kontrast dla poprzednich dźwięków. Dzisiaj posłuchałem kwartetu harf, piękna muzyka. Muzyka ta zapowiada piękną pieśń. Chicago Harp Quartet

„A gdy ją wziął, upadły przed Barankiem cztery postacie i dwudziestu czterech starców, a każdy z nich miał harfę i złotą czaszę pełną wonności; są to modlitwy świętych.” Obj. 5:8; "I widziałem jakby morze szkliste zmieszane z ogniem, i tych, którzy odnieśli zwycięstwo nad zwierzęciem i jego posągiem, i nad liczbą imienia jego; ci stali nad morzem szklistym, trzymając harfy Boże. Obj. 15:2

sobota, 19 lipca 2014

Rozdział 13:18

18. Tu potrzebna jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę zwierzęcia; jest to bowiem liczba człowieka. A liczba jego jest sześćset sześćdziesiąt sześć. BW

Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba ta bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć. BT

Tu jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę zwierzęcia, gdyż jest to liczba człowiecza — jego liczba jest sześćset sześćdziesiąt sześć. NP


Tu jest mądrość. Kto ma rozum, niech zrachuje liczbę onej bestyi; albowiem jest liczba człowieka. A ta jest liczba jej, sześćset sześćdziesiąt i sześć. BG


Tu jest mądrość. Tak zaczyna najbardziej zagadkowy wiersz w Biblii, a dalej jest zachęta; „Kto ma rozum, niech obliczy ψηφισατω (psēfisatō) niech oblicza, niech przelicza liczbę” Każdy ma rozum i każdy ma możliwość przeliczenia i odszyfrowania tej liczby. Więc ile jest rozumów na ziemi tyleż interpretacji. No może, dałoby się jakoś pogrupować tą wielość propozycji. Czy Ty już osobiście przeliczyłeś, obliczyłeś liczbę tej bestii?

Powtórzę pewną myśl. Uważam, że każde pokolenie miało swojego Antychrysta, swoje Bestie, obraz Bestii, Nierządnicę, Babilon oraz liczbę 666. Jestem przekonany, że z końcem naszego czasu, naszej cywilizacji pojawi się ten właściwy Antychryst, z całą swoją diaboliczną świtą. Ale Księga Objawienia jest tak skonstruowana, aby zachęcić uczniów Jezusa, w każdym pokoleniu do czujności, ostrożności, do zwracania uwagi na wydarzenia.

W. Barclay pisze, że „ten jeden wiersz wzbudził chyba więcej domysłów niż jakikolwiek inny wiersz Pisma Świętego.” Liczbę χξς (chi ksi sigma) sześćset sześćdziesiąt sześć interpretowano najpierw jako imiona cesarzy w tym Nerona i Dioklecjana. W zapiskach spotykamy słowo Euantes jako przydomek Apollona. Kilka wyrazów greckich odpowiada liczbie np., zamęt, zły wódz, zaprzeczam, łaciński. Potem przypisywano tą liczbę imionom kilku papieży, papiestwu, tytułom papieży w tym tytułowi Vicarius Filii Dei,

Na ten temat pisze Leszek Jańczuk w artykule, (który gorąco polecam do przeczytania) „666 w historii egzegezy” „Andreas Helwig (1572 - 1643), profesor z Rostocku, w poszukiwaniu imienia Bestii dokonał przeglądu tytułów papieskich. Zauważył, że kilka z nich: Vicarius Filii Dei, Ordinarius Ovilis Christi Pastor, Dux Cleri i Dic Lux dają liczbę 666. Chcąc ustalić który z tych tytułów jest imieniem Bestii zastosował następujące kryterium: 1) musi odpowiadać wymaganej liczbie, 2) musi zgadzać się z papieskim porządkiem rzeczy, 3) nie może to być imię aplikowane mu przez wrogów, 4) musi to być imię, którym sam się chełpi. Uznał, że przez to kryterium najlepiej przechodzi jeden z papieskich tytułów: Vicarius Filii Dei (Zastępca Syna Bożego)”

Od czasów Husa, poprzez Reformację do czasów tworzenia się wspólnot ewangelicznych panowała zgodność, że liczba 666 jest związana z papiestwem, Watykanem i Kościołem Rzymsko – Katolickim. Moim zdaniem były mocne przesłanki aby taką interpretację stosować. Dzisiaj odchodzi się o tej myśli, uważam, że zbyt pochopnie. Polecam inny wartościowy artykuł na ten temat Roberta Merecza Pt. Złowroga liczba 666 Zacytuję fragment; „Patrząc na ten cały wachlarz możliwych opcji i rozwiązań, można by było oczekiwać, że chrześcijanie wezmą sobie do serca radę Jana zapisaną w Obj 13:10 „Tu się okazuje cierpliwa wytrwałość i wiara świętych“. Historia pokazuje, że to właśnie tej cierpliwej wytrwałości brakuje chrześcijanom. W każdym wieku, w każdym pokoleniu, jest grupa „proroków czasów ostatecznych”, którzy widzą nieodwołalny koniec czasów w swoim pokoleniu. Znajdują oni sobie współczesną im osobę, która politycznie, religijnie lub społecznie jest ich przeciwnikiem i tworzą dowody na to, iż ta osoba jest Antychrystem. Kościół Rzymskokatolicki i papiestwo było przez długi czas głównym podejrzanym w tym polowaniu na Antychrysta. Oczywiście pogląd ten był prawie wyłącznie wspierany przez stronę protestancką. Ten trend rozpoczął się od naśladowców Wycliffe'a i Husa, a później znalazł także swój wyraz w wieku XVII, w Konfesji Westminster, która formalnie utożsamia papieża z Antychrystem”

Wiele imion może dać tę liczbę. Katolicy nie pozostali dłużni i pod liczbą tą widzieli Lutra, Kalwina, Johna Knoxa, czy Wesleya, Liczbę tą przypisywano różnym postaciom historycznym, Mahometowi, Napoleonowi, Bismarckowi Hitlerowi, Stalinowi, a także kilku prezydentom Stanów Zjednoczonych. Posiadłość Ronalda Reagana w Kalifornii mieściła się pod numerem 666, a liczba głosów demokratów jakie uzyskał J.F. Kennedy na Konwencji Demokratów również wynosiła 666, co spowodowało, że prezydent stał się kandydatem na antychrysta.

Ktoś zapyta, no dobrze, ale na jakiej postawie można przeliczyć czyjeś imię, czy jakiś wyraz? Jak połączyć językoznawstwo z matematyką?

Leszek Jańczuk we wspomnianym już artykule pisze; „Starożytni Grecy, Rzymianie i Żydzi nie mieli osobnych cyfr dla oddawania liczb, służyły do tego celu litery alfabetu, przy czym w alfabecie hebrajskim i greckim wszystkie litery miały wartość liczbową, w alfabecie łacińskim tylko niektóre. Stąd też zapewne wynikało wielkie zainteresowanie starożytnych izopsefią (gematrią) (nie mylić z numerologią), polegającą na zsumowaniu wartości liczbowych liter, składających się na dane imię.” Później podobną właściwość liczbową miała odmiana cyrylicy Grażdanka .

W. Barclay pisze; „W wierszu tym mówi się, że liczbą zwierzęcia jest sześćset sześćdziesiąt sześć. Ten jeden wiersz wzbudził chyba więcej domysłów niż jakikolwiek inny wiersz Pisma Świętego. Kim jest to demoniczne zwierzę, ukrywające się pod tym symbolem? Należy pamiętać o tym, że w starożytności nie było cyfr, dlatego w liczeniu posługiwano się literami alfabetu. I tak na przykład: A oznaczało 1, B – 2, C – 3, D – 4 i tak dalej. Dlatego każde słowo, a szczególnie imię, było jednocześnie liczbą. Deissmann wspomina o romantycznym i pełnym uroku wykorzystaniu tego faktu. Ktoś zakochany napisał na ścianie miasta Pompei: „Kocham tę, której liczbą jest 545”. Liczba ta identyfikowała, a jednocześnie ukrywała kochaną przez niego osobę. Sugestie co do znaczenia liczby 666 są bardzo różnorodne. Skoro jest to liczba zwierzęcia, każdy starał się dopasować ją do swego największego nieprzyjaciela; i tak liczbę 666 stosowano do papieża, Johna Knoxa, Marcina Lutra, Napoleona i wielu innych.”

Hughes w swoim komentarzu wspomina o bardzo ciekawej liczącej 335 stron książce Davida Brady p.t. „The contribution of British Writers between 1560 and 1830 to the interpretation of Revelation 13.16-18 (The Number of The Beast) W książce tej autor zebrał około stu interpretacji tej liczby w dziełach różnych angielskich pisarzy

Ta wielość znaczeń powoduje, prawdopodobnie celowe, rozmycie idei, głównego przesłania liczby 666 i odwrócenie uwagi od jej właściwego znaczenia. Nawet pojawiła się fobia przed liczbą 666, którą nazwano Heksakosjoiheksekontaheksafobią. Może się kiedyś to słówko trafić komuś jako hasło do rozwiązywanej krzyżówki. Potrzebujemy wiele Bożej mądrości aby zrozumieć przesłanie liczby człowieka.

Cały klucz do zrozumienia tej zagadki, prawdopodobnie tkwi w słowach „jest to bowiem liczba człowieka” Człowiek zdetronizował Boga, zajął miejsce Boga, zasiadł na tronie. Przeniósł akcent z Boga na człowieka. Humanizm spowodował, że człowiek ze swoim egoizmem i dmuchanym poczuciem swojej własnej wartości, ze swoją niezależnością od Boga, zasiadł w centrum całego wszechświata i przez to stał się antychrystem.

Pozostaje jeszcze jedna godna uwagi ciekawostka. „W 1897 roku w egipskiej miejscowości Oksyrynchos, archeolodzy dokonali odkrycia wielkiej ilości starożytnych papirusów pochodzących z okresu od I w. p.n.e. do X n.e. Wśród znalezionych papirusów były fragmenty Księgi Objawienia z III i IV wieku. Co jest interesujące w kontekście podjętych tutaj rozważaniach w zachowanych fragmentach 13-ty rozdział Księgi Objawienia zamiast liczby 666 zawiera liczbę 616.”

                                         

Ponadto w artykule „Jakie jest prawdziwe znaczenie liczby 666?” Walid Shoebat pisze: „Jak tylko zacząłem analizować grecki tekst Księgi Objawienia ze starych manuskryptów, od razu zauważyłem, że greckie litery [χξς] (Chi Xi Stigma), które zazwyczaj były tłumaczone jako liczba 666 bardzo przypominają popularne islamskie wyznanie wiary – Bismallah, napisane po arabsku. Bismallah co dosłownie oznacza „W imię Allacha” Bardzo interesujący wątek.



Na dzień dzisiejszy uważam, że liczba 666 nie jest liczbą literalną, ale symbolem, jest liczbą człowieka który służy diabolicznemu systemowi omówionemu we wcześniejszych wersetach. Pamiętajmy, że ta liczba jest to piętnem, znamieniem potwierdzającym własność diabła. To ma jakiś związek z humanizmem, odradzającym się cesarstwem rzymskim i islamem. Na te trzy kierunki powinniśmy zwracać szczególna uwagę.

Liczba siedem symbolizuje doskonałość, niebiańska pełnię. Liczba sześć symbolizuje niedoskonałość, a 666 potrójną niedoskonałość, a nawet klęskę, porażkę. To w kontekście następnych wierszy może też wskazywać na kruchość i tymczasowość sojuszu smoka z dwiema bestiami.

I jeszcze jedna ważna myśl. R. Merecz w konkluzji do wspomnianego już artykułu napisał. "Ciekawe jest też to, że to znamię bestii, a nie znamię (pieczęć) Boga, stało się jednym z najważniejszych proroctw w całej Biblii, odwracając uwagę ludzi od rzeczywistych problemów ku spekulacji odnośnie wartości literowych imion i znaczenia liczby 666." My musimy też mieć mądrość, aby nie wyolbrzymiać tej kwestii, ale także aby jej nie lekceważyć i bagatelizować.

M. Levy w książce "Objawienie ostatnie słowo Boga" pisze. "Szatański system, który Jan opisuje, stanie się wszechogarniający w czasie  Wielkiego Ucisku. Wierzący, którzy rozpoznają czas, uświadamiają sobie, że ziarna tego systemu (opisanego w trzynastym rozdziale) są zasiewane już dziś i mogą wydać plon w niedalekiej przyszłości. Jezus nie tylko ostrzegał przed fałszywymi mesjaszami i prorokami, ale napominał: "Baczcie, aby was kto nie zwiódł" Mat.24:4. innymi słowy mamy zwracać uwagę , w jakim czasie żyjemy, aby nie dać się zwieść. Musimy to ostrzeżenie poważnie wziąć sobie do serca i zachęcać innych do tego samego."





piątek, 18 lipca 2014

Rozdział 13:17

17. I że nikt nie może kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma znamienia, to jest imienia zwierzęcia lub liczby jego imienia. BW

i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia - imienia Bestii lub liczby jej imienia. BT

i że nikt nie może kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma znamienia imienia zwierzęcia lub liczby jego imienia. NP
.


„I nikt nie może kupować” w poprzednim komentarzu napisałem, że druga Bestia, drugie zwierzę, choć zajmuje się sprawami wiary i religii będzie zaangażowana w gospodarkę. Połączy religię, światowe przywództwo i ekonomię. Dzisiaj wyraźnie obserwujemy takie tendencje W trzynastym rozdziale czytamy, że nie oddanie pokłonu obrazowi bestii spowoduje śmierć oponentów, a nie przyjęcie diabelskiego piętna ekonomiczną dyskryminację i wykluczenie społeczne.

Cała diaboliczna propaganda wyznawców nowej religii, będzie skierowana przeciwko garstce, resztce wierzących. Michał Hahn podaje, że mamy tutaj do czynienia z zasadą „koniec zwraca się ku początkowi”, to znaczy, że uczniowie Jezusa na krótko przed osiągnięciem celu będą znowu, tak jak na początku, wyjęci spod prawa i uciskani.

Nadchodzi trudny czas, szczególnie dla chrześcijaństwa zachodniego. Biblijnie wierzący uczniowie Jezusa, będą uznawani za faryzeuszy, legalistów, którzy nic nie robią tylko zrzędzą i psuja każdą zabawę. Szukają dziury w całym, zamiast uczestniczyć w tak wspaniałym nabożeństwie uwielbienia obrazu pierwszej bestii. Będą mówić.  - To wrogowie postępu, wrogowie naszego wielkiego nowego społeczeństwa. Dość. Miarka się przebrała, teraz już koniec z nimi. Wprowadzimy widoczny znak i unicestwimy tych malkontentów. Wy nie macie żadnej mocy, żadnego autorytetu, żadnego wpływu. To my (dwie bestie i smok) tworzymy pokój, dobrobyt i szczęście. Niwelujemy przepaść między wyznaniami i klasami społecznymi, wprowadzamy trwały pokój. Nie pozwolimy aby nam ktoś w tym przeszkodził. Jednak będzie to fałszywe i krótkotrwałe poczucie bezpieczeństwa i nowej tożsamości. Złudne, przemijające przywileje, „bóg świata tego zaślepił umysły niewierzących,” 2 Kor. 4:4

Kolejna ważna myśl. W Objawieniu mamy zasadę; albo… albo. Albo Niebo, albo jezioro ogniste, albo Oblubienica, albo Wszetecznica. Albo kłaniamy się obrazowi bestii, albo zwyciężamy. Albo pieczęć Boża, albo diabelskie piętno.

Boży ludzie też będą (są) oznaczeni, zapieczętowani czytaliśmy o tym w Objawieniu 7:3.

„Widziałem też innego anioła wstępującego od wschodu słońca, który miał pieczęć Boga żywego i który zawołał głosem donośnym na czterech aniołów, którym zezwolono wyrządzić szkodę ziemi i morzu, mówiąc: Nie wyrządzajcie szkody ani ziemi, ani morzu, ani drzewom, dopóki nie opatrzymy pieczęcią sług Boga naszego na czołach ich.” Obj. 7:2-3

W Pięcioksięgu czytamy; „I będzie ci to jako znak na ręce twojej i jako pamiątka między oczyma twoimi, aby zakon Pański był w ustach twoich, gdyż ręką przemożną wyprowadził cię Pan z Egiptu. I będziesz przestrzegał ustawy tej co rok w jego oznaczonym czasie. (…) Niechaj to będzie jako znak na ręce twojej i jako znamię między oczyma twoimi, gdyż ręką przemożną wyprowadził nas Pan z Egiptu.” 2 Moj. 13:9-10; 16

„Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i a całej duszy swojej, i z całej siły swojej. Niechaj słowa te, które Ja ci dziś nakazuję, będą w twoim sercu. Będziesz je wpajał w twoich synów i będziesz o nich mówił, przebywając w swoim domu, idąc drogą, kładąc się i wstając. Przywiążesz je jako znak do swojej ręki i będą jako przepaska między twoimi oczyma. Wypiszesz je też na odrzwiach twojego domu i na twoich bramach.” 5 Moj. 6:3-9

Bóg chciał, aby ludzie bez przestanku koncentrowali się na Nim, pamiętali o tym, że są ludem wybranym, świętym, należącym do Boga. W listach Pawła jest mowa o pieczętowaniu Duchem Świętym, a w Objawieniu mamy pokazaną ideę pieczętowania sług Jezusa. Pieczętowanie lub naznaczenie piętnem świadczy o tym czyją jesteśmy własnością, pod czyimi jesteśmy wpływami, kogo reprezentujemy. Albo... albo...

Znamieniem jest imię zwierzęcia η (hē) lub liczba jego imienia. Chyba na dzisiaj nie znamy imienia zwierzęcia, a liczba [χξς] ? O tej liczbie pomówimy w następnym komentarzu. Przyjmując znamię dzikiego zwierza w widoczny sposób ludzie dadzą świadectwo swojej przynależności do pierwszego zwierza. Ludzie będą myśleli i mówili jak smok (diabeł). Ludzie przyjmą diabelski system wartości, wrogi Bogu światopogląd, idee. Gospodarka, polityka i religia będą zreorganizowane, będą pod wpływem diabła i jego wspólników. Ludzie globalnie będą należeć do diabła, będą myśleć jak on, będą mówić jak on, będą tego samego ducha, uwielbią go.

Ktoś powie to przecież jest jakiś obłęd. Tak to będzie obłęd.  „A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, I wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu, Aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz znaleźli upodobanie w nieprawości.” 2 Tes. 2:9-12

czwartek, 17 lipca 2014

Rozdział 13:16

16. On też sprawia, że wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na swojej prawej ręce albo na swoim czole. BW

I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło. BT


Ono też sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy, otrzymują znamię na swojej prawej ręce albo na swoim czole, NP


Drugie zwierze powstałe z ziemi, które jest lojalne wobec pierwszego zwierza które wyszło z morza, sprawia również, usilnie dąży do tego, że wszyscy ludzie, z każdego narodu, posiadające różne statusy społeczne, ekonomiczne i polityczne otrzymają χαραγμα (charagma) piętno, znamię (5480) na swojej prawej ręce co oznacza czyny lub na czole co oznacza zniewolony umysł.

Drugi dziki zwierz, fałszywy prorok odciska piętno, naznacza znakiem pierwszego zwierza, antychrysta. Piętno to znak rozpoznawczy wyciśnięty lub wypalony na skórze zwierzęcia, dawniej też na twarzy lub plecach przestępcy albo niewolnika, cecha charakterystyczna, blizna, znamię.


Pierwszy dziki zwierz, pierwsza bestia obejmuje rządy administracyjne. Drugi zwierz zajmuje się propagandą i tworzy nowy system religijny. Drugie zwierzę, druga bestia została nazwana fałszywym prorokiem, który mówi jak smok (diabeł), wykonuje władzę pierwszego zwierza. To oznacza, że mieszkańcy ziemi będą mieli bardziej namacalny kontakt z tym drugim zwierzem powstałym z ziemi. Doprowadza ludzkość do oddania pokłonu pierwszemu zwierzęciu, antychrystowi. Czyni wielkie cuda, ściąga ogień z nieba. Głównym zadaniem drugiego zwierza jest zwodzenie ludzi i oddanie chwały pierwszemu zwierzęciu. Do tego celu tworzy cudowny, mówiący obraz pierwszej bestii. Ten system religijny sprawi, że zginą wszyscy oporni.

Dzisiaj czytamy, że ta druga Bestia, drugie zwierzę, choć zajmuje się sprawami wiary i religii będzie zaangażowane w gospodarkę. Połączy religię, światowe przywództwo i ekonomię. Dzisiaj wyraźnie obserwujemy takie tendencje. To nie pierwsze, ale drugie zwierzę, druga bestia odegra kluczowa rolę w wielkim odstępstwie na ziemi. 

Księga Objawienia przygotowuje wierzących na nadchodzące trudne czasu, uczy nas wytrwałości, wiary, niezłomności, zachęca do boju, do odnoszenia zwycięstw. Zachęca do uważnego obserwowania tego co dzieje się wokół nas na świecie. Kiedy czytam tę księgę spotykam ludzi Bożych jako niestrudzonych opozycjonistów i nieugiętych dysydentów. Czytamy, że nie oddanie pokłonu obrazowi bestii spowoduje śmierć, a nie przyjęcie diabelskiego piętna ekonomiczną dyskryminację.

Zac Poonen w książce „Ostateczny triumf. Studium Księgi Objawienia” pisze:

„Jest to „znamię bestii”. Każdy człowiek dostanie możliwość od antychrysta, aby otrzymać znak na ręce, albo na czole. Oznacza to, że ludzie otrzymają możliwość bycia jawnymi naśladowcami antychrysta (ze znakiem na swym czole, jak niektórzy niechrześcijanie, którzy dziś noszą znak na swych czołach), lub ukrytymi naśladowcami (ze znakiem na dłoni).

Ma to odniesienie również dla nas w tym czasie: Duch antychrysta działa już dziś w chrześcijaństwie. Możliwym jest, aby ludzie podążali za duchem antychrysta publicznie – żyjąc otwarcie w grzechu (jako prostytutki, hazardziści, pijacy i wielu aktorów filmowych). Jest także możliwe iść za tym duchem skrycie – robiąc niegodziwe rzeczy w pracy (podpisując swoją ręką fałszywe dokumenty, aby zarobić trochę więcej, dając łapówki swoją ręką etc.), a jednocześnie przychodząc na zgromadzenie w kościele i udawać „duchowych”. Są „wierzący” którzy nie otrzymają znamienia antychrysta na czołach, bo ich świadectwo byłoby zrujnowane. Ale przyjmą je sekretnie na rękę, ponieważ mogą zachować swe świadectwo i dalej czynić niegodziwy zysk światowymi metodami. W tym zostanie wypróbowana nasza wiara i oddanie się Jezusowi. Musimy trzymać się z dala od znamienia bestii w każdej formie – czy to na naszych czołach, czy na prawych dłoniach. Zamiast tego mówmy podobnie do apostoła Pawła: „Ja bowiem na swoim ciele noszę piętna Pana Jezusa." (Gal. 6:17). Nie potrzeba nam żadnych innych znaków.

Będzie to bardzo sroga próba w czasach ostatecznych. Przykładowo, wyobraź sobie jaka to będzie próba, jeśli nie będziesz mógł kupić jedzenia bez znaku bestii.

Próba, podobna do tej, która przyszła z jedzeniem na Ewę w ogrodzie Eden. Pierwsze pokuszenie Jezusa na pustyni dotyczyło także jedzenia. Szatan powiedział: „Zamień te kamienie w chleb, inaczej umrzesz z głodu”. Lecz Jezus odpowiedział: „nie jest konieczne, aby żyć. Jedyną koniecznością jest, aby być posłusznym Słowu Pana”. Jedynie wierzący, którzy mają nastawienie, zgodnie z którym przetrwanie nie jest najważniejsze, ale posłuszeństwo Bogu, będą zwycięzcami w ostatecznym dniu. Jeśli nie mamy nastawienia, według którego lepiej jest być posłusznym Słowu Bożemu i umrzeć, niż żyć i iść na kompromis, zostaniemy pociągnięci w odstępstwo, które już ma miejsce w chrześcijaństwie.”


Zachęcam też do przeczytania artykułu pastora Clendennena pt "Znak Bestii"

Na temat znaku bestii, piętna dzikiego zwierza, ciekawe i wartościowe informacje podaje również William Barclay: „Ci, którzy oddali cesarzowi boską cześć, otrzymali znamię zwierzęcia na swojej prawej ręce lub na czole. Znamię to jest innym ponurym znakiem pojawiającym się w tym rozdziale, jest to parodia uświęconego zwyczaju żydowskiego. W czasie modlitwy Żyd umieszczał na swoim czole i lewym ramieniu filakterie. Były to małe pudełeczka skórzane, zawierające maleńkie zwoje pergaminowe z wypisanymi na nich tekstami 2 Mojż. 13,1-10; 13,11-16; 5 Mojż. 6,4-9; 11,13-21.

Słowo przetłumaczone jako „znamię zwierzęcia” brzmi chagarma i może wiązać się z wielu starożytnymi zwyczajami.

1.Czasem niewolnicy domowi byli piętnowani znakiem swego właściciela. Zwykle jednak piętnowano tylko tych, którzy usiłowali uciec czy popełnili wyjątkowo ciężkie przestępstwo. Piętno takie nazywało się stigma. Słowo to występuje również i w naszym języku. Jeżeli ten znak miałby takie znaczenie, to wyrażałby fakt, że ci, którzy oddają zwierzęciu boską cześć, są jego własnością.

2. Czasem żołnierze nosili na sobie znak swego dowódcy, o ile byli mu bezgranicznie oddani. W pewnym stopniu odpowiada to dzisiejszemu zwyczajowi tatuażu imienia kogoś bardzo bliskiego. W tym wypadku piętno zwierzęcia oznaczałoby, że jego czciciele są jego gorliwymi naśladowcami.

3. Na każdej umowie kupna czy sprzedaży stawiano charagma, pieczęć, na której widoczne było imię cesarza i data. W tym wypadku piętno oznaczałoby, że czciciele zwierzęcia akceptują jego autorytet.

4. Na wszystkich monetach znajdował się profil głowy i imię panującego cesarza, co wskazywało, że były one jego własnością. Jeżeli piętno miałoby takie znaczenie, to noszący je byłby własnością zwierzęcia.

5. Gdy ktoś spalił szczyptę kadzidła przed posągiem cesarza, otrzymywał zaświadczenie o dokonaniu tego aktu. Piętno zwierzęcia może być tym zaświadczeniem, które chrześcijanin mógł otrzymać tylko za cenę zaparcia się swojej wiary. "

Na ogół unikam cytowania apokryfów, ale dzisiaj zrobię wyjątek. W czasach Machabeuszy Grecy chcieli siłą, pod groźbą kary śmierci, zhellenizować Żydów, narzucić im różne greckie symbole, zwyczaje i pogański, bałwochwalczy styl życia. Nakazali nosić specjalne kapelusze charakterystyczne dla boga Hermesa i rejestrowali Żydów oznaczając ich, wypalając na ich ciele liść bluszczu, symbol boga Dionizosa. Historia podaje, że wielu Żydów przepłaciło życiem pozostając wiernymi swojemu Bogu. Czytamy o tym  w 2 Machabejska 4: 10 – 13 i w 3 Machabejskiej 2:28, 29. Ich odważna i niezłomna postawa jest przykładem dla wierzących uczniów Jezusa.

„Król zgodził się, a kiedy on objął władzę, zaraz zaczął narzucać swym rodakom grecki sposób życia. Umyślnie bowiem pod samym zamkiem wybudował gimnazjum i najlepszych młodzieńców zachęcił do włożenia kapelusza. Nastąpiło tak wielkie rozkrzewienie hellenizmu i taka moda na obce obyczaje, pod wpływem niezwykłej nikczemności bezbożnika, nie-arcykapłana Jazona.” 2 Machabejska 4: 10 – 13

"None of those who do not sacrifice shall enter their sanctuaries, and all Jews shall be subjected to a registration involving poll tax and to the status of slaves. Those who object to this are to be taken by force and put to death; those who are registered are also to be branded on their bodies by fire with the ivy-leaf symbol of Dionysus, and they shall also be reduced to their former limited status." (nie znalazłem tłumaczenia w języku polskim) 3 Machabejska 2:28

Istnieją różne sugestie czym jest znamię Bestii. Komentarz do Żydowskiego Nowego Testamentu podaje, że „zdaniem niektórych znak ów może przybrać postać skomputeryzowanego systemu kart kredytowych połączonego z systemem znaków identyfikacyjnych wyposażonych w mikronadajniki, wszczepionych jako implanty na czoło lub rękę, bądź postać jakiegoś innego osiągnięcia technicznego. Podobne spekulacje można uznać za uzasadnione lub za niedorzeczne, niemniej jednak znak bestii wskazuje na taki okres w przyszłości, kiedy czynniki religijne będą sprawować całkowitą, totalitarną władzę nad życiem ekonomicznym.”

Jeszcze dwadzieścia lat temu takie rozwiązanie można było uznać, za niedorzeczne. Dzisiaj nie możemy wykluczyć tego rodzaju piętna. Na przykład wykorzystania technologii RFID, jako znamienia, jako znaku przynależności do ekonomicznego systemu globalnej gospodarki antychrysta. Dla tej przyczyny ludzie wierzący powinni unikać i przeciwstawiać się wszelkim próbom urzędowego tatuowania i oznakowania ludzi. To nie pochodzi od Boga.

W Księdze Objawienia mamy pięć fragmentów w których jest mowa o piętnie, o znamieniu. Chciałbym dzisiaj je wszystkie zacytować.

„On też sprawia, że wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na swojej prawej ręce albo na swoim czole, I że nikt nie może kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma znamienia, to jest imienia zwierzęcia lub liczby jego imienia.” Obj. 13:16-17

„A trzeci anioł szedł za nimi, mówiąc donośnym głosem: Jeżeli ktoś odda pokłon zwierzęciu i jego posągowi i przyjmie znamię na swoje czoło lub na swoją rękę, (...) A dym ich męki unosi się w górę na wieki wieków i nie mają wytchnienia we dnie i w nocy ci, którzy oddają pokłon zwierzęciu i jego posągowi, ani nikt, kto przyjmuje znamię jego imienia. Tu się okaże wytrwanie świętych, którzy przestrzegają przykazań Bożych i wiary Jezusa.” Obj. 14:9,11-12

„I wyszedł pierwszy, i wylał czaszę swoją za ziemię; i pojawiły się złośliwe i odrażające wrzody na ludziach, mających znamię zwierzęcia i oddających pokłon jego posągowi.” Obj. 16:2

„I pojmane zostało zwierzę, a wraz z nim fałszywy prorok, który przed nim czynił cuda, jakimi zwiódł tych, którzy przyjęli znamię zwierzęcia i oddawali pokłon posągowi jego. Zostali oni obaj wrzuceni żywcem do jeziora ognistego, gorejącego siarką.” Obj. 19:20

„I widziałem trony, i usiedli na nich ci, którym dano prawo sądu; widziałem też dusze tych, którzy zostali ścięci za to, że składali świadectwo o Jezusie i głosili Słowo Boże, oraz tych, którzy nie oddali pokłonu zwierzęciu ani posągowi jego i nie przyjęli znamienia na czoło i na rękę swoją. Ci ożyli i panowali z Chrystusem przez tysiąc lat.” Obj. 20:4



Znak Bestii - Bert Clendennen

W Objawieniu 13:16-18, czytamy „On też sprawia, że wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na swojej prawej ręce albo na swoim czole, i że nikt nie może kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma znamienia, to jest imienia zwierzęcia lub liczby jego imienia. Tu potrzebna jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę zwierzęcia; jest to bowiem liczba człowieka. A liczba jego jest sześćset sześćdziesiąt sześć.”

Objawienie 15:2, „I widziałem jakby morze szkliste zmieszane z ogniem, i tych, którzy odnieśli zwycięstwo nad zwierzęciem i jego posągiem, i nad liczbą imienia jego; ci stali nad morzem szklistym, trzymając harfy Boże.”

Na początek chcę wyjaśnić, że zwycięstwo szatana polega całkowicie na oszustwie. On nie potrafi znieść jawności. Pokonany na Golgocie, istnieje tylko z woli Bożej, a jego królestwo jest zbudowane na kłamstwie. Ważne jest, byście wiedzieli, szczególnie kiedy głosicie Ewangelię, że to oszustwo działa w dwóch kierunkach. Po pierwsze, on wmawia, że słowo Boże jest kłamstwem. Używa przywódców religijnych i wmawia, że nie ma piekła, znaku bestii, Nieba itp. Tylko niewielu to połknie. Dlatego atakuje drugim kłamstwem. Przyzna, że istnieje piekło i znak bestii, ale po swojemu wytłumaczy, co to jest piekło i znak. Musicie wiedzieć, kto głosi tą Ewangelię. Diabeł używa ludzi i Bóg używa ludzi, ale jeżeli to jest diabeł, musicie to wiedzieć. W żadnym innym miejscu nie używa tej taktyki bardziej, niż odnośnie znamienia bestii. Sprzedał religijnemu światu myśl, że ten znak, to przyszłość, że gdzieś ludzie będą zmuszeni do podjęcia decyzji, czy przyjmą to znamię, czy nie. Stąd miliony chrześcijan żyją życiem letnim, mówiąc sobie, że jeżeli nie będą pochwyceni, to odmówią przyjęcia tego znamienia.

Kiedy mówię o znamieniu bestii, mówię o czymś więcej, niż znaku umieszczonym na czole lub prawej ręce. Pochodzę z kraju wypasu bydła, z Teksasu. Ludzie znakowali swoje zwierzęta, że są ich. Może wyglądały tak, jak zwierzęta za płotem, ale miały znak, kółko i ‘R’ lub coś innego, co mówiło, że to jest moja krowa. To jest znakowanie. Szatan będzie znakował tylko tych, którzy już są jego. To jest bardzo ważne. Nie będzie znakował prawdziwych dzieci Bożych, które chodzą z Bogiem. Będzie znakował tylko tych, których uczynił już swoimi. Objawienie 15:2 mówi o tłumach, które odniosły zwycięstwo nad znamieniem i liczbą jego imienia. To jest bardzo ważny wiersz, gdyż wskazuje na dwie ważne prawdy. Pierwsze: tam już są tłumy tych, którzy zwyciężyli i Jan ich widział. Stąd wiemy, że my tez możemy. Jan widział te tłumy w Objawieniu 15:2, „I widziałem jakby morze szkliste zmieszane z ogniem, i tych, którzy odnieśli zwycięstwo nad zwierzęciem i jego posągiem, i nad liczbą imienia jego; ci stali nad morzem szklistym, trzymając harfy Boże.”

Jan widzi ludzi, którzy już doszli. Oni już zwyciężyli. Zwyciężyli liczbę tego imienia. Po drugie, ten wiersz nam mówi, czym to znamię jest. Imiona w Biblii określają charakter. Ci ludzie, zwyciężając liczbę imienia bestii, zwyciężyli charakter bestii. Istnieją tylko dwie siły; dobro i zło; Bóg i diabeł. Obie chcą mieć człowieka na własność. Bożym celem dla człowieka jest upodobnienie go do obrazu Chrystusa. Przez nowe narodzenie Bóg czyni człowieka częścią Swojej rodziny. Bóg chce tego nowego człowieka napełnić Swoim Duchem. Duch jest Bożą naturą i Bożym życiem. Kiedy człowiek uczy się chodzić w Duchu, to znaczy w Bożej naturze i Boża natura staje się jego naturą. To jest podobieństwo do Chrystusa. To jest cała wola Boża dla człowieka, kiedy doprowadzi go do jedności z Chrystusem i społeczności z Ojcem. Z drugiej strony diabeł chce tych samych, nieodrodzonych ludzi upodobnić do siebie. Człowiek jest obiektem zainteresowania obydwóch światów. Będzie używany albo przez Boga, by przedstawiać Boga w tym świecie, albo będzie używany przez szatana, by przedstawiać teraz szatana. Adam wybrał szatana. Bóg stworzył go na Swoje podobieństwo. Miał wzrastać w poznaniu na obraz Boży i napełniać ziemię znajomością Boga. Gdyby Adam pozostał wierny swojemu powołaniu, nie byłoby miejsca na ziemi, gdzie Bóg nie byłby znany. On wybrał szatana i nie ma miejsca na ziemi, gdzie szatan nie byłby znany. Wszędzie jest czczony, jak bóg. To prawda. Jezus jest znany tylko tam, gdzie Jego nowe stworzenie dotarło. Człowiek jest obiektem dwóch światów. Bóg chce go upodobnić do obrazu Chrystusa, napełnić ziemię Jego poznaniem, bo inaczej szatan upodobni go do siebie. By tego dokonać, szatan musi dać człowiekowi swoją naturę.

Znamię bestii, to natura szatana. „Tu potrzebna jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę zwierzęcia; jest to bowiem liczba człowieka. A liczba jego jest sześćset sześćdziesiąt sześć.” (Objawienie 13:8). To jest skrajna natura człowieka. Człowiek bez Boga jest bestią. Jaka jest natura bestii? Zwierzę dla przetrwania pożre swój gatunek. To jest znamię, które szatan włoży na każdego człowieka narodzonego z niewiasty. Prawo dżungli, to prawo przetrwania najmocniejszego. Miałem lochę, którą hodowałem, jako projekt Farmerów Przyszłości. Urodziła ona wiele prosiąt w nocy, a kiedy tam poszedłem rano, pożarła wszystkie, prócz jednego. Jej własne życie miało dla niej większe znaczenie, niż jej potomstwo. To jest prawo dżungli. To jest znak bestii. Wszelkie występki upadłych ludzi i aniołów mają swoje korzenie w dumnym ateizmie pod nazwą „Ja”. Człowiek jest martwy dla Boga, gdyż jest żywy dla „siebie”. Bez śmierci „siebie” nie ma ucieczki spod mocy szatana. Duch Boży, to pokora. Duch szatana, to wywyższanie siebie. Tu jest walka o życie wieczne - pycha i pokora, to dwa królestwa, walczące o posiadanie człowieka. Wrogów człowieka powstałych w wyniku upadku jest wielu, ale najgorszy wróg zwany antychrystem, to wywyższanie siebie.

Paweł pisząc do Tesaloniczan, mówi o antychryście, że zasiądzie w świątyni Bożej. „Czy nie wiecie, że ciała wasze są świątynią Bożą”. Antychryst zasiada w świątyni Bożej, wywyższając się ponad wszystko, co się zwie Bogiem. Co takiego siedzi w świątyni, co się wywyższa ponad Boga? JA. Było wiele spekulacji na temat antychrysta i jego znamienia, a to jest jego natura. By wiedzieć, czym antychryst nie jest, wystarczy przeczytać krótki opis, jakim Chrystus przedstawił Siebie, „Jestem cichy i pokorny”. Jeżeli to jest Chrystus, to wywyższanie siebie jest największą i najpełniejszą opozycją i to musi być duch antychrysta, który sprzeciwia się Duchowi Chrystusa. Jezus powiedział, „uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca.”

Jezus powiedział, „uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca.” (Mat. 11:29). Jeżeli taka pokora, to jest Chrystus, to wywyższanie siebie jest największą i najpełniejszą opozycją i to musi być duch Antychrysta, który sprzeciwia się duchowi Chrystusa. Chociaż nie objawił się jeszcze człowiek, który będzie ucieleśnieniem ducha antychrysta, nikt nie musi szukać dalej, niż w swoim sercu, by znaleźć tego samego antychrysta, o którym Jan powiada, że już jest na świecie. Stąd „JA” stało się bogiem dla milionów ludzi, którzy co niedzielę chodzą do kościoła i siadają w ławkach. Są pełni pychy i poczucia własnej godności i ofiarują Wszechmocnemu puste słowa. Pycha jest jedyną cechą upadłego świata, której nie ma wśród innych stworzeń. Może ona istnieć wtedy, kiedy panuje ignorancja, zmysłowość, pożądanie i nieczystość! Jeżeli człowiek pyszni się czymś swoim, pyszni się swoją niedolą i grzechem. Pycha jest naturą z piekła i jako taka, jest naturą i znamieniem bestii. Jest to smutne, ale prawdziwe; wielu siedzących w ławkach kościelnych w niedziele już ma znamię bestii. Dla nich nic nie jest ważniejsze, niż oni. Byłem pastorem przez 35 lat. Ludzie przychodzili, siadali i byli błogosławieni przez Boga. Po nabożeństwie podchodzili do mnie i mówili, że takiego kazania pragnęły ich serca. Uwielbianie jest piękne, ale chcemy wiedzieć, jaki program masz dla samotnych, a jaki dla młodych małżeństw? Co masz dla dzieci. Porzucili to, co mówili, że jest od Boga, dla jakiegoś programu, który zaspokoi cielesne potrzeby wokół nich. Wiele nauk religijnych popiera takiego ducha.

Nasze dzieci wrzucamy do ognia gorszego, niż Moloch. Pamiętacie, że oni ofiarowali swoje dzieci, rzucając je do ognia wulkanu. My wrzucamy nasze dzieci do ognia pożądliwości i zmysłowości. Potem dziwimy się, dlaczego Bóg nie błogosławi. Oba światy was ciągną. Bóg chce upodobnić was do obrazu Jego Syna i przez was objawiać chwałę Chrystusa w przyszłych wiekach. Szatan chce upodobnić was do swojego samolubnego i grzesznego obrazu, by napełnić ziemię jego poznaniem. Jesteśmy obiektem tej walki, a nasza przyszłość zależy od naszej decyzji. Biblia mówi w księdze Psalmów, „Wysławiam cię za to, że cudownie mnie stworzyłeś.” (Psalm 139:14).

Możecie popatrzeć na organizm ludzki i wiele kilometrów naczyń krwionośnych, miliardy komórek, mózg, oczy i możecie powiedzieć, jakie cudowne jest to ciało. Jednak to ciało nie jest tym, co Bóg miał na myśli. Pierwsze narodzenie było straszne, drugie cudowne. Tak to działa w świecie duchowym. Narodziny straszne, gdyż wszystko, co narodziło się z niewiasty, ma zdolność upodobnienia się do obrazu szatana. Trudno nam jest patrzeć na Hitlera, Stalina, czy Dżyngis Chana oraz na zło, którego się dopuścili i wyobrazić ich sobie, jako niewinne dzieci. Stalinowi przypisuje się zamordowanie od 80 do 100 milionów ludzi. Aż trudno uwierzyć, że kiedyś był dzieciątkiem w ramionach swojej matki. Nawet uczył się na księdza. Strasznie stworzony. Ten człowiek, urodzony ze wszystkimi możliwościami niewinnego niemowlęcia, miał w sobie straszne zdolności upodobnienia się do obrazu szatana. Popatrzcie na to małe dzieciątko, tego samego Stalina, tego samego Hitlera, którzy przez narodzenie na nowo mieliby możliwość upodobnienia się do obrazu Tego, kto jest miłością, mądrością, mocą, dobrocią i cierpliwością. Pomyślcie o tym, gdyby zostali przebudzeni na Jego podobieństwo.

Jan powiedział, „...jeszcze się nie objawiło, czym będziemy. Lecz wiemy, że gdy się objawi, będziemy do niego podobni, gdyż ujrzymy go takim, jakim jest.” (1 Jan 3:2). Paweł powiedział, „Kiedy patrzymy na Chrystusa w Duchu, jesteśmy przemieniani w ten sam obraz z chwały w chwałę”. Dawid powiedział w Psalmie, „..Kiedy się obudzę, nasycę się widokiem twoim.” (Psalm 17:15). Musimy zawsze dokonywać wyboru, by cudownie upodabniać się do obrazu Chrystusa. Jednocześnie musimy mieć przed oczami straszną możliwość upodobnienia się do obrazu diabła. To musimy też stawiać przed oczyma ludzi. Głoście to i zwiastujcie w imieniu Bożym. Zostaliśmy powołani przez Boga, by powodować zmianę w ostatnim pokoleniu. Takie jest znamię bestii. Szatan będzie znaczył tylko tych, którzy kiedyś przyjęli jego naturę egoizmu. Kościół jest pełen ludzi, którzy śpiewają o przyjściu Pana, ale nigdzie nie idą. Ich cała natura, to egoizm. Jeżeli nie robisz tego, co oni chcą, to odchodzą, albo rozbijają zbór. Ta sama natura, która na ulicy mówi, że to, co ty masz, może być jego, jeżeli może ci to zabrać, siedzi w ławkach każdej niedzieli. Ta natura świadczy, że ci ludzie już zostali oznakowani, a ponieważ już są oznakowani, szatan pewnego dnia da im znamię na ich czoło lub prawą rękę. Z drugiej strony są ci, którzy swoje życie oddali Bogu. Znakiem życia pod kontrolą Ducha Świętego jest to, że nie żyją dla siebie, ale dla innych. Tą prawdę musicie głosić wszystkim, których Bóg wam da.

środa, 16 lipca 2014

Rozdział 13:15

15. I dano mu tchnąć ducha w posąg zwierzęcia, aby posąg zwierzęcia przemówił i sprawił, że wszyscy, którzy nie oddali pokłonu posągowi zwierzęcia, zostaną zabici. BW

I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii, tak iż nawet przemówił obraz Bestii, i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii. BT

I dano mu obdarzyć duchem podobiznę zwierzęcia, tak by podobizna zwierzęcia przemówiła i sprawiła, że wszyscy, którzy nie pokłonią się podobiźnie zwierzęcia, zostali zabici. NP


Ponownie mamy użytą tutaj frazę „dano mu”, dano mu czynić. To jest jeden z kluczowych zwrotów w księdze Objawienia. Wskazuje on na to, że nic nie dzieje się z przypadku, bez wiedzy i kontroli Bożej. Więcej na ten temat pisałem w komentarzu pod tytułem. „I dano mu”.

Zwierzę z ziemi, nie tylko sprowadza ogień z nieba i czyni cuda, ma też zdolność tchnąć ducha δουναι πνευμα (dounai pneuma) dać ducha, w obraz εικονι (eikoni), podobiznę pierwszego zwierza. Drugie zwierzę, fałszywy prorok sprawia, że diabelskie kłamstwo uchodzi za prawdę. Sprawia, że ten obraz, ożywa i przemawia. Może to jest kino i telewizja. Media. Jest obraz, obraz ożywiony i jest w nim coś z ducha antychrysta. Nie ma lepszego narzędzia propagandy niż ruchomy obraz, obraz multimedialny, albo jeszcze lepiej holograficzny.

Jak już pisałem Hitler był prototypem antychrysta, a Narodowy Kościół III Rzeszy fałszywym prorokiem, religią oddającą bezgraniczną chwalę führerowi. Niemalże całe Niemcy za tym poszły, w tym wielu wybitnych pastorów i teologów. W roku 1934 stworzono wielkie multimedialne widowisko na terenach Zeppelina. Wzorując się na ołtarzach Pergamonu (stolica szatana) Albert Speer zbudował kamienną konstrukcję o długości prawie czterystu metrów i wysokości dwudziestu. Nad tym monumentem unosił się gigantycznych rozmiarów orzeł, wokoło powiewało tysiące chorągwi ze swastyką. Teren stadionu otaczało sto trzydzieści reflektorów lotniczych o zasięgu ponad siedmiu kilometrów. Goebbels zwrócił się do sławnej reżyserki Leni Riefenstahl. Przez sześć dni wraz z ekipą liczącą sto dwadzieścia osób, w tym szesnastu kamerzystów pracowała nad filmem, superprodukcją w całości poświęconą chwale partii narodowosocjalistycznej. Film ten, „Triumf woli” otrzymał tytuł filmu roku. Później na całym świecie uznano go za jeden z najlepszych filmów dokumentalnych, jakie kiedykolwiek zrealizowano. W 1937 roku otrzymał w Paryżu (!) złoty medal za wartość artystyczną. Obraz ten bez wątpienia przyczynił się do sukcesu Hitlera. Podobny mechanizm socjotechniczny mamy pokazany w naszym fragmencie.

W naszym tekście mamy mowę, że ten obraz przyczyni się, sprawi ποιηση (poiēsē) uczyni, że zostaną zabici ci, którzy nie oddadzą pokłonu temu obrazowi. Prawdopodobnie jakieś duże widowisko, mega spektakl medialny, przyczyni się do zabicia (odizolowania, wykluczenia) opornych uczniów Jezusa.

Mamy tutaj kolejną ważną wskazówkę, że wierzący w Jezusa, nie zostali jeszcze zabrani i są jeszcze w tym rozdziale, podczas brzmienia siódmej trąby a przed wylaniem czasz gniewu Bożego, są na ziemi i są poddani tej próbie lojalności Bogu.

W. Hendriksen pisze; „Drugie zwierzę jest fałszywym prorokiem. Symbolizuje fałszywą religię i fałszywą filozofię bez względu na to, w jakiej postaci się pojawiają w całej dyspensacji. Te dwa zwierzęta – antychrześcijański rząd i antychrześcijańska religia – działają w doskonałej korporacji. Dzieje się tak zawsze. Było to już prawdą w dniach apostoła, pogański kapłan był przyjacielem prokonsula. Kapłańskie wpływy wspierały i stały na straży świeckiej władzy państwowej w prześladowaniu wierzących. Pogańska religia i pogańska polityka współpracowały z sobą w walce przeciw Kościołowi. Kapłani pogańskich świątyń czynili wszystko, co w ich mocy, by odcisnąć w umysłach ludzi kłamstwo szatana: Cezar jest panem! Uciekali się nawet do sztuczek i rzekomych cudów, by zwodzić ludzi. Nakazywali mieszkańcom różnych regionów wznosić posągi ku czci cesarza. Pomyślcie o Pergamonie. Jeśli ktoś odmówił uwielbienia posągu lub ktokolwiek odmówił wypowiedzenia: „Cesarz jest panem” – czekała go zagłada.”

Podzielę się jedną refleksją. Dziś mówimy „uwierz w Pana Jezusa a będziesz zbawiony” i wydaje się nam, że to jest takie proste, że to tylko jest kwestia decyzji. To jest może i łatwe dzisiaj w Polsce, ale wtedy nie było to takie proste, dzisiaj taka decyzja nie jest prosta w krajach islamskich, czy np. w Korei Północnej. To nie jest kwestia decyzji, ale poniesienia kosztów, poświęcenia wszystkiego co się posiada, a nawet życia. Uwierzenie w Pana Jezusa znaczyło diametralną zmianę w środowisku w którym się żyło, zmianę religii i automatycznie w wielu wypadkach stawiało człowieka przeciwko prawu.

„I widziałem jakby morze szkliste zmieszane z ogniem, i tych, którzy odnieśli zwycięstwo nad zwierzęciem i jego posągiem, i nad liczbą imienia jego; ci stali nad morzem szklistym, trzymając harfy Boże.” Obj. 15:2

wtorek, 15 lipca 2014

Rozdział 13:13,14

13,14. I czyni wielkie cuda, tak że i ogień z nieba spuszcza na ziemię na oczach ludzi. I zwodzi mieszkańców ziemi przez cuda, jakie dano mu czynić na oczach zwierzęcia, namawiając mieszkańców ziemi, by postawili posąg zwierzęciu, które ma ranę od miecza, a jednak zostało przy życiu. BW

I czyni wielkie znaki, tak iż nawet każe ogniowi zstępować z nieba na ziemię na oczach ludzi. I zwodzi mieszkańców ziemi znakami, które jej dano uczynić przed Bestią, mówiąc mieszkańcom ziemi, by wykonali obraz Bestii, która otrzymała cios mieczem, a ożyła. BT

I czyni wielkie znaki, tak że na oczach ludzi zrzuca ogień z nieba na ziemię. I zwodzi mieszkańców ziemi przez znaki, które dano mu czynić wobec zwierzęcia, mówiąc mieszkańców ziemi, by zrobili podobiznę zwierzęcia, które ma ranę od miecza, a zostało przy życiu. NP


W poprzednich wierszach widzieliśmy, jak zwiedzenie i odstępstwo rozprzestrzeniło się po ziemi używając tłumów. Teraz mamy dalszy ciąg i odpowiedź na pytanie dlaczego całe tłumy poszły za tym zwiedzeniem?

Czytamy, że drugie zwierzę, fałszywy prorok, czyni wielkie znaki, tak że na oczach ludzi zrzuca ogień z nieba na ziemię. Jest popyt, jest podaż. Ludzie są coraz bardziej żądni cielesnych sukcesów, oglądania rzeczy namacalnych, wielu nie wystarcza zwykła wiara, chcą znaków i cudów, chcą przejawów mocy. Liczy się POWER. Ta pożądliwość nabiera mocy, jednostajnie przyśpiesza. Drugie zwierzę da ludziom to czego pragną. W czasach końca, w czasach ostatecznych powstanie władza (pierwsze zwierzę z morza) przeciwne Chrystusowi i wrogie ludziom wierzącym. Rządy Antychrysta będą wspierane przez fałszywego proroka, odstępczy kościół (drugie zwierzę z ziemi). W historii świata mieliśmy już kilka razy do czynienia z takim układem sił. Pierwszy obraz to Nabuchodonozor, który wystawia posąg w dolinie Dura. „Król Nebukadnesar kazał zrobić posąg ze złota, sześćdziesiąt łokci wysokości, sześć łokci szerokości, i postawił go na równinie Dura w prowincji babilońskiej.” Dan. 3:1 Potem był kult cesarza w Rzymie, cezaropapizm po Konstantynie Wielkim, Narodowy Kościół III Rzeszy czy doktryna polityczna Dżucze w Korei Północnej. To były jednak tylko próbki systemu o którym czytamy w Objawieniu, a który niebawem nastanie.

Fritz Grünzweig w swoim komentarzu do Objawienia pisze, że biblijną „regułą jest, „że w wierze a nie w oglądaniu pielgrzymujemy.” (II Kor. 5:7) i dlatego jeśli cuda i znaki nie zostają nam darowane „seryjnie”, nie wolno tego uważać za jakiś brak. Znaki i cuda nie stanowią reguły, ale są czymś wyjątkowym, gdyż w przeciwnym wypadku nie moglibyśmy zdać tak ważnego egzaminu, jakim jest postawione nam zadanie; „nie widzieć a jednak wierzyć. Natomiast antychryst i fałszywy prorok szafują hojnie tym co można zobaczyć. Człowiek cielesny jest niecierpliwy i chce zobaczyć wszystko już teraz. Chce mieć „dowody”. Chce być wywyższony przez oglądanie czy doświadczanie cudów. (…) Troską napawa fakt, że w dzisiejszych czasach tak bardzo rozwija się w ludziach żądza widzenia. Powinno to nas , wierzących, skłonić do zdwojenia czujności. Krzyczące reklamy, kino, ilustrowane czasopisma, telewizja – wszystko to sprzyja podsycaniu tęsknoty do spektakularnych wydarzeń. W niektórych kręgach chrześcijańskich pożądanie cudów przesłania znaczenie pokuty i wiary, prowadzących ludzi do wiecznego zbawienia. Ludzie przestają rozróżniać duchy i wielu w swojej naiwności skłonnych jest przyjmować wszystkie cuda i znaki za cuda Boże. O innym sprawcy nikt nie myśli. Z tego powodu nawet w niektórych kręgach chrześcijańskich okultystyczne praktyki znajdują zwolenników pod warunkiem, że nie wymieniane są moce, które się przyzywa. W pełnych zabobonów i nieczystych praktykach tzw. białej magii używa się świętych imion Ojca Syna i Ducha Świętego, powołując się na Pismo Święte.”

„Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą znaki i cuda, aby o ile można, zwieść wybranych.” Mar. 13:22

Szatan i jego ekipa będą posługiwać się tłumem i imitacją. Drugie dzikie zwierzę z ziemi, wywodzące się z tej samej gliny co każdy z nas, będące jednym z nas ludzi, mieszkańców ziemi stworzy religię uwierzytelniającą totalitaryzm pierwszego zwierza. Doprowadzi do uwielbienia antychrysta poprzez zjawiska nadprzyrodzone. Nie każde znaki i cuda pochodzą od Boga ! To jest myśl warta zapamiętania.

Ogień z nieba w przekazie Biblijnym kojarzy się nam raczej z działaniem samego Boga. Mamy to pokazane w historii Eliasza i Salomona.

„Potem wzywajcie wy imienia waszego boga, ja zaś będę wzywał imienia Pana. Ten zaś Bóg, który odpowie ogniem, ten zaiste jest Bogiem. I odpowiedział cały lud: Dobrze, niech tak będzie. (…) Odezwij się, Panie, odpowiedz mi, a niech ten lud pozna, że Ty, Panie, jesteś Bogiem prawdziwym i że Ty odmienisz ich serca. Wtedy spadł ogień Pana i strawił ofiarę całopalną i drwa, i kamienie, i ziemię, a wodę, która była w rowie, wysuszył. Gdy to cały lud zobaczył, padł na twarz, mówiąc: Pan jest Bogiem, Pan jest Bogiem!” 1 Król. 18:24, 37-39

„A gdy Salomon zakończył modlitwę, spadł ogień z niebios i strawił ofiarę całopalną i ofiary rzeźne, a chwała Pańska wypełniła świątynię. I nie mogli kapłani wejść do świątyni Pańskiej, gdyż chwała Pańska wypełniła świątynię Pańską.” 2 Kron. 7:1-2

Ponownie czytamy tutaj o zwodzeniu ludzi. (Drugie zwierzę) zwodzi πλανηo (planeo), wprowadza w błąd mieszkańców ziemi przez cuda. Greckie słowo πλανηση (planēsē) zwieść, wprowadzić w błąd, jest bardzo ciekawym słówkiem o szerokim znaczeniu. Oznacza włóczyć się, błądzić, błąkać się, tułać, prowadzić na manowce, na wygnanie, wprowadzać w błąd, zwodzić, zboczyć z właściwej drogi, uwikłać się w coś, oznacza też coś nie stabilnego, nie stałego.

„A Jezus odpowiadając, rzekł im: Baczcie, żeby was kto nie zwiódł. πλανηση (planes) Albowiem wielu przyjdzie w imieniu moim, mówiąc: Jam jest Chrystus, i wielu zwiodą.” Mat. 24:4-5

„Lecz mam ci za złe, że pozwalasz niewieście Izabel, która się podaje za prorokinię, i naucza, i zwodzi πλανασθαι (planasthai) moje sługi, uprawiać wszeteczeństwo i spożywać rzeczy ofiarowane bałwanom.” Obj. 2:20

„I zrzucony został ogromny smok, wąż starodawny, zwany diabłem i szatanem, który zwodzi πλανων (planōn) cały świat; zrzucony został na ziemię, zrzuceni też zostali z nim jego aniołowie.” Obj. 12:9

„I zwodzi πλανα (plana) mieszkańców ziemi przez cuda, jakie dano mu czynić na oczach zwierzęcia, namawiając mieszkańców ziemi, by postawili posąg zwierzęciu, które ma ranę od miecza, a jednak zostało przy życiu.” Obj. 13:14

„I wrzucił go do otchłani, i zamknął ją, i położył nad nim pieczęć, aby już nie zwodził πλανηση (planese) narodów, aż się dopełni owych tysiąc lat. Potem musi być wypuszczony na krótki czas.” Obj. 20:3

„I ruszyli na ziemię jak długa i szeroka, i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane. I spadł z nieba ogień, i pochłonął ich. A diabeł, który ich zwodził πλανων (planōn) , został wrzucony do jeziora z ognia i siarki, gdzie znajduje się też zwierzę i fałszywy prorok, i będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków.” Obj. 20:9-10

„I nie zabłyśnie już w tobie blask świecy, i nie usłyszy się w tobie głosu oblubieńca ani oblubienicy; gdyż kupcy twoi byli wielmożami ziemi, gdyż czarami twymi dały się zwieść επλανηθησαν (eplanēthēsan) wszystkie narody.” Obj. 18:23

„A gdy się dopełni tysiąc lat, wypuszczony zostanie szatan z więzienia swego I wyjdzie, by zwieść πλανησαι (planēsai) narody, które są na czterech krańcach ziemi, Goga i Magoga, i zgromadzić je do boju; a liczba ich jak piasek morski. I ruszyli na ziemię jak długa i szeroka, i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane. I spadł z nieba ogień, i pochłonął ich.” Obj. 20:7-9

Dalej czytamy, że dano zwierzowi z ziemi zdolność namówić mieszkańców ziemi, by wykonali εικονι (eikoni) obraz, podobiznę pierwszego zwierza z morza. Nie koniecznie musi to być jakiś monument, dosłowny obraz czy posąg, bardziej będzie to globalny system wartości, modny, będący na topie sposób postępowania, zbiór praw. Obraz Bestii to coś bardziej duchowego niż materialnego.

W Piśmie Świętym mamy napisane, że Chrystus jest obrazem Boga, a Jego uczniowie są obrazem Chrystusa. „ On jest obrazem Boga niewidzialnego, pierworodnym wszelkiego stworzenia,” Kol. 1:15; „W których bóg świata tego zaślepił umysły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga.” 2 Kor. 4:4; „My wszyscy tedy, z odsłoniętym obliczem, oglądając jak w zwierciadle chwałę Pana, zostajemy przemienieni w ten sam obraz, z chwały w chwałę, jak to sprawia Pan, który jest Duchem.” 2 Kor. 3:18; „Bo tych, których przedtem znał, przeznaczył właśnie, aby się stali podobni do obrazu Syna jego, a On żeby był pierworodnym pośród wielu braci;” Rzym. 8:29

„Dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. Mienili się mądrymi, a stali się głupi. I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy; Dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, Ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.” Rzym. 1:21-25