Objawienie - Apokalipsa MP3

Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania babilon, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania babilon, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 listopada 2014

Rozdział 21:27

I nie wejdzie do niego nic nieczystego ani nikt, kto czyni obrzydliwość i kłamie, tylko ci, którzy są zapisani w księdze żywota Baranka. BW

A nic nieczystego do niego nie wejdzie ani ten, co popełnia ohydę i kłamstwo, lecz tylko zapisani w księdze życia Baranka. BT

I nie wejdzie do niego w ogóle nic nieczystego ani nikt, kto popełnia obrzydliwość i kłamstwo, tylko ci, którzy są zapisani w zwoju życia Baranka. NP


Jest to jeden z trzech ważnych, końcowych wersetów w Księdze Objawienia, które informują nas, kto nie wejdzie do Nowego Jeruzalem, kto nie wniesie tam chwały, ani też nie skorzysta z ozdrowieńczych właściwości liści drzew, ani z żywej wody, ani z drzewa życia. Ta czarna lista obejmuje kilka grup ludzi, dzisiejszy wiersz ponownie kładzie nacisk na kłamców, mówi o nieczystych i tych którzy czynią obrzydliwość.

21:8 „Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga.”

21:27 „I nie wejdzie do niego nic nieczystego ani nikt, kto czyni obrzydliwość i kłamie, tylko ci, którzy są zapisani w księdze żywota Baranka.”

22:15 „Na zewnątrz są psy i czarownicy, i wszetecznicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, i wszyscy, którzy miłują kłamstwo i czynią je,”

Czytamy, że do świętego miasta nie wejdzie nic κοινουν και ποιουν βδελυγμα (koinoun kai poioun bdelygma) co jest pospolite, skalane, nieczyste i nikt kto czyni ohydę, obrzydliwość. Nie wejdzie…, oczywiście że nie wejdzie, bo wcześniej udziałem tych wszystkich będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga.

Dla potomków Abrahama w czasach biblijnych nieczystością było wszystko to, co miało jakikolwiek związek z hellenizmem. Każdy wpływ Greków, a następnie Rzymian na kulturę judaistyczną był zamachem na ich duchową tożsamość.  To były wpływy świata. Niestety to przed czym tak bardzo bronili się Żydzi, zostało powszechnie zaakceptowane przez chrześcijan w czasach Konstantyna, i do dzisiaj, w wielu wspólnotach mamy problem z nieczystością, pospolitością, ze "skalaniem przez świat".

„A kobieta była przyodziana w purpurę i w szkarłat, i przyozdobiona złotem, drogimi kamieniami i perłami; a miała w ręce swej złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości jej nierządu. A na czole jej wypisane było imię o tajemniczym znaczeniu: Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi.” Obj. 17:4-5

Czytamy, że do Nowego Jeruzalem nie wejdzie nic nieczystego, użyty tu wyraz grecki znaczy również nic pospolitego. „W wielkim zaś domu są nie tylko naczynia złote i srebrne, ale też drewniane i gliniane; jedne służą do celów zaszczytnych, a drugie pospolitych. Jeśli tedy kto siebie czystym zachowa od tych rzeczy pospolitych, będzie naczyniem do celów zaszczytnych, poświęconym i przydatnym dla Pana, nadającym się do wszelkiego dzieła dobrego.” 2 Tym. 2:20-21Jesteśmy powołani do celów świętych i zaszczytnych.

Kiedy czytam o rzeczach ohydnych i o obrzydliwościach, o których mówi tutaj Biblia,  moje pierwsze skojarzenie wiąże się z Wielką Wszetecznicą, która miała złoty kielich pełen obrzydliwości. Następnie moje myśli biegną do księgi Ezechiela. Dlaczego?  Słowo obrzydliwość występuję tam 37 razy, a ohyda 16 razy.

„Teraz nadszedł dla ciebie kres i zapałam na ciebie gniewem i osądzę cię według twojego postępowania i ukarzę cię za wszystkie twoje obrzydliwości. I oko moje nawet nie drgnie nad tobą, i nie zlituję się, lecz cię ukarzę za twoje postępowanie, a skutki swoich obrzydliwości odczujesz u siebie, i poznacie, że Ja jestem Pan. (...) Oto wkrótce wyleję na ciebie swoją zapalczywość i wywrę na tobie swój gniew; osądzę cię według twojego postępowania i sprowadzę na ciebie skutki wszystkich twoich obrzydliwości. I nawet nie drgnie moje oko i nie zlituję się, lecz oddam ci za twoje postępowanie, a skutki twoich obrzydliwości odczujesz na sobie - i poznacie, że to Ja, Pan, uderzam. (...) Z kosztownej swojej ozdoby uczynili pożywkę swej pychy i nią powodowani robili swoje obrzydliwe posągi, swoje ohydy. Dlatego przemienię je dla nich w śmiecie. Ezech. 7:3-4,8-9,20

O obrzydliwych rzeczach, które nienawidzi Bóg czytamy również w Przypowieściach. „Tych sześć rzeczy nienawidzi Pan, a tych siedem jest dla niego obrzydliwością: Butne oczy, kłamliwy język, ręce, które przelewają krew niewinną, Serce, które knuje złe myśli, nogi, które śpieszą do złego, Składanie fałszywego świadectwa, i sianie niezgody między braćmi.” Przyp. 6:16-19

Jak już wcześniej zauważyliśmy, w dwóch ostatnich rozdziałach Objawienia mamy wiele odwołań do proroka Izajasza. Prorok pisze również o tym, że do świętego grodu nie dostanie się nikt nieobrzezany, ani nieczysty:

„Obudź się, obudź się, oblecz się w swoją siłę, Syjonie! Oblecz się w swoją odświętną szatę, Jeruzalem, ty święty grodzie, gdyż już nigdy nie wejdzie do ciebie nieobrzezany ani nieczysty!” Izaj. 52:1;„I będzie tam droga bita, nazwana Drogą Świętą, Nie będzie nią chodził nieczysty; będzie ona tylko dla jego pielgrzymów. Nawet głupi na niej nie zbłądzi.” Izaj. 35:8

„A rozpusta i wszelka nieczystość lub chciwość niech nawet nie będą wymieniane wśród was, jak przystoi świętym, Także bezwstyd i błazeńska mowa lub nieprzyzwoite żarty, które nie przystoją, lecz raczej dziękczynienie. Gdyż to wiedzcie na pewno, iż żaden rozpustnik albo nieczysty, lub chciwiec, to znaczy bałwochwalca, nie ma udziału w Królestwie Chrystusowym i Bożym.” Efez. 5:3-5; 

„Albowiem nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do uświęcenia.” 1 Tes. 4:7

W dzisiejszym wierszu mamy ponownie mocno zaakcentowany temat kłamstwa. Na temat kłamstwa więcej napisałem przy okazji Objawienie 21:8, natomiast na temat księgi życia Baranka w komentarzu do Objawienia 3:5,6; 13:8, 17:7,8 i 20:12; 20:14,15  Zachęcam do przestudiowania tych odnośników.

„Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim. Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, I nieczystego się nie dotykajcie; A Ja przyjmę was.” 2 Kor. 6:16-17


środa, 26 listopada 2014

Rozdział 21:25,26

A bramy jego nie będą zamknięte w dzień, bo nocy tam nie będzie; I wniosą do niego sławę i dostojeństwo narodów. BW

I za dnia bramy jego nie będą zamknięte: bo już nie będzie tam nocy. I wniosą do niego przepych i skarby narodów. BT

Za dnia jego bramy nigdy nie będą zamknięte, gdyż nocy tam nie będzie; i wniosą do niego chwałę i dostojeństwo narodów. NP

A bramy jego nie będą zamknięte we dnie; albowiem tam nocy nie będzie. I wniosą do niego chwałę i cześć narodów.(BG)


„W owym dniu stanie się tak: Nie będzie ani upału, ani zimna, ani mrozu. I będzie tylko jeden ciągły dzień, zna go Pan, nie dzień i nie noc, a pod wieczór będzie światło. I stanie się w owym dniu, że popłyną żywe wody z Jeruzalemu, połowa do morza na wschodzie, a połowa do morza na zachodzie, i tak będzie w lecie i w zimie. I będzie Pan królem całej ziemi. W owym dniu Pan będzie jedyny i jedyne będzie jego imię.” Zach. 14:6-9

Bramy nie będą nigdy zamknięte, nie ma nocy…

Noc kojarzy się z bezradnością, niepokojem, niepewnością, niebezpieczeństwem.  W nocy mamy wzmożoną uwagę, jesteśmy bardziej czujni, ostrożni i wyczuleni np. na rozmaite dźwięki. Kiedy jesteśmy w lesie, za dnia jest nam przyjemnie, w nocy sytuacja zmienia się diametralnie. Dzisiaj mamy do dyspozycji latarnie i latarki, w starożytności ciemność była czymś strasznym i ludzie się jej bali. W nocy pojawiali się złodzieje i mordercy. Pod osłoną nocy źli ludzie pojmali Pana Jezusa. To był czas nasilania się aktywności wszelkiego typu mocy ciemności. Noc kojarzono z czarami i demonami. Gęsta ciemność była jedną z plag w Egipcie oraz  piątą plaga apokaliptyczną; "A piąty wylał czaszę swoją na tron zwierzęcia; i pogrążyło się królestwo jego w ciemnościach," Obj. 16:10 W Nowym Jeruzalem nie ma ciemności, nie ma żadnego zagrożenia, toteż bramy mogą być otwarte cały czas.

"Wy wszyscy bowiem synami światłości jesteście i synami dnia. Nie należymy do nocy ani do ciemności." 1 Tes. 5:5

Dalej czytamy, że obywatele nowej ziemi wniosą do świętego miasta, δοξαν και την τιμην (doksan kai tēn timen) chwałę i szacunek zaszczyt.  Wielki Babilon bogacił się drogą wyzysku i manipulacji narodami, Obywatele nowej ziemi przynoszą swoje dary, zdolności i bogactwo dla Nowego Jeruzalem dobrowolnie. Pan Bóg chce aby człowiek był twórczy, po to wyposażył człowieka w różne zdolności i talenty. Człowiek się cieszy gdy nauczy się czegoś nowego, gdy coś odkryje, namaluje, zagra. Dzisiaj ludzie tą chwałę, zagarniają ją głównie dla siebie. W przyszłości cokolwiek nowego wynajdą, skomponują, wymyślą, przyniosą tym radość i chwałę Bogu. Jan widzi twórczych ludzi wielbionych swoimi darami, umiejętnościami Boga. Wszelka chwała, szacunek i honor należą się Bogu.

„I widziałem w widzeniach nocnych: Oto na obłokach niebieskich przyszedł ktoś, podobny do Syna Człowieczego; doszedł do Sędziwego i stawiono go przed nim. I dano mu władzę i chwałę, i królestwo, aby mu służyły wszystkie ludy, narody i języki, Jego władza - władzą wieczną, niezmienną, jego królestwo - niezniszczalne.” Dan. 7:13-14

„Rozkazuj, Boże, według mocy swojej, Umocnij, Boże, to co dla nas uczyniłeś, Z świątyni twojej nad Jeruzalemem! Tobie niech przyniosą królowie dary.” Ps. 68:29-30

 „ I twoje bramy będą stale otwarte, ni w dzień, ni w nocy nie będą zamykane, aby można było sprowadzić do ciebie skarby narodów pod wodzą ich królów.” Izaj. 60:11

niedziela, 16 listopada 2014

Rozdział 21:11

11. Mające chwałę Bożą; blask jego podobny do blasku drogiego kamienia, jakby jaspisu, lśniącego jak kryształ. BW

mające chwałę Boga, źródło jego światła podobne do kamienia drogocennego, jakby do jaspisu o przejrzystości kryształu: BT

miało ono chwałę Boga, jego blask przypominał najdroższy kamień, niby lśniąc jak kryształ jaspis. NP


Apostoł Jan w ponad naturalny sposób został uniesiony w duchu i przeniesiony na wielka górę, aby oglądał miasto Nowe Jeruzalem zstępujące z nieba. W następnych wierszach dowiemy się, że miasto to jest ogromne i ma wielki mur. Więc być może z tego powodu anioł zabrał w duchu Jana na górę. Z góry lepiej widać, nawet w duchowym wymiarze. Pamiętam, że jako dziecko lubiłem wjeżdżać na punkt widokowy na „ostatnim” piętrze PKiN w Warszawie. Co za widoki. Ludzie, a ja jako dziecko w szczególności, byliśmy zachwyceni ziemskim widokiem z góry. A co dopiero Jan, który z wysokiej góry ogląda zachwycające niebiańskie krajobrazy. Blask szklistego złota i rozbłyski we wszystkich kolorach tęczy.

Anioł, który przenosi Jana w duchu  na górę, prawdopodobnie jest tym samym, który pokazywał mu upadek Babilonu. (Obj. 17:1) Zresztą to nie jest jedyne podobieństwo. Mówiliśmy o kontraście między Babilonem a Nową Jerozolimą. Babilon był pokazany jako kobieta, Wielka Wszetecznica i jako miasto Babilon. Podobnie i Nowe Jeruzalem jest pokazane nam jako Oblubienica i jako miasto.

Starożytny jaspis różnił się od dzisiejszego, był to bezbarwny, przeźroczysty i krystaliczny kamień. Ten ιασπιδι κρυσταλλιζοντι (iaspidi krystallizonti) jaspis, który jest przezroczysty jak kryształ będąc oświetlony mini się wszystkimi kolorami tęczy. Z informacji Pliniusza Starszego (23 - 79 n.e.) historyka i pisarza rzymskiego, autora „Historii naturalnej”, możemy wnioskować, że był to bardziej diament niż jaspis. Pliniusz nazywa ten znaleziony nad brzegiem rzeki Pallene w Indiach, kamień "Crystallo propinquans". Dzisiejszy jaspis jest brunatny, plamiasty i w żaden sposób nie pasuje do tego opisu. Nowotestamentowy Jasper jest krystalicznie czystym, przezroczystym kamieniem, diament o wysokiej jakości. W czasach Jana diament był najdroższym znanym kamieniem szlachetnym. Dzisiaj najdroższym kamieniem jest Jadeit. Słowo diament od adamas (dopełniacz ἀδάμαντος adamantos, łac. diamentum) = "niepokonany, niezniszczalny" i nawiązuje do wyjątkowej twardości tego minerału. Jest najtwardszą znaną substancją z występujących w przyrodzie. Bóg jest z całą pewnością krystalicznie czysty, przejrzysty, niepokonany i niezniszczalny.

Czytamy, że Boże miasto ma chwałę Bożą, która jest źródłem światła i miasto lśni jak światło odbite od krystalicznego jaspisu. Mamy tutaj użyty grecki wyraz φωστηρ (fōstēr) co oznacza nie tyle światło, co blask światła  np. od ciał niebieskich. Nowa Jerozolima niczym wielkie kryształowe lustro odbija światło chwały Bożej, tej samej Szekiny, Sz’kiny która napełniała Przybytek i Świątynię w Jerozolimie.

„Powstań, zajaśnij, gdyż zjawiła się twoja światłość, a chwała Pańska rozbłysła nad tobą. Bo oto ciemność okrywa ziemię i mrok narody, lecz nad tobą zabłyśnie Pan, a jego chwała ukaże się nad tobą. I pójdą narody do twojej światłości, a królowie do blasku, który jaśnieje nad tobą. (...) Światłością w dzień nie będzie ci już słońce, a blask księżyca nie będzie ci już świecił, lecz Pan będzie twoją wieczną światłością, a twój Bóg twoją chlubą.” Izaj. 60:1-3,19 ; „Potem zaprowadził mnie do bramy, która jest zwrócona ku wschodowi. A oto chwała Boga izraelskiego zjawiła się od wschodu. Szum jego przyjścia był podobny do szumu wielu wód, a ziemia jaśniała od jego chwały.” Ezech. 43:1-2; „W owym dniu stanie się tak: Nie będzie ani upału, ani zimna, ani mrozu. I będzie tylko jeden ciągły dzień, zna go Pan, nie dzień i nie noc, a pod wieczór będzie światło.” Zach. 14:6-7; „A miasto nie potrzebuje ani słońca ani księżyca, aby mu świeciły; oświetla je bowiem chwała Boża, a lampą jego jest Baranek.” Obj. 21:23

„A światłość świeci w ciemności, lecz ciemność jej nie przemogła.” Jan. 1:5; „A Jezus znowu przemówił do nich tymi słowy: Ja jestem światłością świata; kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota.” Jan. 8:12

Dzisiejsze rozważanie chciałbym zakończyć wierszem z listu apostoła Pawła do zboru w Filipi; „Abyście się stali nienaganionymi i szczerymi dziećmi Bożymi bez skazy pośród rodu złego i przewrotnego, w którym świecicie jak światła na świecie,” Filip. 2:15

piątek, 14 listopada 2014

Rozdział 21:8

8. Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga. BW

A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelakich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką. To jest śmierć druga. BT

Co do tchórzy zaś i niewiernych, skalanych i zabójców, nierządnych i czarowników, bałwochwalców i wszystkich kłamców — ich działem będzie jezioro płonące ogniem i siarką; to jest śmierć druga. NP

Lecz bojaźliwym i niewiernym, i obmierzłym, i mężobójcom, i wszetecznikom, i czarownikom, i bałwochwalcom, i wszystkim kłamcom część ich dana będzie w jeziorze gorejącem ogniem i siarką: Tać jest śmierć wtóra. BG


Przeczytajmy jeszcze dwa bardzo ważne fragmenty z Nowego Testamentu;  „Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, Ani złodzieje, zaś chciwcy, ani pijacy, zaś oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą.” 1 Kor. 6:9-10

„Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, Bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą,” Gal. 5:19-21.

Dzisiaj mamy bardzo ważne przesłanie skierowane do kościoła czasów ostatecznych. Musimy otwarcie przyznać, że mamy problem z tymi wszystkimi rzeczami, zwłaszcza z kłamstwem, ze zniewieścieniem mężczyzn i z tchórzostwem. Mamy problem z bałwochwalstwem, okultyzmem, mistycyzmem, filozofią new age i z innymi czarami. W społecznościach chrześcijańskich coraz więcej jest ludzi imitujących wiarę, przybierających pozór pobożności, pseudo wierzących. Mamy coraz więcej wszelakiej nieczystości, rozwiązłości i wszeteczeństwa. Do kościoła musi wrócić zdecydowane nauczanie o tych rzeczach.

1. Udziałem δειλοις (deilois), tchórzliwych, bojaźliwych będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To są ludzie, którzy ze strachu nie wyznali Chrystusa, kiedy znaleźli się w obliczu groźby prześladowania, którzy, ze względu na konsekwencje, z obawy przed niebezpieczeństwem nie wyznali Chrystusa przed innymi. Dzisiaj w wielu sytuacjach brak odwagi powoduje, że dla świętego spokoju nie odzywamy się gdy w jawny sposób przekręcane jest Słowo Boże lub widzimy postawę niegodną ucznia Jezusa. Brak odwagi przejawia się w tzw. poprawności politycznej.

Jakiś czas temu na czele jednego z największych przedsiębiorstw na świecie jakim jest General Motors stanęła, po raz pierwszy w historii koncernu kobieta. Jedna z gazeta zamieściła taki, dający wiele do myślenia, nagłówek. „Faceci są zbyt miękcy: na czele GM stanie kobieta!” Chciałbym zwrócić uwagę na fragment z 1 listu do Koryntian 6:9-10 Mamy tam napisane; „Albo czy nie wiecie, że … rozpustnicy …, Królestwa Bożego nie odziedziczą.” W oryginale użyty jest wyraz μαλακοι (malakoi) zniewieściali, miękcy. Podobnie oddaje Biblia Gdańska, „ani pieszczotliwi”. Nie obrażając dzielnych kobiet, dzisiejsi mężczyźni we wspólnotach są coraz bardziej bojaźliwi i miękcy. Dla świętego spokoju, dla wygody, dla zachowania pozycji, dla jakieś choćby najmniejszej korzyści, aby się innym nie narazić znajdą tysiące powodów, aby z odwagą nie zareagować na niewłaściwe, niezgodne ze Słowem Bożym rzeczy i postawy innych ludzi. Panowie bracia, to jest niebezpieczna postawa i dzisiejszy fragment z księgi Objawienia przestrzega przed tym. To nie jest postawa zwycięzców.

2. Udziałem απιστοις (apistois) niewierzących, niegodnych zaufania będzie jezioro płonące ogniem i siarką. Tu nie jest mowa tylko o ateistach. Tu jest mowa o ludziach, którzy wiele wiedzą o Bogu, znają Bożą wolę, ale świadomie odrzucają Boże prowadzenie i Jego Słowo. To ludzie którzy są pseudowierzącymi, przybierają pozór pobożności. chodzą do kościoła, ale nie są kościołem. Odrzucili prawdę Ewangelii a przyjęli kłamstwo. W tej grupie są ci którzy pokłonili się Bestii i przyjęli jej znamię, stając się jej własnością. Niewierzący to także ludzie, którzy przeczą swojej wierze swoim zachowaniem i postępowaniem. Mamy coraz częściej do czynienia z sytuacjami, w których duchowni oświadczają, że są ludźmi niewierzącymi. Takim przykładem jest duński pastor Thorkild Grosbøll , który publicznie poddał pod wątpliwość Zmartwychwstanie, a przede wszystkim istnienie samego Boga. Innym przykładem jest 60-letni Klaas Hendrikse, duchowny Protestanckiego Kościoła Niderlandów. Pan Klaas jest pastorem od ponad 20 lat, nie wiadomo dokładnie kiedy stracił wiarę. Ale kilka lat temu postanowił ogłosić to światu. Swoje duchowe rozterki opisał w książce "Wierzyć w Boga, który nie istnieje - Manifest ateistycznego pastora".

„Baczcie, bracia, żeby nie było czasem w kimś z was złego niewierzącego serca, które by odpadło od Boga żywego, Hebr. 3:12; A sprawiedliwy mój z wiary żyć będzie; Lecz jeśli się cofnie, nie będzie dusza moja miała w nim upodobania. Lecz my nie jesteśmy z tych, którzy się cofają i giną, lecz z tych, którzy wierzą i zachowują duszę.” Hebr. 10:38-39

„Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego.” Jan. 3:18; „Utrzymują, że znają Boga, ale uczynkami swymi zapierają się go, bo to ludzie obrzydliwi i nieposłuszni, i do żadnego dobrego uczynku nieskłonni.” Tyt. 1:16

3. Udziałem εβδελυγμενοις (ebdelygmenois) czyniących obrzydliwości, skalanych, nieczystych, bezwstydnych, plugawych będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To przede wszystkim ci, którzy zanieczyszczają się rzeczami, które są w świecie. Poprzez duchowe wszeteczeństwo z innymi wierzeniami, inną duchowością. To nie jest tylko seksualna fizyczna nieczystość, ale też moralna i duchowa. O tym czytamy w wyżej zacytowanym wierszu z listu do Tytusa. To są też ci, którzy zaglądali do kielicha Wielkiej Nierządnicy.

„A kobieta była przyodziana w purpurę i w szkarłat, i przyozdobiona złotem, drogimi kamieniami i perłami; a miała w ręce swej złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości jej nierządu. A na czole jej wypisane było imię o tajemniczym znaczeniu: Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi.” Obj. 17:4-5

„Czystą i nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to: nieść pomoc sierotom i wdowom w ich niedoli i zachowywać siebie nie splamionym przez świat.” Jak. 1:27

"Lecz masz w Sardes kilka osób, które nie skalały swoich szat, więc chodzić będą ze mną w szatach białych, dlatego, że są godni" .Obj. 3:4

4. Udziałem φονευσιν (foneusin) morderców, zabójców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. Bóg zabronił przelewać krew niewinną i dał przykazanie; „Nie będziesz zabijał”. Wydaje mi się, że morderstwo jest cięższe gatunkowo od zabijania. W pierwszej kolejności jest to słowo do tych wszystkich którzy zabijają chrześcijan. W Księdze Objawienia widzimy wiele razy takie osoby. Jan w swoim liście zalicza do grona zabójców tych co nienawidzą swoich braci.

„My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do żywota, bo miłujemy braci; kto nie miłuje, pozostaje w śmierci. Każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie żywota wiecznego.” 1 Jan. 3:14-15

5. Udziałem πορνοις (pornos) rozpustników, wszeteczników będzie jezioro płonące ogniem i siarką. Samo słowo pornos nasuwa nam skojarzenia z pornografią i nieczystością seksualną. Tak, to jest problem wielu osób we wspólnotach. Ale pornos to coś więcej niż pożądliwe oglądanie nagich ciał i niemoralność seksualna. Pornos to wszeteczeństwo, niewierność małżeńska, bunt przeciw Bożemu przykazaniu, „co Bóg złączył, człowiek niech nie rozłącza”. Obecnie wśród chrześcijan lawinowo narasta liczba rozwodów, a małżeństwo nie jest we czci. Biblia w wielu miejscach podkreśla, że cudzołożnicy i wszetecznicy Królestwa Bożego nie odziedziczą i trafią do jeziora ognistego. Wszeteczeństwo ma w Biblii również wymiar duchowy. Widzimy to u proroków Starego Testamentu. Więcej na ten temat pisałem w komentarzu - Objawienie 2:21

„Mój lud radzi się swojego drewna, a jego kij daje mu wyrocznię, gdyż duch wszeteczeństwa ich omamił, a cudzołożąc odstąpili od swojego Boga, Na szczytach gór składają ofiary, a na pagórkach spalają kadzidła, pod dębem, pod białą topolą i pod terebintem, bo ich cień jest przyjemny. Dlatego wasze córki oddają się nierządowi, a wasze młode kobiety cudzołożą.” Oz. 4:12-13

„Małżeństwo niech będzie we czci u wszystkich, a łoże nieskalane; rozpustników bowiem i cudzołożników sądzić będzie Bóg.” Hebr. 13:4

6. Udziałem φαρμακευσιν (farmakeusin) czarowników będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest bardzo ciekawa grupa ludzi. Pierwsza myśl jest taka, że przecież nie ma teraz tak wielu czarowników, że czary to coś odległego od nas. Użyte jest tutaj słowo farmakeia, co dokładnie oznacza uprawianie magii, wywoływanie duchów pod wpływem narkotycznych mieszanin. Narkotyki i czary zmieniają myślenie. Wiele na ten temat pisałem w opisie Babilonu i w komentarzu - Objawienie 9:21

Wyrazem spinającym w Babilonie religię, politykę, ekonomię i przemysł rozrywkowy jest słowo φαρμακεια (farmakeia) czary, gusła, środki zmieniające myślenie, trujące, odurzające i otumaniające. Tu nie chodzi o aspirynę czy o witaminę C. Farmakeia to coś więcej niż lekarstwo, to są środki i działania wpływające na umysł człowieka, przejmujące kontrolę nad nim i sprawiające, że człowiek jest kimś innym niż jest. Więcej w komentarzu – Objawienie 18:22,23 Bardzo gorąco namawiam do przeczytania tych komentarzy, ponieważ pomogą one lepiej zrozumieć istotę wymienionych tutaj „czarowników”.

W ostatnim czasie nasila się zainteresowanie okultyzmem we wspólnotach ewangelicznych. Pojawiają się wyssane z grobu Zygmunta Freuda i Carla Gustava Junga praktyki terapeutyczne SOZO, kwestia złotego pyłu i Grave Sucking. Polecam uwadze artykuł w tej kwestii: Bethel Church: Bill Johnson, Jesus Culture i Sozo Prayer

7. Udziałem ειδωλολατραις (eidōlolatrais) bałwochwalców, oddających cześć i hołd bożkom i idolom będzie jezioro płonące ogniem i siarką. Bałwochwalstwo to oddawanie czci stworzeniu, dziełom ludzkim zamiast Bogu. Bałwochwalcy są to ludzie, którzy stawiają jakąś rzecz, jakąś ideę, osobiste pragnienia i marzenia, grupę ludzi albo człowieka w miejscu przewidzianym tylko dla Boga. Oddają im chwałę, poświęcają im całą swoją uwagę, czas, pieniądze, a często swoje zdrowie a nawet życie.

„Nie wytępili ludów Tak, jak Pan im nakazał, Ale zmieszali się z poganami I nauczyli się ich czynów. Oddawali cześć ich bałwanom, Które stały się dla nich pułapką. Ofiarowali demonom Synów swych i córki swoje. Wylewali krew niewinną, Krew synów i córek swoich, Które ofiarowali bałwanom Kanaanu, I skalana była ziemia krwią. Splugawili się czynami swoimi I cudzołożyli postępkami swymi. Przeto Pan zapłonął gniewem na lud swój I obrzydził sobie dziedzictwo swoje.” Ps. 106:34-40

„Dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, Ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.” Rzym. 1:24-25

Ludzie wytworzyli wiele dzieł, zrealizowali wiele projektów i pomysłów. Powstało wiele różnych wynalazków, idei i systemów politycznych, które służyły i nadal służą, oddawaniu czci człowiekowi i demonom. A przede wszystkim nadal kłaniają się, całują, oddają cześć, ειδωλα (eidola), idolom, bożkom, fałszywym bogom. Bałwochwalstwo to czczenie przedmiotów, idei i osób, było, jest i będzie najcięższym przewinieniem przeciwko Bogu. Tak jak Bóg jest niezmienny, tak i Jego stosunek do bałwochwalstwa nie uległ zmianie. Widzimy, że i ludzie są niezmienni, w chęci oddawania czci demonom i bożkom, idolom, rzeźbom i obrazom. Czytaliśmy w Objawieniu 9:20, że pomimo plag, które zdziesiątkowały ludzkość pozostali przy życiu ludzie nadal byli zbuntowani przeciwko Bogu i uprawiali bałwochwalstwo. „Pozostali ludzie, którzy nie zginęli od tych plag, nie odwrócili się od uczynków rąk swoich, nie przestając oddawać czci demonom oraz bałwanom złotym i srebrnym, i spiżowym, i kamiennym, i drewnianym, które nie mogą ani widzieć, ani słyszeć, ani chodzić, I nie odwrócili się od zabójstw swoich ani od swoich czarów, ani od wszeteczeństwa swego, ani od kradzieży swoich.” Obj. 9:20,21

Bałwochwalstwo występuje w pozostałych dwóch, na początku wymienionych, spisach. W liście apostoła Pawła do Koryntian i do Galicjan. Słowo Boże sugeruje również, że miłość pieniądza, konsumpcjonizm i chciwość są odmianą bałwochwalstwa; „Gdyż to wiedzcie na pewno, iż żaden rozpustnik albo nieczysty, lub chciwiec, to znaczy bałwochwalca, nie ma udziału w Królestwie Chrystusowym i Bożym.” Efez. 5:5; „Umartwiajcie tedy to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem,” Kol. 3:5

8. Udziałem πασιν τοις ψευδεσιν (pasin tois pseudesin) wszelkich kłamców, wszystkich fałszywych będzie jezioro płonące ogniem i siarką.

Kłamiemy, a jakże. Podobno kłamstwo jest drugą naturą człowieka. Ludzie kłamią z bardzo wielu powodów: dla zysku, ze strachu, dla przyjemności, a nawet z przyzwyczajenia. Są ludzie, którzy potrafią kłamać jak z nut, bez zmrużenia oka. Kłamstwo niszczy relacje w małżeństwie, w rodzinie i we wspólnocie. Niszczy przede wszystkim samego kłamcę.

Pewnej nocy z niedzieli na poniedziałek na ulice Budapesztu wyszło kilka tysięcy ludzi. Zebrali się przed gmachem parlamentu, domagając się dymisji lewicowego szefa rządu Ferenca Gyurcsánya. Awantura wybuchła w niedzielę wieczorem po tym jak radio publiczne opublikowało zapis z zamkniętego spotkania premiera z członkami partii socjalistycznej. Gyurcsány powiedział, że rząd nie ma wyboru i musi po wielu miesiącach kłamstw, przeprowadzić głębokie reformy. "Kłamaliśmy przez ostatnie półtora roku. (...) Nie znajdziecie ani jednego znaczącego posunięcia rządu, z którego moglibyśmy być dumni" - mówił premier. "Kłamaliśmy rano i wieczorem”.

Znana pani psycholog w jednym z artykułów napisała, „z badań wynika, że kłamiemy średnio dwa razy dziennie, jednocześnie domagając się od innych prawdy i szczerości.” Jedno kłamstwo zmienia bieg historii, doprowadza do rozwodów, zerwanych związków, bezpowrotnie zburzonych relacji w rodzinie, bankructwa, załamania się gospodarki i śmierci wielu ludzi. Pewna dziewczyna po utracie ukochanej osoby żaliła się, - „Kiedy się wydało, że nie powiedziałam prawdy, po prostu odszedł” Kiedy przeczytałem wyznanie tej kobiety skojarzyłem jej wypowiedź z księgą Pieśni nad Pieśniami. Oblubieniec i Oblubienica, Jezus i Jego umiłowany Kościół. Zadałem sobie pytanie, - czy On nie odchodzi, z naszego życia z powodu kłamstwa. Zapytałem siebie, - czy ja kłamię dwa razy dziennie ?? Nawet jak kłamię raz dziennie, raz na tydzień, to staję się osobą niewiarygodną, niegodną zaufania, bo nigdy nie wiadomo, czy ten jeden raz nie nastąpił właśnie teraz, gdy rozmawiamy ze sobą.

Apostoł Paweł apeluje „Przeto, odrzuciwszy kłamstwo, mówcie prawdę, każdy z bliźnim swoim, i nie okłamujcie się nawzajem, skoro zwlekliście z siebie starego człowieka wraz z uczynkami jego, Efezjan 4:25 i Kolosan 3:9,

Nie tak dawno, sam byłem świadkiem sytuacji gdzie pastor okłamywał starszych zboru, a starsi zboru okłamywali pastora. I nikt nie zobaczył w tym nic złego. Potem zabrakło odwagi, aby się z tym zmierzyć, pokutować. Silni mężczyźni zachowują się jak zniewieściałe lekkoduchy. Bez kręgosłupa moralnego, bez zwykłego honoru. W niedziele przy obiedzie mają tyle do powiedzenia, że we wspólnocie jest to czy owo, że brat lub siostra powiedziała to i tamto, a już w następną sobotę jadą z tą osobą na wspólną wycieczkę, idą do kina, siądą przy stole jak dobrzy przyjaciele. Wszyscy, dobrze się bawią, udają wspólnotę, społeczność chrześcijańską. Obłuda i nieszczerość też są formą kłamstwa.  Kłamstwo to także mówienie półprawdy, wybór mniejszego zła, manipulowanie innymi. Słowo Boże wyraźnie przestrzega nas, że kłamstwo i brak odwagi to prosta droga do jeziora ognistego.

W Księdze Objawienia widzimy zwiedzenie jako odmianę kłamstwa. Smok, diabeł i całe jego towarzystwo specjalizują się w zwodzeniu ludzi, całych narodów. Objawienie demaskuje mechanizmy zwiedzenia i pokazuje jak groźne jest to kłamstwo. Nie dziwi nas, że WSZYSCY kłamcy zostali umieszczeni na tej czarnej liście.

Kłamstwo bierze swój początek w piekle, Biblia mówi, że „Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.” Jan. 8:44

„Jeśli kto mówi: Miłuję Boga, a nienawidzi brata swego, kłamcą jest; albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi.” 1 List Jana 4:20

W internecie pani Anna Ordoczyńska pisze, że „Kłamstwo u dziecka jest dosyć powszechne. Dzieci kłamią, by ukryć prawdę i tym samym oddalić karę. Zapewne pragną zaskarbić sobie miłość. Równie często kłamiemy o sobie, tzn. broniąc własnej twarzy, podwyższając swoją samoocenę, koloryzując i wymyślając jakieś niesamowite przeżycia. Kłamstwo jest - pisze dalej - czarodziejską receptą na sukces. Na kursach marketingu uczą, jak umiejętnie manipulować aby podpisać kontrakt, zdobyć nową pracę, zdobyć głosy elektoratu.”

Kłamstwo polityczne. Pełno ich w kampaniach wyborczych. Wydaje się, że kłamstwo, aż przelewa się, aż kipi z ekranów TV, z gazet, z mównicy sejmowej. Wyborcy lubią być okłamywani. Kandydaci lubią okłamywać i nie chodzi tu o dwa kłamstwa dziennie. Z mojej obserwacji wynika, że wyborcy najchętniej głosują na osoby które wciskają im obietnice, których nigdy nie zrealizują. Głosują na osoby, które mówią nieprawdę, na osoby, które kłamią.

„A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu, aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie” 2 List do Tesaloniczan 2:9-12,

Wspólnikiem kłamstwa jest fałsz. Mamy fałszywych proroków i nauczycieli, Paweł pisze o fałszywych braciach, że cierpienia z ich strony są najbardziej dotkliwe. Mamy fałszywe doktryny i teologie. Często też z różnych powodów wspieramy kłamcę, bierzemy udział w jakimś fałszu, w jakieś imitacji. Słowo kłamać pochodzi od gr. słówka pseudo. Ten temat daje wiele do myślenia.

Pan Jezus powiedział o sobie "Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie."Jan. 14:6

"I w ustach ich nie znaleziono kłamstwa; są bez skazy." Obj. 14:5

"I nie wejdzie do niego nic nieczystego ani nikt, kto czyni obrzydliwość i kłamie, tylko ci, którzy są zapisani w księdze żywota Baranka." Obj. 21:27

 "Błogosławieni, którzy piorą swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa żywota i mogli wejść przez bramy do miasta. Na zewnątrz są psy i czarownicy, i wszetecznicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, i wszyscy, którzy miłują kłamstwo i czynią je," Obj. 22:14-15

„Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemność w światłość, a światłość w ciemność, zamieniają gorycz w słodycz, a słodycz w gorycz.” Izajasza 5.20

"Ty więc, który uczysz drugiego, siebie samego nie pouczasz? Który głosisz, żeby nie kradziono, kradniesz? Który mówisz, żeby nie cudzołożono, cudzołożysz? Który wstręt czujesz do bałwanów, dopuszczasz się świętokradztwa? Który się chlubisz zakonem, przez przekraczanie zakonu bezcześcisz Boga? Albowiem z waszej winy, jak napisano, poganie bluźnią imieniu Bożemu." Rzym. 2:21-24

" Lecz do bezbożnego rzecze Bóg: Po co wyliczasz ustawy moje I masz na ustach przymierze moje? Wszak nienawidzisz karności i lekceważysz słowa moje. Gdy widzisz złodzieja, bratasz się z nim, A z cudzołożnikami zadajesz się. Ustom swoim pozwalasz mówić źle, A język twój knuje zdradę." Ps. 50:16-19

czwartek, 30 października 2014

Rozdział 20:10

10. A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora z ognia i siarki, gdzie znajduje się też zwierzę i fałszywy prorok, i będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków. BW

A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok. I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków. BT

A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora z ognia i siarki, gdzie jest zwierzę oraz fałszywy prorok i będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków. NP


A dyjabeł, który je zwodził, wrzucony jest w jezioro ognia i siarki, gdzie jest ona bestyja i fałszywy prorok; i będą męczeni we dnie i w nocy, na wieki wieków. BG


„I zrzucony został ogromny smok, wąż starodawny, zwany diabłem i szatanem, który zwodzi cały świat; zrzucony został na ziemię, zrzuceni też zostali z nim jego aniołowie.” Obj. 12:9 To był jeden z etapów unicestwienia diabła. Dzisiaj dochodzimy do końca tego procesu.

W Księdze Objawienia kilka razy diabeł nazywany jest zwodzicielem. A słowo zwiedzenie pojawia się siedem razy. Pan Jezus prosił; „Baczcie, aby was kto nie zwiódł.” Jest to bardzo ważne ostrzeżenie dla wierzących, ale też widzimy też,  jak bardzo diabeł zaślepia ludziom oczy, że nie widzą zwiedzenia, bagatelizują ten temat. Są ignorantami. Taka postawa to stąpanie po cienkim, po coraz cieńszym lodzie.

„Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.” Jan. 8:44

Dzisiaj czytamy, że ten mistrz kłamstwa, specjalista od zwodzenia, został wrzucony do jeziora z ognia i siarki. Wcześniej trafili tam jego uczniowie, pierwsza bestia, antychryst i fałszywy prorok, oraz Wielka Wszetecznica. Skoro trafili tam na początku tysiąclecia, wyciągamy wniosek, że jezioro ogniste pali się już tysiąc lat. Nie są strawieni, ponieważ ogień nigdy tam nie gaśnie, a robaki nie umierają. Podobny los spotkał Babilon, Wielką Nierządnicę; „Gdyż prawdziwe i sprawiedliwe są sądy jego; osądził bowiem wielką wszetecznicę, która skaziła ziemię wszeteczeństwem swoim, i pomścił na niej krew sług swoich. I rzekli po wtóre: Alleluja! I dym jej unosi się w górę na wieki wieków.” Obj. 19:2-3

Dalej mamy napisane, że mieszkańcy jeziora ognistego „będą βασανισθησονται (basanisthēsontai) będą dręczeni, będą cierpieć katusze we dnie i w nocy, ημερας και νυκτος (hēmeras kai nyktos) dniem i nocą na αιωνας των αιωνων (aiōnas tōn atonon) wieki wieków.”

„A jeśli cię gorszy ręka twoja, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść kaleką do żywota, niż mieć dwoje rąk, a pójść do piekła γεενναν (geennan) Gehenny, w ogień nieugaszony, Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie.” Mar. 9:43-44

Dla współczesnego postmodernistycznego człowieka, będącego pod wpływem humanizmu taka sytuacja jest niedopuszczalna. Przecież Bóg jest miłością i nie pozwoli, aby ktoś cierpiał w nieskończoność. Aby palił się nieugaszonym ogniem na wieki wieków. Pod presją współczesnej psychologii i filozofii humanistycznej teologowie idą na kompromis, i głoszą, że te wszystkie wiersze o piekle, jeziorze ognistym, to są tylko symboliczne wypowiedzi, nie mające odniesienia w rzeczywistości. Inni szukają w zestawach manuskryptach dopisków i zapisków łagodzących w jakiś sposób, ten wymiar kary. Jednak tych porównań do ognia wiecznego, jest zdecydowanie za dużo w Piśmie Świętym, żebyśmy sprowadzili je tylko do rangi alegorii i symbolu.

Teologia idąc naprzeciw oczekiwaniom społeczeństwa stworzyła doktrynę, którą nazwano anihilacjonizmem  według tek doktryny dusze grzeszników są unicestwiane, a nie poddawane wiecznym mękom w piekle. Inna doktryna to apokatastaza (od gr. apokatastasis, czyli "ponowne włączenie, odnowienie") – mówi o końcowej i ostatecznej odnowie całego stworzenia poprzez przywrócenie mu pierwotnej doskonałości i bezgrzeszności lub nawet przewyższenie tego pierwotnego stanu. Potocznie apokatastaza nazywana jest ideą pustego piekła. Inna doktryna zakłada nawet, że sam szatan zostanie wypuszczony i zbawiony. 

Można dyskutować co do ognia, czy dusza płonie, czy to jest ból fizyczny, czy duchowy. Szczegółów nie znamy. Jedno jest pewne, że to będzie dotkliwa kara, że będzie to palące, wieczne, świadome oddalenie od społeczności z Bogiem i lepiej byłoby tam nie trafić i nie sprawdzać, jak to będzie w rzeczywistości. Porównując stan „zatracenie wieczne, oddalenie od oblicza Pana i od mocy chwały jego” do piekła, jeziora ognistego, do Hadesu, czy Gehenny, Bóg chce przekazać nam poprzez Słowo coś bardzo ważnego. Oddając tą rzeczywistość w tak namacalny sposób, pokazuje nam atmosferę tego miejsca. Np. Gehenna wielkie, płonące śmietnisko za murami Jerozolimy. Czujecie ten zaduch, widzicie ten widok? Nie chciałbym być tam ani chwili, a co dopiero „na wieki wieków.”

Słowo „gehenna" pojawia się w Nowym Testamencie 12 razy z tego 11 razy w wypowiedziach Jezusa. Jest ono zwykle tłumaczone jako piekło. W czasach Jezusa stanowiła symboliczne miejsce. Według Nowego Testamentu jest miejscem przebywania osób odrzuconych przez Boga oraz cierpiących katusze w niegasnącym ogniu.  Ewangelia Mateusza 5,22,29,30; 10,28; 18,9; 23,15,33; Ewangelia Marka 9,43,45 47; Ewangelia Łukasza 12:5; List Jakuba 3:6.

„A dym ich męki unosi się w górę na wieki wieków i nie mają wytchnienia we dnie i w nocy ci, którzy oddają pokłon zwierzęciu i jego posągowi, ani nikt, kto przyjmuje znamię jego imienia.” Obj. 14:11

„A wam, uciskanym, dać odpocznienie wespół z nami, gdy się objawi Pan Jezus z nieba ze zwiastunami mocy swojej, W ogniu płomienistym, wymierzając karę tym, którzy nie znają Boga, oraz tym, którzy nie są posłuszni ewangelii Pana naszego Jezusa. Poniosą oni karę: zatracenie wieczne, oddalenie od oblicza Pana i od mocy chwały jego,” 2 Tes. 1:7-9

„Bo jak nowe niebo i nowa ziemia, które Ja stworzę, ostaną się przede mną - mówi Pan - tak ostoi się wasze potomstwo i wasze imię. I będzie tak, że w każdy nów i w każdy sabat przychodzić będzie każdy człowiek, aby mi oddać pokłon - mówi Pan. Gdy wyjdą, będą oglądać trupy ludzi, którzy odstąpili ode mnie; bo robak ich nie zginie, a ogień ich nie zgaśnie i będą obrzydliwością dla wszelkiego ciała.” Izaj. 66:22-24

W liście Judy 1:6-8 czytamy „Aniołów zaś, którzy nie zachowali zakreślonego dla nich okręgu, lecz opuścili własne mieszkanie, trzyma w wiecznych pętach w ciemnicy na wielki dzień sądu; Tak też Sodoma i Gomora i okoliczne miasta, które w podobny do nich sposób oddały się rozpuście i przeciwnemu naturze pożądaniu cudzego ciała, stanowią przykład kary ognia wiecznego za to. Pomimo to ludzie ci, hołdując urojeniom, podobnie kalają ciało swoje, pogardzają zwierzchnościami i bluźnią istotom niebieskim.” Zwolennicy anihilacjonizmu mówią; przecież Sodoma i Gomora wiecznie nie płonie. Ten ogień dawno się już wypalił. Czy Juda się pomylił? Myślę, że nie. My nie mówimy o tym co widzialne, ale o tym co niewidzialne, a może i widzialne, ale ukryte przed nami, gdzieś w głębokościach ziemi.

„Wtedy powie i tym po lewicy: Idźcie precz ode mnie, κατηραμενοι (katēramenoi) którzy są przeklęci, w ogień wieczny, πυρ το αιωνιον (pyr to aiōnion) ogień wieczny zgotowany diabłu i jego aniołom. Mat. 25:41

Istotną, dająca sporo do myślenia ilustracją jest fragment z Ew Łukasza 16:24-2824. „Wtedy zawołał i rzekł: Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, aby umoczył koniec palca swego w wodzie i ochłodził mi język, bo męki cierpię w tym płomieniu. Abraham zaś rzekł: Synu, pomnij, że dobro swoje otrzymałeś za swego życia, podobnie jak Łazarz zło; teraz on tutaj doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. I poza tym wszystkim między nami a wami rozciąga się wielka przepaść, aby ci, którzy chcą stąd do was przejść, nie mogli, ani też stamtąd do nas nie mogli się przeprawić. I rzekł: Proszę cię więc, ojcze, abyś go posłał do domu ojca mego. Mam bowiem pięciu braci, niechaj złoży świadectwo wobec nich, aby i oni nie przyszli na to miejsce męki.”

Wracamy do naszej głównej myśli. „A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora z ognia i siarki.” To jest definitywny koniec diabła (oskarżyciela) i szatana (przeciwnika). Panie i Panowie, Siostry i Bracia,  mam dzisiaj przyjemność wraz z Janem apostołem ogłosić tę radosną wiadomość. Alleluja! nareszcie nastąpił jakiś zdecydowany przełom. Po kilku miesiącach studium tej Księgi, po przerażających opisach kataklizmów i nieszczęść, ciągłej walki smoka starodawnego, dwóch Bestii z uczniami Jezusa, dzisiaj możemy odetchnąć z ulgą, w perspektywie jest nadzieja, jakże piękna przyszłość. Diabła nie będzie, nie będzie śmierci, nie będzie chorób, płaczu nie będzie, krzyku nie będzie, kłamstwa nie będzie, żadnego zwodzenia nie będzie, żadnej nieprzyjaźni nie będzie, żadnej intrygi, żadnego konfliktu…. bo Jezus zwyciężył, Alleluja

"I was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele waszym, wespół z nim ożywił, odpuściwszy nam wszystkie grzechy; Wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy go do krzyża;  Rozbroił nadziemskie władze i zwierzchności, i wystawił je na pokaz, odniósłszy w nim triumf nad nimi." Kol. 2:13-15



środa, 29 października 2014

Rozdział 20:8,9

8,9. I wyjdzie, by zwieść narody, które są na czterech krańcach ziemi, Goga i Magoga, i zgromadzić je do boju; a liczba ich jak piasek morski. I ruszyli na ziemię jak długa i szeroka, i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane. I spadł z nieba ogień, i pochłonął ich. BW

I wyjdzie, by omamić narody z czterech narożników ziemi, Goga i Magoga, by ich zgromadzić na bój, a liczba ich jak piasek morski. Wyszli oni na powierzchnię ziemi i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane; a zstąpił ogień od Boga z nieba i pochłonął ich. BT
 

i wyjdzie, aby zwieść narody na czterech narożach ziemi, Goga i Magoga, i zgromadzić je do boju; a ich liczba jak piasek morski. I wstąpili na szerokość ziemi i otoczyli obóz świętych oraz ukochane Miasto - i zstąpił ogień z nieba ogień, i pochłonął ich. NP

A gdy się skończy tysiąc lat, będzie rozwiązany szatan z ciemnicy swojej, I wynijdzie, aby zwodził narody, które są na czterech węgłach ziemi, Goga, i Magoga, aby je zgromadził do bitwy; których liczba jest jako piasek morski. BG

Przeczytajmy jeszcze jeden, bardzo ważny dla naszych rozważań, fragment z Rzym. 1:21-32 „Dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. Mienili się mądrymi, a stali się głupi. I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy; Dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, Ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, Podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi; Są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości; Potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni; Nierozumni, niestali, bez serca, bez litości; Oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią.”

A liczba ich jak piasek morski

W poprzednim wierszu czytaliśmy, ze jak tylko dopełni się tysiąc lat, gdy τελεσθη (telesthē) coś zostanie dokonane, dokończone, zapięte na ostatni guzik, wypuszczony zostanie szatan z więzienia swego. Po opuszczeniu więzienia szatan (przeciwnik) bezzwłocznie, natychmiast przystąpi do wzniecenia ostatecznej rebelii przeciwko Bogu. Plan ma genialny, przecież obmyślał go przez tysiąc lat, ma też spore doświadczenie w zwodzeniu całych narodów. Teraz ten swój warsztat udoskonalił.

Wbrew pozorom scenariusz diabła, trafi na podatny grunt. To jest bardzo zastanawiające, szatan będzie w stanie, w krótkim czasie zwieść niezliczone rzesze ludzi ze wszystkich narodów. „A liczba ich jak piasek morski.” Wydaje się, że ludzie będą już przygotowani, tak jakby w sercach, od dawna knuli bunt wobec Boga. Czekali tylko na przywódcę. Jakże przewrotna jest natura człowieka? U proroka Jeremiasza czytamy; „Podstępne jest serce, bardziej niż wszystko inne, i zepsute, któż może je poznać?” Jer. 17:91 Nasz dzisiejszy fragment pokazuje nam jak bardzo, podkreślam, jak bardzo jesteśmy podatni na bunt wobec Boga i na zwiedzenie. To jest dobry fragment, jako ostrzeżenie, dla tych wszystkich, którzy dzisiaj bagatelizują i ignorują zagrożenie zwiedzeniem i odstępstwem od Boga. W Tysiącleciu, nawet sprzyjające najlepsze warunki życia nie zmienią człowieka, niestety ludzkość nie uczy się na błędach. Wieczne zatracenie nie jest przejawem Bożej mściwości czy nienawiści do ludzi złych, lecz Jego miłosierną zgodą na istnienie tych, którzy wbrew, i na przekór jego miłości, pragną żyć bez Niego.

Pod koniec tysiąclecia będziemy mieli kolejne, ogólnoświatowe powstanie przeciwko Bogu. Księga Objawienia mówi o dwóch globalnych konfliktach w czasach końca. O pierwszym z nich czytamy w 16 i w 20 rozdziale. O drugim czytamy teraz. Ten pierwszy konflikt, rozegra się przed Tysiącleciem, podczas drugiego przyjścia Pana Jezusa, drugi natomiast pod koniec Tysiąclecia. W pierwszym konflikcie zdaje się, że szatan jest nieco w tle. Wyraźniej widzimy bestię i fałszywego proroka, a nieco wcześniej Babilon. Teraz szatan jest pozbawiony absolutnie jakichkolwiek pomocników, sprzymierzeńców. Działa sam, a mimo tego jest w stanie zgromadzić ludzi, tyle ile piasku jest w morzu, nie tylko nad brzegiem morza, ale i w morzu. To jest niewyobrażalna ilość ludzi jaka pójdzie za głosem tego wilka w owczej skórze.

Jan wspomina tutaj o Gogu i Magogu. Kim oni są? Wg komentatorów do Nowego Testamentu zwanego Nowym Przymierzem „Magog, słowo będące w Biblii ogólną nazwą plemion północnych pochodzących od Jafeta (1 Mojż 10,2); Gog jest księciem tych plemion (Ez 38,23). Pomimo występowania w przypadku obu ksiąg, Ezechiela i Objawienia, tych samych określeń Gog i Magog, Ezechiel 38 i 39 rozdział nie jest proroctwem zapowiadającym te same wydarzenia, co Objawienie. Ezechiel opisuje najazd skonfederowanych narodów północy (38,6.15; 39,2) - Objawienie natomiast zwiedzionych z czterech krańców ziemi (20,8); Ezechiel opisuje wydarzenie, które będzie miało miejsce na początku panowania Chrystusa - Objawienie przy jego końcu; pokonani u proroka Ezechiela padną na górach izraelskich - na pokonanych w Objawieniu spadnie ogień i pochłonie ich. Ezechiel nie mówi o szatanie - w Objawieniu jest on centralną postacią wydarzeń. W Objawieniu Gog i Magog jest zatem symbolem największej, najtragiczniejszej i ostatecznie rozstrzygającej bitwy. Jozef Flawiusz identyfikuje Magoga ze Scytami, a Goga z ich księciem (Dawne dzieje I. 6. 1)”

Wg Flawiusza, Magog zapoczątkował Magogian nazywanych przez Greków Scytami. Scytowie byli wędrującym plemieniem zamieszkującym starożytne terytorium od Azji Środkowej aż po południową część starożytnej Rosji. Zgodnie z historią Magogici już bardzo wcześnie musieli emigrować na północ od Araratu”. Historycy są zgodni, że Magogici byli podzieleni na dwie odrębne rasy – jedna od Jafetytów albo Europejczyków, a druga od Turanian, azjatycka. Historycy i komentatorzy Pisma Świętego upatrują w Gogu i Magogu ludów mieszkających na południu Morza Czarnego, lub w okolicach Morza Kaspijskiego. Barclay podaje, że „ z biegiem czasu Gog i Magog w myśli żydowskiej stali się symbolem wszystkiego, co się sprzeciwia Bogu. Rabini nauczali, że Gog i Magog zgromadzają swoje siły przeciwko Jerozolimie, ale zostaną pokonani przez Mesjasza.” Niektórzy w Gogu i Magogu upatrują konkretnych państw, np. USA i Rosji. Jest raczej rzeczą wątpliwą, żeby w Tysiącleciu istniały te mocarstwa i te same narody co obecnie.

i otoczyli obóz świętych oraz ukochane Miasto

Oczywiście szatan  nadal jest zainteresowany ludem Bożym, zarówno świętymi okresu Ewangelii jak i potomkami Jakuba. Zwłaszcza Jerozolimą, którą Jan określa umiłowanym miastem Boga. Tu się nic nie zmieniło mimo upływu tysiąca lat. W tym wierszu mamy też wyraźną wskazówkę, że w czasie Tysiąclecia na ziemi będą mieszkać "święci", być może są to święci Starego Testamentu, oraz ci z okresu ucisku.  To nie będzie też nowa Jerozolima, tu jest mowa o literalnej Jerozolimie, jaką znamy dzisiaj. Biblia określa naród izraelski, pokolenie Judy oraz Jerozolimę jako obiekt Jego miłości.

„Lecz wybrał plemię Judy I górę Syjon, którą miłuje. Zbudował świątynię swoją jak wysokie niebo, Jak ziemię, którą ugruntował na wieki.” Ps. 78:68-69

„Bramy Syjonu, miłuje Pan Bardziej niż wszystkie siedziby Jakuba, Chwalebne rzeczy mówi się o tobie, Miasto Boże. Sela.” Ps. 87:2-3

„W owym czasie - mówi Pan - będę Bogiem wszystkich plemion izraelskich, a one będą moim ludem. Tak mówi Pan: Znalazł łaskę w pustyni naród, który uniknął miecza, Izrael, gdy wędrował do miejsca swojego odpoczynku. Z daleka ukazał mu się Pan: Miłością wieczną umiłowałem cię, dlatego tak długo okazywałem ci łaskę. Znowu cię odbuduję i będziesz odbudowana, panno izraelska, znowu przyozdobisz się w swoje bębenki i wyjdziesz w korowodzie weselących się.” Jer. 31:1-4

Dalej czytamy, że „zstąpił ogień z nieba ogień, i pochłonął ich” Ogień jest wyrazem, znakiem Bożej obecności, Bożego charakteru, symbolem próby i oczyszczenia, a także Bożej kary. Sodoma i Gomora zostały spalone ogniem z nieba. Bóg Mojżeszowi objawia się w płonącym a niespalającym się krzewie na pustyni. Kiedy Mojżesz rozmawia z Bogiem na górze Synaj, czytamy, że cała góra płonie ogniem. Kiedy ludzie zbuntowali się przeciwko Bogu na pustyni, ogień pochłania część obozu w Tabera. Nieco późnej Boży ogień pochłania 250 zwolenników Koracha. Ogień z nieba zabija oddział wojska który chciał pojmać Eliasza, Znamy historię jak ogień z nieba w cudowny sposób zapala ofiarę na ołtarzu Dawida a później Eliasza. (1 Kron. 21:26; 1 Król. 18:38) Eliasz jest pochwycony z ziemi w wozie ognistym.  Później w księgach prorockich czytamy, że ogień jest zapowiedzią kary za nieposłuszeństwo, odstępstwo i bałwochwalstwo. Ogień towarzyszy wizjom  proroczym Ezechiela, a nawet sam Bóg jest porównywany do ognia; „Gdyż Pan, twój Bóg, jest ogniem trawiącym. On jest Bogiem zazdrosnym.” 5 Moj. 4:24; „Albowiem Bóg nasz jest ogniem trawiącym.” Hebr. 12:29

„Dlatego oczekujcie dnia - mówi Pan - w którym wystąpię jako oskarżyciel. Bo mam zamiar zgromadzić narody, zebrać królestwa, aby wylać na nie swoją popędliwość, cały żar swojego gniewu. Zaprawdę, cała ziemia będzie pożarta ogniem mojej żarliwości. Sof. 3:8

Ogień jest również dość często wymieniany w Księdze Objawienia, w rożnych aspektach. Dla przypomnienia wybrałem kilka wersetów, w których jest mowa o ogniu. „I zatrąbił pierwszy (anioł). I powstał grad i ogień przemieszane z krwią, i zostały rzucone na ziemię; i spłonęła jedna trzecia ziemi, spłonęła też jedna trzecia drzew, i spłonęła wszystka zielona trawa” Obj. 8:7; „A anioł wziął kadzielnicę i napełnił ją ogniem z ołtarza, i rzucił ją na ziemię. I nastąpiły grzmoty donośne i błyskawice, i trzęsienie ziemi.” Obj. 8:5; „I zatrąbił drugi anioł; i coś jakby wielka góra ziejąca ogniem zostało wrzucone do morza; a jedna trzecia morza zamieniła się w krew,” Obj. 8:8; „A takimi widziałem w widzeniu te konie i tych, którzy na nich siedzieli: mieli pancerze czerwone jak ogień, granatowe jak hiacynt, żółte jak siarka; a łby końskie były jak łby lwów, a z pysków ich wychodziły ogień i dym, i siarka.” Obj. 9:17; „A jeżeli ktoś chce im (dwóm świadkom) wyrządzić szkodę, ogień bucha z ich ust i pożera ich wrogów; tak musi zginąć każdy, kto by chciał im wyrządzić szkodę.” Obj. 11:5; „I czyni wielkie cuda, tak że i ogień z nieba spuszcza na ziemię na oczach ludzi.” Obj. 13:13; „I jeszcze inny anioł wyszedł z ołtarza, a ten miał władzę nad ogniem; i zawołał donośnie na tego, który miał ostry sierp, mówiąc: Zapuść swój ostry sierp i obetnij kiście winogron z winorośli ziemi, gdyż dojrzały jej grona.” Obj. 14:18; „I ruszyli na ziemię jak długa i szeroka, i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane. I spadł z nieba ogień, i pochłonął ich.” Obj. 20:9; „Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga.” Obj. 21:8

piątek, 24 października 2014

Rozdział 20:3

3. I wrzucił go do otchłani, i zamknął ją, i położył nad nim pieczęć, aby już nie zwodził narodów, aż się dopełni owych tysiąc lat. Potem musi być wypuszczony na krótki czas. BW

I wtrącił go do Czeluści, i zamknął, i pieczęć nad nim położył, by już nie zwodził narodów, aż tysiąc lat się dopełni. A potem ma być na krótki czas uwolniony. BT

I wrzucił go do Abyssu, zamknął i położył nad nim pieczęć, aby nie mógł już zwieść narodów, aż się dopełni tysiąc lat. Potem musi być zwolniony na krótki czas. NP.


W Księdze Objawienia widzimy, że aniołowie mają duże kompetencje w Królestwie Bożym,  mają do wykonania wiele odpowiedzialnych zadań. Czytamy np.w kilku wierszach, że jeden z nich miał od Boga wielkie pełnomocnictwo, a inni, Biblia to podkreśla, że byli potężnymi aniołami.

„Potem widziałem innego anioła zstępującego z nieba, który miał wielkie pełnomocnictwo, i rozjaśniła się ziemia od jego blasku.” Obj. 18:1; „I podniósł jeden potężny anioł kamień, duży jak kamień młyński, i wrzucił go do morza, mówiąc: Tak jednym rzutem zostanie strącone wielkie miasto Babilon, i już go nie będzie.” Obj. 18:21; „Widziałem też anioła potężnego, który wołał głosem donośnym: Któż jest godny otworzyć księgę i zerwać jej pieczęcie?” Obj. 5:2; „I widziałem innego potężnego anioła zstępującego z nieba, odzianego w obłok, z tęczą wokoło głowy, którego oblicze jaśniało jak słońce, nogi zaś jego były jak słupy ognia;” Obj. 10:1; „I zatrąbił piąty anioł; i widziałem gwiazdę, która spadła z nieba na ziemię; i dano jej klucz od studni otchłani.” Obj. 9:1

Jeden z tych aniołów, Bożych posłańców, ten który miał klucz do otchłani i łańcuch, otrzymuje bardzo ważne zadanie, aby pochwycić Smoka, związać go na tysiąc lat i wrzucić do Otchłani. Pamiętamy jak jeden z aniołów, być może ten sam, jednym zdecydowanym rzutem strącił wielkie miasto Babilon w głębinę morza. Czytaliśmy o tym w osiemnastym rozdziale.

W poprzednim fragmencie, czytaliśmy jak anioł, niczym mistrz świata w zapasach, pochwycił smoka, węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat. Mamy tutaj opisaną charakterystykę diabła. Wygląda jak smok, jak okrutny potwór. Jest przebiegły, podstępny jak wąż. Specjalista od imitacji i manipulacji. Jest diabłem, oskarżycielem i szatanem, przeciwnikiem. W dzisiejszym fragmencie czytamy, że diabeł jest nakierowany na jeden cel: zwiedzenie całego świata.

„I zrzucony został ogromny smok, wąż starodawny, zwany diabłem i szatanem, który zwodzi cały świat; zrzucony został na ziemię, zrzuceni też zostali z nim jego aniołowie.” Obj. 12:9

Działa jak zaprogramowany inteligentny, bezwzględny robot aby, πλανηση (planēsē) zwodzić, wprowadzać w błąd, całe narody. Od buntu w Niebie, poprzez ogród  w Eden,  bałwochwalstwo Izraela, mroczne wieki średnie, wojny światowe, aż po dzisiejszy dzień, przeciwnik konsekwentnie realizuje swój jeden prosty program, zwodzi całe narody, wprowadza w błąd. Oszukuje, zaślepia umysły, manipuluje, knuje intrygi, mówi półprawdy, jest przecież ojcem kłamstwa.

„Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.” Jan. 8:44

„A jeśli nawet ewangelia nasza jest zasłonięta, zasłonięta jest dla tych, którzy giną, W których bóg świata tego zaślepił umysły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga.” 2 Kor. 4:3-4

„I wy umarliście przez upadki i grzechy wasze, W których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych.” Efez. 2:1-2

Proces unicestwienia diabła został rozpoczęty. W dwudziestym rozdziale mamy zapisaną procedurę ubezwłasnowolnienia Smoka w siedmiu etapach; pochwycić go, związać, wrzucić do otchłani (Abyssu) zamknąć, położyć nad nim pieczęcie, następnie wypuścić na krótki czas, i na koniec wrzucić do jeziora ognistego.

Kiedy czytamy Pismo Święte napotykamy na kilka innych fragmentów mówiących o upadku i degradacji Szatana.

Z nieba do krainy umarłych, Szeolu (BT), piekła (BG) na samo dno przepaści, otchłani (BT). „O, jakże spadłeś z nieba, ty, gwiazdo jasna, synu jutrzenki! Powalony jesteś na ziemię, pogromco narodów! A przecież to ty mawiałeś w swoim sercu: Wstąpię na niebiosa, swój tron wyniosę ponad gwiazdy Boże i zasiądę na górze narad, na najdalszej północy. Wstąpię na szczyty obłoków, zrównam się z Najwyższym. A oto strącony jesteś do krainy umarłych, na samo dno przepaści.” Izaj. 14:12-15

Z nieba na ziemię. „I wybuchła walka w niebie: Michał i aniołowie jego stoczyli bój ze smokiem. I walczył smok i aniołowie jego, Lecz nie przemógł i nie było już dla nich miejsca w niebie. I zrzucony został ogromny smok, wąż starodawny, zwany diabłem i szatanem, który zwodzi cały świat; zrzucony został na ziemię, zrzuceni też zostali z nim jego aniołowie.” Obj. 12:7-9

Teraz czytamy, że jest pojmany na ziemi i wrzucony do Otchłani, a z Otchłani, na krótko wróci na ziemię, by na wieki trafić do jeziora ognistego. Będziemy o tym czytać w Obj. 20:10.

W języku polskim wyraz otchłań oznacza przepaść, bezdenną głębie, miejsce pobytu dusz zmarłych, duchów nieczystych Słowo pochodzi od chłonąć, zatem otchłań, to coś co pochłania. To prawda, otchłań to miejsce, które przez wieki pochłania dusze ludzkie. Podobne tłumaczenie mamy w słowniku grecko – polskim. Otchłań jest więzieniem. Kluczowym wersetem dla takiego zrozumienia jest zapisany w Ewangelii Łukasza. Gdy Pan Jezus uwalniał człowieka z Legionów demonów, one usilnie prosiły aby nie wracały do otchłani. Wiemy, że uszły w stado świń. „I prosiły go, aby im nie nakazywał odejść w otchłań.” Łuk. 8:31 Otchłań, musi to być miejsce straszne również dla samych demonów. „Bóg bowiem nie oszczędził aniołów, którzy zgrzeszyli, lecz strąciwszy do otchłani, umieścił ich w mrocznych lochach, aby byli zachowani na sąd;” 2 Piotr. 2:4

Dalej czytamy, że Smok będzie w Otchłani, aż się dopełni τελεσθη (telesthē) zostanie dokonane, dokończone tysiąc lat. Potem, δει (dei) jest taka potrzeba, jest konieczność, musi być zwolniony na krótki czas.  W Objawieniu mamy jeszcze szereg innych informacji na temat bezdennej Otchłani. Tu jest miejsce pobytu diabła (20:3), tu znajduje się apartament Antychrysta (11:7 i 17:8) oraz kwatera główna księcia podziemi Abaddona. (9:11)

Krótki opis Otchłani podaje W. Hendriksen; „Jan widzi anioła, zstępującego z nieba. Ma klucz, którym zamierza zamknąć czeluść (por. 9:1,11). Ta czeluść to głęboka dziura posiadająca studnię (9:1) oraz wieko. To wieko może być otwarte (9:2), zamknięte, a nawet zapieczętowane. (20:3).”  Obszerny komentarz na temat Otchłani zamieściłem w komentarzu do Objawienie 9:1,2

Na koniec dzisiejszych rozważań, bardzo chcę pozostawić dwie ważne obietnice, że jako dzieci Boże i uczniowie Chrystusa jesteśmy pod Jego ochroną od złego, gdyż Jezus zwyciężył.  "Wiemy, że żaden z tych, którzy się z Boga narodzili, nie grzeszy, ale że Ten, który z Boga został zrodzony, strzeże go i zły nie może go tknąć.” 1 Jan. 5:18; „Wy z Boga jesteście, dzieci, i wy ich zwyciężyliście, gdyż Ten, który jest w was, większy jest, aniżeli ten, który jest na świecie.” 1 Jan. 4:4




wtorek, 21 października 2014

Rozdział 19:20,21

20, 21. I pojmane zostało zwierzę, a wraz z nim fałszywy prorok, który przed nim czynił cuda, jakimi zwiódł tych, którzy przyjęli znamię zwierzęcia i oddawali pokłon posągowi jego. Zostali oni obaj wrzuceni żywcem do jeziora ognistego, gorejącego siarką. A pozostali byli pobici mieczem wychodzącym z ust jeźdźca na koniu, i wszystkie ptaki nasyciły się ich ciałami. BW

I pochwycono Bestię, a z nią Fałszywego Proroka, co czynił wobec niej znaki, którymi zwiódł tych, co wzięli znamię Bestii i oddawali pokłon jej obrazowi. Oboje żywcem wrzuceni zostali do ognistego jeziora, gorejącego siarką. A inni zostali zabici mieczem Siedzącego na koniu, [mieczem], który wyszedł z ust Jego. Wszystkie zaś ptaki najadły się ciał ich do syta. BT

I schwytane zostało zwierzę, a wraz z nim fałszywy prorok, który czynił wobec niego znaki, przez które zwiódł tych, którzy przyjęli znamię zwierzęcia i pokłonili się jego podobiźnie — obaj zostali wrzuceni żywcem do jeziora ognia płonącego siarką. Pozostali natomiast zostali zabici mieczem wychodzącym z ust Tego, który siedzi na koniu — i wszystkie ptaki nasyciły się ich ciałami. NP


Ostateczne zniszczenie zła

Ta bitwa kończy się schwytaniem pierwszego i drugiego zwierza (fałszywego proroka). Bestia i Fałszywy prorok to nie są dwie osoby fizyczne, to jest pewna określona zbiorowość, idea, koncepcja polityczno – religijna. Z tego wynika, że do jeziora ognistego, czymkolwiek ono jest, trafia system, koalicja, unia królów z fałszywą religią. Podobnie jak Babilon został jednocześnie i spalony (a dym jego unosi się na wieki wieków) i zatopiony niczym koło młyńskie. Podobnie rzecz ma się z dwiema Bestiami. W Babilonie nie byli to pojedynczy ludzie, ale jedna, wspólna światowa idea, bezbożny światopogląd łączący politykę, religie, ekonomię a nawet przemysł rozrywkowy. Dwie Bestie są podobnym zbiorowym tworem.

O Bestii i Fałszywym proroku napisałem już sporo we wcześniejszych komentarzach. Pierwsza Bestia to cywilny, świecki rząd (unia władców, coś w rodzaju G8) pod przywództwem Antychrysta. Druga Bestia, to fałszywy prorok, ogłupiająca fałszywa propaganda, zjednoczona w uwielbieniu z pierwszą Bestią. Jest nią zjednoczona organizacja religijna. Jej celem jest επλανησεν (eplanēsen) zwodzenie, wprowadzanie w błąd tych, którzy przyjęli znamię (pierwszego) zwierzęcia i oddawali προσκυνουντας (proskynountas) czcili, kłaniali się, bili czołobitne pokłony posągowi jego.

Dzisiaj dowiadujemy się, że oboje, żywcem, ζωντες εβληθησαν (zōntes eblēthēsan) jako jeszcze żyjący zostali wrzuceni do λιμνην του πυρος (limnēn tou pyros) jeziora ognistego, gorejącego siarką.

O jeziorze ognistym przeczytamy również w Obj. 20:10,14-15 „A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora z ognia i siarki, gdzie znajduje się też zwierzę i fałszywy prorok, i będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków. (...) I śmierć, i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć. I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota, został wrzucony do jeziora ognistego.”; oraz w Obj. 21:8 „Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga.”

Wokół ognistego piekła i jeziora ognistego od zarania chrześcijaństwa toczą się ostre spory. Jedni uważają, że jest to dosłownie ogniste miejsce, gdzie przez wieki, w męczarniach palą się dusze ludzi. Ale czy dusza może się palić w literalnym ogniu? Dalej czytamy, że do jeziora zostanie wrzucona śmierć. Czym jest śmierć, czy może się w fizyczny sposób palić? Czymkolwiek jest, czytamy, że będzie wrzucona do jeziora ognistego. Podobnie będzie z piekłem. Inni uważają, że jezioro ogniste to tylko symbol wiecznego unicestwienia i nic więcej. Kto ma rację?

Osobiście uważam, że piekło i jezioro ogniste to „palące” miejsca. Miejsca zamieszkania dusz ludzi niegodziwych, zbuntowanych i przeciwnych Bogu. Jest to świadome, wieczne oddzielenie od Boga, w palącym duchowym bólu, że się jest gdzieś poza Bogiem, z niezaspokojonym pragnieniem Bożej Obecności. To wieczne duchowe życie poza wspaniałością nowego nieba i nowej ziemi. 

Studiując Księgę Objawienia musimy zawsze odpowiadać sobie na pytanie, co wiemy na sto procent, a co jest tylko naszą spekulacją i domysłem. Podobnie musimy podejść do kwestii piekła, otchłani i jeziora ognistego. Dzisiaj dowiadujemy się, że takie miejsce jest, że trawi tam, wrzucone żywcem ofiary, niekoniecznie są to ludzie. Zauważmy, że sprzymierzone przeciwko Bogu wojsko pod wodzą Bestii i Fałszywego proroka nie trafiło do jeziora ognistego, tylko zostali oni zabici mieczem wychodzącym z ust Wodza, który siedział na koniu, a ciała ich posłużyły za pokarm dla ptaków.

W judaizmie pozostawienie zwłok bez pochówku było wyrazem najwyższej hańby. Pozostawienie zwłok jako żer dla drapieżnych ptaków i psów, było największym upodleniem człowieka i w wielu przypadkach oznaczało surową karę Bożą. Czytamy o tym w kilku miejscach Starego Testamentu. Podobnie spalenie kogoś żywcem było potężnym bałwochwalstwem, bluźnierstwem, jednym z największych świętokradztw w Izraelu. Takie praktyki odbywały się w duchu Babilonu, były elementem szatańskiej liturgii. Atmosfera jaką stworzył sam Wąż Starodawny i Niszczyciel, teraz obraca się przeciwko niemu i przeciwko jego poplecznikom.

„Achaz miał dwadzieścia lat, gdy objął władzę królewską, a panował szesnaście lat w Jeruzalemie, Lecz nie czynił tego, co prawe w oczach Pana, Boga jego, jak Dawid jego praojciec. Kroczył raczej drogą królów izraelskich, a nawet własnego syna oddał na spalenie, jak to było ohydnym zwyczajem narodów, które Pan wytępił przed synami izraelskimi.” 2 Król. 16:2-3

„(Król Jozjasz) Kazał też zbezcześcić palenisko, znajdujące się w Dolinie Synów Hinnoma, aby już nikt nie oddawał swego syna czy swojej córki na spalenie dla Molocha.” 2 Król. 23:10

„Wznieśli miejsce ofiarne Tofet w Dolinie Ben-Hinnoma, aby spalać w ogniu swoich synów i swoje córki, czego Ja nie nakazałem i co mi nawet na myśl nie przyszło. Dlatego oto idą dni - mówi Pan - nie będzie się już mówiło: Tofet i Dolina Ben-Hinnoma, lecz: Dolina Morderstwa, gdyż grzebać się będzie w Tofet, bo nie będzie innego miejsca.” Jer. 7:31-32

Kto bawi się ogniem, od ognia ginie. Czytamy w Obj. 13:11-16 o tym, że druga Bestia jako fałszywy prorok sama, na oczach ludzi, spuszczała ogień z nieba na ziemię. Teraz ona zostanie wrzucona do jeziora pełnego ognia. „I widziałem inne zwierzę, wychodzące z ziemi, które miało dwa rogi podobne do baranich, i mówiło jak smok. A wykonuje ono wszelką władzę pierwszego zwierzęcia na jego oczach. Ono to sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszemu zwierzęciu, którego śmiertelna rana była wygojona. I czyni wielkie cuda, tak że i ogień z nieba spuszcza na ziemię na oczach ludzi. I zwodzi mieszkańców ziemi przez cuda, jakie dano mu czynić na oczach zwierzęcia, namawiając mieszkańców ziemi, by postawili posąg zwierzęciu, które ma ranę od miecza, a jednak zostało przy życiu. Obj. 13:11-16

Dalej czytamy, że inni zostali zabici mieczem Siedzącego na koniu, [mieczem], który wyszedł z ust Jego. Wcześniej określiliśmy sobie, że tym mieczem jest Słowo. Biblia mówi nam, że Słowo ma moc twórczą i sprawczą, że jest jak młot kruszące skały. To nie jest tak, że Pan weźmie Biblię z regału i zacytuje jakiś fragment. Choć i taki ma swoja moc sprawczą. Pan wypowiedział Słowo i stała się światłość, Słowo miało moc tworzenia.

"Duch ożywia. Ciało nic nie pomaga. Słowa, które powiedziałem do was, są duchem i żywotem," Jan. 6:63; A odpowiadając setnik rzekł: Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiony sługa mój." Mat. 8:8; "Tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust: Nie wraca do mnie puste, lecz wykonuje moją wolę i spełnia pomyślnie to, z czym je wysłałem." Izaj. 55:11;

"Albowiem tajemna moc nieprawości już działa, tajemna dopóty, dopóki ten, który teraz powstrzymuje, nie zejdzie z pola. A wtedy objawi się ów niegodziwiec, którego Pan Jezus zabije tchnieniem ust swoich i zniweczy blaskiem przyjścia swego. A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów,  I wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić." 2 Tes. 2:7-10

sobota, 18 października 2014

Rozdział 19:17,18

17,18. I widziałem jednego anioła stojącego w słońcu; i zawołał głosem donośnym, mówiąc wszystkim ptakom latającym środkiem nieba: Nuże, zbierzcie się na wielką ucztę Bożą, By jeść ciała królów i ciała wodzów, i ciała mocarzy, i ciała koni oraz ich jeźdźców, i ciała wszystkich wolnych i niewolników, małych i wielkich. BW
 

I ujrzałem innego anioła stojącego w słońcu: I zawołał głosem donośnym do wszystkich ptaków lecących środkiem nieba: Pójdźcie, zgromadźcie się na wielką ucztę Boga, aby zjeść trupy królów, trupy wodzów i trupy mocarzy, trupy koni i tych, co ich dosiadają, trupy wszystkich - wolnych i niewolników, małych i wielkich! BT
 

I zobaczyłem jednego anioła stojącego w słońcu; zawołał on donośnym głosem, mówiąc wszystkim ptakom latającym środkiem nieba: Chodźcie, zbierzcie się na wielką ucztę Boga, aby jeść zwłoki królów, zwłoki wodzów, zwłoki mocarzy, zwłoki koni oraz ich jeźdźców, zwłoki wszystkich wolnych i niewolników, małych i wielkich. NP

I widziałem jednego Anioła stojącego w słońcu i wołającego głosem wielkim, mówiąc wszystkim ptakom latającym po pośrodku nieba: Chodźcie i zgromadźcie się na wieczerzę wielkiego Boga, Abyście jedli ciała królów i ciała hetmanów, i ciała mocarzy, i ciała koni, i siedzących na nich, i ciała wszystkich wolnych i niewolników, i małych, i wielkich. BG


Przeczytajmy jeszcze fragment z Ezech. 39:1,4-5,17-22; „A ty, synu człowieczy, prorokuj przeciwko Gogowi i mów: Tak mówi Wszechmocny Pan: Oto Ja wystąpię przeciwko tobie, Gogu, główny książę w Mesech i Tubal. (...) Na górach izraelskich padniesz ze wszystkimi twoimi hufcami i ludami, które są z tobą; wydam cię na żer drapieżnym ptakom, wszystkim uskrzydlonym istotom i zwierzętom polnym. Na otwartym polu padniesz, gdyż Ja tak powiedziałem - mówi Wszechmocny Pan. (...) A ty, synu człowieczy - tak mówi Wszechmocny Pan - mów do wszelkiego rodzaju ptactwa i do wszystkich zwierząt polnych: Zbierzcie się i przyjdźcie, zgromadźcie się zewsząd na moją ucztę ofiarną, którą dla was przygotowuję jako wielką ucztę ofiarną na górach izraelskich! Jedzcie mięso i pijcie krew! Jedzcie mięso bohaterów i pijcie krew książąt ziemi, barany, owce, kozy, cielce, wszystko tuczne bydło Baszanu! Najecie się tłuszczu do syta i napijecie się krwi aż do upicia się z mojej uczty ofiarnej, którą dla was przygotowałem. I nasycicie się przy moim stole końmi i jeźdźcami, bohaterami i wszelkimi wojownikami - mówi Wszechmocny Pan. . I tak objawię moją chwałę wśród narodów; wszystkie narody będą oglądać mój sąd, którego dokonam, i moją rękę, którą położę na nich. I pozna dom izraelski, że Ja, Pan, jestem ich Bogiem od owego dnia i nadal.”

Na początku tego rozdziału powiało nadzieją, że wreszcie skończą się te wszystkie „hiobowe” wieści. Zobaczyliśmy radość i uwielbienie w niebie, usłyszeliśmy opowieść o Weselu Baranka, pojawiła się nadzieja, na trwałą zmianę scenerii. W połowie rozdziału niebo się otwiera i wyrusza wspaniały oręż niebiańskich jeźdźców na białych koniach. Tę biel "zakłóca" kolor czerwony...

Dostrzegamy ślady krwi na szatach niebiańskiego Wodza,  ponownie słyszymy coś o zapalczywym gniewie Bożym. W tle słychać jazgot nadlatujących ptaków... W duchu pojawia się pytanie. Mój Boże jak długo jeszcze, tych tragicznych i makabrycznych opowieści ? Przecież jesteśmy w Nowym Testamencie, a zwykło się mówić, że Ewangelia jest miła i przyjemna, że Bóg kocha wszystkich.

Bóg poprzez te opisy na końcu Nowego Testamentu, chce nam jednak przekazać coś ważnego. Owszem Bóg kocha wszystkich, którzy są w Jezusie, poza Jezusem jest tylko oczekiwanie sądu. Poza Jezusem jest Smok, jest Bestia, fałszywy prorok i Babilon. Poza Jezusem są zbuntowani przywódcy, ludzie wpływowi, wszyscy mieszkańcy ziemi mający na sobie piętno Bestii, wielcy i mali. Biblia nazywa ich bezbożnikami. Są dalecy od Chrystusa, są dalecy od miłości Bożej, są zbuntowani, bluźnią Bogu. Bóg przez całe stulecia okazywał im cierpliwość, ten czas, czas łaski jeszcze trwa, ale jest na ukończeniu. Brama Nieba jest jeszcze otwarta. Ludzie nadal mogą pokutować ze swoich grzechów i nawrócić się, mogą znaleźć się w Chrystusie, jak w bezpiecznej arce, mogą uciec od sprawiedliwego gniewu Bożego i schronić się w miłości Chrystusa. Tylko w Jezusie Chrystusie jest Zbawienie. Tylko w Nim jest ratunek dla zgubionej ludzkości, tylko w Nim objawia się Boża miłość.  „Dlatego w miejsce Chrystusa poselstwo sprawujemy, jak gdyby przez nas Bóg upominał; w miejsce Chrystusa prosimy: Pojednajcie się z Bogiem.” 2 Kor. 5:20

Widzimy wyraźnie, że Księga Objawienia jest księgą dokonywania wyborów i księgą kontrastów. Była już mowa o wspaniałej uczcie weselnej. Czytaliśmy, że błogosławieni są zaproszeni na tą niebiańską ucztę. Ale jest jeszcze inna uczta, uczta Boża. Bankiet dla ptaków. To nie jest uczta pełna błogosławieństwa, raczej przekleństwa. Przy którym stole zasiądziesz? Przy niebiańskim, czy przy ziemskim ? Albo… albo…

„Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię. Położyłem dziś przed tobą życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierz przeto życie, abyś żył, ty i twoje potomstwo,” 5 Moj. 30:19

„Szukajcie Pana, dopóki można go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko! Niech bezbożny porzuci swoją drogę, a przestępca swoje zamysły i niech się nawróci do Pana, aby się nad nim zlitował, do naszego Boga, gdyż jest hojny w odpuszczaniu!” Izaj. 55:6-7

W dzisiejszym wierszu widzimy jaśniejącego anioła, stojącego w blasku słońca. Ten widok dodaje aniołowi powagi i budzi grozę. Anioł tym razem kieruje swoje poselstwo do ptaków. Czy będzie to literalna bitwa i namacalne ptaki? Wiele wskazuje, że tak. 

Ptaki ορνεοις (orneois), dość często występują w tekście Pisma Świętego. Ptak był zwiastunem końca potopu, przyjęło się, że gołąb z gałązką oliwną jest symbolem pokoju. Gołębica jest symbolem Ducha Świętego. Ptaki z Bożego polecenia karmiły Eliasza gdy uciekał prze Jezebel. Ptaki są symbolem Bożej troski o codzienny byt,  były ofiarowywane w świątyni jako miła Bogu ofiara. Mamy też ptaki drapieżne, padlinożerne, te były nieczyste i nie można było ich jeść. Zlatywały się tam gdzie były wojny, gdzie na polach leżały niepogrzebane zwłoki. W pierwszej księdze Biblii czytamy jak Abraham, aż do zachodu słońca przepędzał ptaki drapieżne, gdy te przeszkadzały mu w złożeniu ważnej w jego życiu ofiary. W proroctwach czytamy, że gnieździły się w miejscach pustynnych, mogą symbolizować duchy nieczyste, są symbolem kary Bożej za nieposłuszeństwo i bałwochwalstwo.

Warto wiedzieć, że przez Palestynę biegnie jedna z głównych tras corocznych wędrówek ptaków, każdego roku przelatuje tamtędy mnóstwo ptaków Co ciekawe miejsce gdzie krzyżują się ptasie szlaki jest dokładnie nad doliną Jezreeel w pobliżu Megiddo. O roli ptaków i ich związku z bitwami czytamy w następujących miejscach w Biblii;

„Pan sprawi, że będziesz pobity przez twoich nieprzyjaciół. Jedną drogą wyjdziesz naprzeciw nich, a siedmioma drogami będziesz uciekał przed nimi i staniesz się przyczyną odrazy dla wszystkich królestw ziemi. Trup twój będzie żerem dla wszelakiego ptactwa niebieskiego i zwierza polnego. Nikt nie będzie ich płoszył.” 5 Moj. 28:25-26

„Dlatego oto Ja sprowadzę nieszczęście na dom Jeroboama i wytępię u Jeroboama każdego męskiego potomka, niewolników i wolnych w Izraelu i wymiotę dom Jeroboama, jak się wymiata do cna śmieci, aż wszystko jest wymiecione. Kto u Jeroboama umrze w mieście, tego pożrą psy, a kto umrze w polu, tego rozdziobią ptaki niebieskie, gdyż Pan tak powiedział.” 1 Król. 14:10-11

„A o Izebel powiedział Pan tak: Psy pożrą Izebel przy posiadłości w Jezreel. Kto z ludzi Achabowych umrze w mieście, tego pożrą psy, a kto umrze na polu, tego rozdziobią ptaki niebieskie. Nie było doprawdy takiego jak Achab, który by tak się zaprzedał, czyniąc to, co złe w oczach Pana, do czego przywiodła go Izebel, jego żona. Postępował nader ohydnie, chodząc za bałwanami, podobnie jak to czynili Amorejczycy, których Pan wypędził przed synami izraelskimi.” 1 Król. 21:23-26

„Ja od początku zwiastowałem to, co będzie, i z dawna to, co jeszcze się nie stało. Ja wypowiadam swój zamysł, i spełnia się on, i dokonuję wszystkiego, czego chcę.  Przywołuję ze Wschodu ptaka drapieżnego, a z ziemi dalekiej męża, który wykona mój zamysł; jak powiedziałem, tak to wykonuję, jak postanowiłem, tak to czynię.” Izaj. 46:10-11

„Bo synowie judzcy czynili to, co złe przed moimi oczyma - mówi Pan - postawili w domu, który jest nazwany moim imieniem, swoje obrzydliwości, aby go bezcześcić. (...) Dlatego oto idą dni - mówi Pan - nie będzie się już mówiło: Tofet i Dolina Ben-Hinnoma, lecz: Dolina Morderstwa, gdyż grzebać się będzie w Tofet, bo nie będzie innego miejsca. A trupy tego ludu będą żerem dla ptactwa niebieskiego i dla zwierząt na ziemi; i nikt nie będzie ich płoszył.” Jer. 7:30,32-33

„A gdyby rzekł do ciebie: Dokąd mamy pójść? to odpowiedz im: Tak mówi Pan: Kto przeznaczony na śmierć - na śmierć! Kto na miecz - na miecz! Kto na głód - na głód! Kto na niewolę - do niewoli! I wyznaczę dla nich cztery rodzaje kar, mówi Pan: Miecz do zabijania, psy do rozrywania, ptactwo niebieskie i zwierzęta polne do pożerania i niszczenia. I podam ich jako odstraszający przykład dla wszystkich królestw ziemi z powodu Manassesa, syna Hiskiasza, króla judzkiego, za to, co uczynił w Jeruzalemie.” Jer. 15:2-4

„Gdyż tak mówi Pan o synach i córkach urodzonych na tym miejscu, o ich matkach, które ich rodzą, i o ojcach, którzy ich płodzą w tej ziemi. Śmiercią od straszliwych chorób pomrą, nie będą opłakiwani ani grzebani, staną się gnojem na roli; zginą od miecza i głodu, a ich trupy będą żerem dla ptaków niebieskich i dla zwierząt polnych. Nadto tak rzekł Pan: Nie wchodź do domu żałoby ani nie bierz udziału w narzekaniu, ani nie okazuj im współczucia, gdyż mojemu ludowi odjąłem mój pokój - mówi Pan - łaskę i zmiłowanie!” Jer. 16:3-5

„Synu człowieczy, zanuć pieśń żałobną nad faraonem, królem egipskim i powiedz do niego: (…) Tak mówi Wszechmocny Pan: Rozciągnę nad tobą swoją sieć w zgromadzeniu licznych ludów - i wyciągnę cię w moim niewodzie. Rzucę cię na ziemię, zwalę cię na otwarte pole, i będą na tobie siadały wszelkie ptaki niebieskie, i nasycę tobą wszelkie zwierzęta całej ziemi. Rozrzucę twoje cielsko po górach i wypełnię zarobaczoną twoją padliną doliny. I napoję ziemię posoką z twoich ran aż do samych gór, nawet parowy będą pełne ciebie.” Ezech. 32:2-6

„Potem widziałem innego anioła zstępującego z nieba, który miał wielkie pełnomocnictwo, i rozjaśniła się ziemia od jego blasku. I zawołał donośnym głosem: Upadł, upadł Wielki Babilon i stał się siedliskiem demonów i schronieniem wszelkiego ducha nieczystego i schronieniem wszelkiego ptactwa nieczystego i wstrętnego.” Obj. 18:1,2

„ Oto przepowiedziałem wam. (...) Gdyż jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego, Bo gdzie jest padlina, tam zlatują się sępy.  A zaraz po udręce owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie zajaśnieje swoim blaskiem, i gwiazdy spadać będą z nieba, i moce niebieskie będą poruszone.” Mat. 24:25,27-29

Biblia w wielu miejscach pisze o bitwach prowadzonych przez Pana, nazywa Go bohaterem wojennym. W Księdze Objawieniu mamy wzmiankę o kilku bitwach zarówno w niebie jak i na ziemi. Czytaliśmy już o bitwie na miejscu zwanym Armageddon, a przed mai ta ostateczna z hordami Goga i Magoga.

„I stanie się w owym dniu, że Pan nawiedzi wojsko górne w górze, a królów ziemi na ziemi.” Izaj. 24:21; „Wypowiedź o Babilonie, jak to widział Izajasz, syn Amosa. (...) Ja wezwałem moich poświęconych i powołałem moich bohaterów, dumnych z mojej chwały, aby wykonali wyrok mojego sądu. Słuchaj! Na górach wrzawa jakby licznego ludu. słuchaj! Zgiełk królestw, zgromadzonych narodów. Pan Zastępów dokonuje przeglądu zastępów bojowych. Ciągną z dalekiej ziemi, od krańców nieba, Pan i narzędzia jego grozy, aby zniszczyć całą ziemię. Biadajcie! Bo bliski jest dzień Pana, który nadchodzi jako zagłada od Wszechmocnego. (...) Oto nadchodzi dzień Pana, okrutny, pełen srogości i płonącego gniewu, aby obrócić ziemię w pustynię, a grzeszników z niej wytępić. (...) I nawiedzę okręg ziemski za jego złość, a bezbożnych za ich winę; i ukrócę pychę zuchwalców, a wyniosłość tyranów poniżę. (...) Dlatego sprawię, że niebiosa zadrżą, a ziemia ruszy się ze swojego miejsca z powodu srogości Pana Zastępów w dniu płomiennego jego gniewu,” Izaj. 13:1,3-6,9,11,13

Jak widzimy z powyższych fragmentów opis wielkiej wojny Pana wpisuje Księgę Objawienia do starotestamentowych oczekiwań apokaliptycznych a obraz Pana Jezusa - Wodza jest zgoła inny od Jego wizerunku jako Baranka Bożego z Ewangelii Jana. Więcej o Dniu Pana napisałem w komentarzu do Objawienia 16:13,14

„A szósty wylał czaszę swoją na wielką rzekę Eufrat; i wyschła jej woda, aby można było przygotować drogę dla królów ze wschodu słońca. I widziałem trzy duchy nieczyste jakby żaby wychodzące z paszczy smoka i z paszczy zwierzęcia, i z ust fałszywego proroka; A są to czyniące cuda duchy demonów, które idą do królów całego świata, aby ich zgromadzić na wojnę w ów wielki dzień Boga Wszechmogącego. (...) I zgromadził ich na miejscu, które po hebrajsku nazywa się Armagedon.” Obj. 16:13-14,16

Dalej czytamy, że anioł "zawołał donośnym głosem, mówiąc wszystkim ptakom latającym środkiem nieba." Ptaki leciały środkiem nieba. Wysoko nad głowami. Fraza "środkiem nieba" jest jeszcze użyta dwa razy w Księdze Objawienia.

„I spojrzałem, i usłyszałem, jak jeden orzeł lecący środkiem nieba wołał głosem donośnym: Biada, biada, biada mieszkańcom ziemi, gdy rozlegną się pozostałe głosy trąb trzech aniołów, którzy jeszcze mają trąbić. Obj. 8:13; „I widziałem innego anioła, lecącego przez środek nieba, który miał ewangelię wieczną, aby ją zwiastować mieszkańcom ziemi i wszystkim narodom, i plemionom, i językom, i ludom, który mówił donośnym głosem:” Obj. 14:6

Tak jak już wiele razy wcześniej wspominałem, chcę i dzisiaj ponownie podkreślić ważną myśl, że Księga Objawienia jest najlepszym traktatem ewangelizacyjnym i powinna być częściej głoszona i publikowana. H. Turkanik pisze; „Wszystkie te wypowiedzi tekstów prorockich prowadzą do jednej smutnej konkluzji, że w dniu wylania sprawiedliwego sądu Bożego będzie już za późno, aby oczekiwać na miłosierdzie Boże. Po zlekceważeniu, odrzuceniu i podeptaniu Bożej łaski oczekuje ludzi jedynie nieubłagany, nieunikniony i nieuchronny sąd Boży bez żadnego miłosierdzia i litości."

„Straszna to rzecz wpaść w ręce Boga żywego.” Hebr. 10:31; „Baczcie, abyście nie odtrącili tego, który mówi; jeśli bowiem tamci, odtrąciwszy tego, który na ziemi przemawiał, nie uszli kary, to tym bardziej my, jeżeli się odwrócimy od tego, który przemawia z nieba. Ten, którego głos wtenczas wstrząsnął ziemią, zapowiedział teraz, mówiąc: Jeszcze raz wstrząsnę nie tylko ziemią, ale i niebem. Słowa: ''Jeszcze raz'' wskazują, że rzeczy podlegające wstrząsowi ulegną przemianie, ponieważ są stworzone, aby ostały się te, którymi wstrząsnąć nie można. . Przeto okażmy się wdzięcznymi, my, którzy otrzymujemy królestwo niewzruszone, i oddawajmy cześć Bogu tak, jak mu to miłe: z nabożnym szacunkiem i bojaźnią. Albowiem Bóg nasz jest ogniem trawiącym.” Hebr. 12:25-29